Drewnorower

27 07 2006 :: marcin wójcik

sandwichbike drewnorower rower z drewnaDzień przed kolejną, piętnastą krakowską masą krytyczną, krakoff.info postanowił odciąć się od typowego medialnego żerowania na taniej sensacji i na poważnie pomówić o rowerach. Wiemy, w tym tygodniu jednoślady to nasz temat numer jeden, ale naprawdę trudno nam się oprzeć tak smakowitemu kąskowi jakim jest Sandwich Bike ze zdjęcia.

Drewnorower, jak pozwoliliśmy sobie go nazwać, jest na razie w fazie koncepcyjnej, ale w najbliższej przyszłości ma wejść do produkcji. Konstruktorzy Pieter Janssen i Basten Leijh, projektując jakże kreatywnie, kierowali się chęcią niesienia pomocy krajom uboższym. Ich ideą było wytworzenie roweru dwukrotnie tańszego od standardowego modelu. W praktyce miałoby to pozwolić klientowi kupić dwa jednoślady w cenie jednego. Ona/on zatrzymywałby jeden egzemplarz, a drugi trafiałby do krajów rozwijających się, gdzie pozwoliłby np. dzieciom z wiejskich terenów dojechać do oddalonych szkół.

Drewnorower jest łatwy do wysłania, ponieważ podobnie jak meble ze sklepu Ikea, zapakowany jest w płaskie pudełko. Rama pozbawiona spawów pozwala nie tylko na złożenie roweru w całość przy pomocy jednego narzędzia, ale także na redukcję kosztów produkcji i transportu. Pozostaje jedynie wierzyć, iż do wytworzenia jednośladu zostało użyte drewno z nadleśnictwa prowadzącego zrównoważoną gospodarkę leśną.

Rynek STOP Zakrzówek STOP rondo STOP

26 07 2006 :: marcin wójcik

trzy razy stop Upał STOP robota STOP myślenie STOP Stąd też w telegraficznym skrócie o akcjach “stop”.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, nadzór budowlany wstrzymał prace na Rynku Głównym. Ponadto pojawił się nowy wątek w śledztwie dotyczącym samowoli budowlanej na tymże placu. STOP

Dyrekcja Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych zawetowała przygotowany przez miejskich planistów, projekt zagospodarowania przestrzennego zalewu w Zakrzówku, czytamy w dzisiejszej Gazecie Krakowskiej. Komitet Obrony Zakrzówka: obiektom rekreacyjnym dajemy zielone światło, ale pomysłowi zbudowania hotelu mówimy STOP

Przebudowa ronda Ofiar Katynia w trzypoziomowe skrzyżowanie również ma problemy. Tylko jeden z trzystu właścicieli działek z sąsiedztwa planowanej inwestycji skorzystał ze swojego prawa, w konsekwencji cały projekt stoi pod znakiem STOP

Kto się boi rowerów?

25 07 2006 :: marcin wójcik

ścieżka rowerowa latarnie pośrodku We wczorajszym dodatku do Dziennika Polskiego, Kronice Krakowskiej, na pierwszej stronie ukazał się tekst zatytułowany “Postrach na dwóch kółkach”. Mowa oczywiście o rowerzystach, niestety utrzymana, naszym zdaniem, w bardzo nieprzychylnym tonie. Artykuł został wyprodukowany po interwencji telefonicznej czytelnika/pieszego, który to rzekomo omal nie został staranowany przez wariata rowerowego na przejściu dla pieszych pod Pocztą Główną. krakoff.info rozumie zdenerwowanie niedoszłej ofiary, ale czy był to powód na oczernianie cyklistów, w dodatku na 4 dni przed masą krytyczną i to jeszcze w 60-tysięcznym nakładzie. Według nas, nie do przyjęcia jest selektywne przytaczanie danych statystycznych. Oto przykład:

“Rocznie w Krakowie notuje się ok. 200 wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów (w 60 procentach przypadków to właśnie oni są sprawcami).”

krakoff.info zadał sobie nieco więcej trudu, niż autor tekstu z “poważnego” krakowskiego medium, docierając do danych za lata 2004-05, a udostępnionych nam przez rzecznika Małopolskiej Policji. Oto co otrzymaliśmy:

-Rowerzyści stanowią niewiele ponad 8,9 % wśród sprawców wypadków w grupie kierujących pojazdami.
-W kategorii wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych 14,1% to rowerzyści i motorowerzyści, a 34,1 % to piesi.
-W roku 2005, w porównaniu z rokiem poprzednim, odnotowano spadek liczby wypadków zawinionych przez rowerzystów o 18,2 %.

Inne statystyki? Być może. Jedno jest pewne. Nasze spojrzenie jest nieskrępowane przez lobby motoryzacyjne, wydające każdego roku fortuny na reklamę, również w prasie.

A piratów rowerowych można zobaczyć, ale na tym filmie.

Rowery za reklamę

24 07 2006 :: marcin wójcik

rząd rowerów Francuski gigant reklamy zewnętrznej JC Decaux, którego plakaty i billboard’y wizualnie zaśmiecają 1500 miast na całym świecie (do Krakowa nie dotarł), chcąc poprawić swój wizerunek i oczywiście zarobić, wyszedł z nowatorskim i bardzo zielonym pomysłem. W zamian za miejsca reklamowe, np. na przystankach, firma daje miastu rowery wraz ze specjalnymi, bo skomputeryzowanymi stojakami. W niektórych przypadkach miasto dostaje również część zysków z wynajmu rowerów.

