
Mgła wreszcie ustąpiła, ale powietrze nadal nie nadaje się do oddychania. Jak podaje Gazeta Wyborcza normy tzw. pyłu zawieszonego w Krakowie przekroczone są czterokrotnie. Dzieci, alergicy i astmatycy nie powinni wychodzić z domu. Intencje krakoff.info dalekie są od zastraszania, czy też szerzenia złej propagandy. My, tak jak i Ty, chcemy po prostu w Krakowie spokojnie oddychać pełną piersią.
Nie dość, że jakość powietrza w naszym mieście jest kiepska, to jak informuje Gazeta Krakowska, automatyczne stacje monitorujące są w nienajlepszym stanie. Liczące 16 lat mierniki często się psują, a Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie ma pieniędzy na nowy sprzęt. W przypadku poważniejszej awarii mocno wyeksploatowanych urządzeń, o ewentualnym zagrożeniu smogowym nikt nas nie poinformuje.
Taka sytuacja nie napawa optymizmem. Wspominany pył zawieszony, czyli mieszanina zanieczyszczeń komunikacyjnych i tych, które produkują domowe kotłownie, w opinii Leszka Sebesta, dyrektora WIOŚ, to wynik złych praktyk samych mieszkańców Krakowa. Ludzie, prawdopodobnie z przyczyn ekonomicznych, palą w piecach kiepskiej jakości węgiel i co gorsze, plastikowe odpady, nie zdając sobie sprawy z tego, że trują siebie oraz sąsiadów.
Wniosek ? Potrzebna jest szeroko zakrojona edukacja, mająca na celu wykształcenie w społeczeństwie poczucia odpowiedzialności za środowisko naturalne oraz naukę dobrych nawyków, takich jak: oszczędzanie wody i energii, korzystanie z roweru lub komnikacji miejskiej, selektywna zbiórka odpadów, czy robienie zakupów z własną torbą / reklamówka. Kto powinien edukować ? Naszym zdaniem, przede wszystkim mass media.
Fot. Kali187 dzięki flickr.com
