Kamery na alejach

Przestrzeganie przepisów nie jest najmocniejszą stroną polskich kierowców, czego dowodem są rejestry z zamontowanych na alei Mickiewicza kamer. W ubiegłym roku wytyczono tam dodatkowy pas ruchu dla autobusów, który okazał się pokusą nie do odparcia dla kilkuset posiadaczy prawa jazdy, a teraz również mandatów do zapłacenia.
Sprzęt okazuję się być bardzo przydatnym narzędziem w walce z niepokornymi kierowcami, a przy okazji spełnia jeszcze jedno zadanie, monitoruje sytuację w ruchu. Ten ostatni często ma więcej wspólnego z zatorem, stąd pas dla komunikacji publicznej pada ofiarą nadużyć, na szczęście karanych kwotą 500 PLN i 5 punktami karnymi.
Szef krakowskiej drogówki, inspektor Ryszard Grabski, powiedział Gazecie Wyborczej, iż najczęściej podróżują specjalnym pasem samochody z obcymi rejestracjami. Ale jednocześnie dodaje, iż nadal mogą to być krakowscy kierowcy, którzy jeżdżą samochodami służbowymi jedynie zarejestrowanymi w innych miastach. To zresztą w niczym im nie pomaga. Czujne oko kamery i tak zauważy ich chwilę słabości, za którą przyjdzie im później słono zapłacić. Do tego przydałaby się solidna egzekucja przepisów dotyczących parkowania i kto wie, może mielibyśmy w Krakowie porządek na ulicach, chodnikach i ścieżkach rowerowych.
foto:
andyramdin dzięki flickr.com


Społeczna inicjatywa ludzi głośno sprzeciwiających się rosyjskiej polityce wobec
Szynobus Kraków – Balice zaczyna przystawać do potrzeb i na żądanie mieszkańców, szczególnie Łobzowa, którzy wnioskowali o dodatkowy przystanek. Udało się i od 1 lutego cztery poranne i cztery popołudniowe połączenia będą się zatrzymywać w Łobzowie aby zabrać i oczywiście ułatwić mieszkańcom dojazd oraz powrót ze szkół i miejsc pracy.


