System działa już w Lyonie i Wiedniu, a niebawem wystartuje w Paryżu i Brukseli. Zasada działania jest prosta. Aby zniechęcić złodziei, użytkownik musi się wpierw zarejestrować online w systemie, płacąc jednocześnie depozyt za rower. W Lyonie jest już 52 tysiące subskrybentów, głównie w wieku od 18 do 34 lat, a średnia wypożyczeń 2000 jednośladów, to sześć i pół razy dziennie, na średnio 17 minut. Srebrno-czerwone, trzybiegowe rowery wyposażone są w koszyk, zapięcie i mikroprocesor, który rejestruje kiedy pojazd jest wypożyczany i zwracany, czyli parkowany w specjalnym stojaku. Ten z kolei, jest mini-stacją diagnostyczną sprawdzającą ciśnienie w kołach, światła, hamulce i przerzutki. W przypadku wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości, rower jest blokowany. Opłata za przejazd to 1 euro za godzine, ale pierwsze pół godziny jest zawsze za darmo. Jak myślisz, czy jest to sytuacja gdzie obie strony wygrywają, czy też swoisty pakt z diabłem?

Źródło: Finacial Times

Rondo Mogilskie

24 07 2006 :: marcin wójcik

rondo mogilskie wizualizacja kraków

Dziś rozpoczęła się od dawna zapowiadana przebudowa ronda Mogilskiego. Wizualizacja jest imponująca, naprawdę. Tylko czy aby na pewno Kraków potrzebuje w tym miejscu, tak poważnie rozbudowany węzeł komunikacyjny? Na to pytanie udało nam się znaleźć następującą odpowiedź: „Każda złotówka, wydana na wariant dwupoziomowy, przyniesie 2 zł korzyści w postaci zmniejszenia straty czasu i obniżenia emisji spalin” – to cytat z analizy funkcjonowania ronda.

W jaki sposób wyliczono obniżenie emisji zanieczyszczeń? Tego krakoff.info nie wie. Poszerzanie ulic rzeczywiście może skrócić czas przejazdu samochodu, ale jednocześnie zachęca większą ilość kierowców do korzystania z ronda. My to widzimy tak: Kraków chce mieć czystsze powietrze, ale nie chce rezygnować z samochodów. Z uporem maniaka powtórzymy: rower jest tańszy, zdrowszy i nie zanieczyszcza!

Dobrze chociaż, że przy projektowaniu nowego ronda Mogilskiego, nie zapomniano o cyklistach. Zachęcamy do przestudiowania planu ścieżek rowerowych węzła.

Gadżet rowerowy

22 07 2006 :: marcin wójcik

dynamo wiatr lampka rower Gadżety to nie jest specjalność krakoff.info , ale ponieważ kochamy środowisko i rowery oczywiście, musimy przekazać Ci tę informację. Tajwańczyk Hsieh Jung-Ya zaprojektował napędzaną wiatrem lampkę rowerową. Miniturbina zainstalowana na kierownicy, zaczyna pracować natychmiast po rozpoczęciu jazdy, wykorzystując do generowania energii, to czego my rowerzyści nie lubimy najbardziej – opór powietrza. Konstruktor twierdzi, iż cyklista jadący z prędkością 21 km/h wytwarza prąd stały o napięciu 3,5 V i natężeniu 70 mA, który zasila przednią lampkę. Ta z kolei, za sprawą diody LED daje naprawdę jasne światło, rzędu 1700 luksów. Problem przerw w dostawie prądu, zwykle powodowany zatrzymaniem się rowerzysty, w tym przypadku nie występuje. System wiatrak + lampka posiada akumulator litowy, zapewniający ciągłość świecenia. Nareszcie w wojnie z oporem powietrza, wiatraki stoją po naszej stronie.

tagi: , , ::

Masa krytyczna

20 07 2006 :: marcin wójcik

tallbike mutant bike Odliczanie do piętnastej krakowskiej masy krytycznej rozpoczęte. krakoff.info ma nadzieje, iż tym razem, w ostatni piątek lipca, na Rynku o 18-tej stawi się rekordowa liczba cyklistów, aby pod hasłem “my nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem!”, przejechać ulicami Krakowa i przypomnieć wszystkim, że rower to najważniejszy środek transportu miejskiego.

Naczelnym celem masy jest zwrócenie uwagi oraz uwrażliwienie opinii publicznej na obecność rowerzystów w mieście. Poprzez comiesięczną demonstrację, użytkownicy jednośladów walczą o polepszenie warunków uczestnictwa w ruchu miejskim czyli budowę i wytyczanie ścieżek rowerowych, których w Krakowie wciąż jest jak na lekarstwo. Na szczęście nie brakuje ludzi z inicjatywą, stąd strona rowerem przez Kraków oraz aktywne forum krakowskiej masy krytycznej. A te dziwne rowery mutanty, zwane także tallbikes, to już nie tylko zabawa imperialistów w Zachodu, to również coraz bogatsza krakowska rzeczywistość.