Kraków na celowniku

Informacja amerykańskiej agencji turystycznej Orbitz, ogłaszająca Kraków jednym z najmodniejszych miast świata roku 2007, z całą pewnością przyprawiła o zawrót głowy wielu mieszkańców naszego miasta. Kraków tradycyjnie doceniony został za pełnienie funkcji kulturalnej stolicy Polski oraz za wyjątkowo dobrze zachowane zabytki. Czytając uzasadnienie werdyktu plasującego Kraków na liście siedmiu szczególnie polecanych do odwiedzenia miejsc, najbardziej przypadło nam do gustu określenie “nowa Praga”. Przydomek ten, to najlepszy haczyk na amerykanów, którzy stolicę Czech znają, jeśli nie osobiście, to z pewnością słyszeli o niej dużo dobrych opinii od znajomych.
Czym jeszcze Kraków zasłużył na wyróżnienie ? Według firmy Orbitz, tym co czyni nasze miasto gorącą miejscówką, jest nieprzerwana zabawa karnawałowa w styczniu i lutym. Pulsujące życie towarzyskie, czyli artystyczno – studencki klimat zadymionych papierosami knajp, także przypadł do gustu doradcom turystycznym z drugiego co do wielkości “polskiego” miasta – Chicago. Dlatego nie możemy oprzeć się wrażeniu, że to całe jakże pozytywne zamieszanie, to po prostu swoisty prezent Polonii z okazji jubileuszu 750-lecia lokacji Krakowa.
foto:
pl_jakub dzięki flickr.com























no z tym karnawałem to chyba trochę przesadzili.
niesamowite zdjęcie:)
Ja coraz bardziej zaczynam lubić Kraków z roku na rok, kiedyś to trochę się go wstydziłem bo był tu po prostu syf nie oszukujmy się, teraz z dnia na dzień te miasto zaczyna coraz lepiej wyglądać i coraz bardziej zaczyna mnie cieszyć to że mogłem się tu urodzić i z Krakowem mogę się identyfikować.
Pielne zdjecie. Miasto tez piekne. Tylko te golebie sraja;)
Ma ktos to zdjęcie w wiekszym formacie?
Piękne jest.
Aszja, przecież zdjęcie jest podpisane na dole
link do oryginału
@tramwajem
a nie zastanawia Cię skąd u ludzi taka nieporadność. podajesz im wszystko ‘na talerzu’ a oni i tak domagają się karmienia.
większa nieporadność -> mniejsze szanse życiowe -> więcej dla nas :)
ja to skromną osobą jestem, więcej pracy nie chcę ;)