ruiny fabryki bonarka janusz kaliszcak

Zamknięte w 2003 roku budynki Zakładów Chemicznych Bonarka, które dziś, na swój postindustrialny sposób, są atrakcyjnym plenerem dla miłośników fotografii, niebawem mają zostać wyburzone. W ich miejsce, nowi właściciele terenu węgierski TriGranit i austriacki Immoeast, planują wybudować jedno z trzech największych w Polsce centrów handlowo – usługowo – rozrywkowo – mieszkalnych. Dodajmy, iż w najbliższym otoczeniu byłej fabryki znajduje się siedlisko bączka – czapli wpisanej do czerwonej księgi gatunków zagrożonych wyginięciem.

Jak podaje Gazeta Krakowska, przedstawiciele inwestorów nie kwapią się z podaniem bardziej szczegółowych informacji dotyczącej budowy. Dociekliwim dziennikarzom udało się jednak ustalić, iż za około 130 mln euro powstanie tam obiekt o łącznej powierzchni 150 tys. metrów kwadratowych, z czego połowa przeznaczona będzie na handel i działalność usługowo-rozrywkową, a pozostała część pójdzie pod zabudowę mieszkaniową.

krakoff.info najbardziej niepokoi los żyjącego tam bączka, o którego co prawda inwestorzy zobowiązali się zadbać, ale jak to często przy różnego rodzaju inwestycjach bywa, błędy planistów czy też ograniczenia budżetu, mogą się okazać dla czapli tragiczne w skutkach.

Fot. Kali187 dzięki flickr.com