stadion pilkarski Wiadomo, że piłka nożna jest najpopularniejszą dyscypliną sportową w naszym kraju, nie inaczej jest w Krakowie. Mamy dwa najstarsze kluby piłkarskie w Polsce, występujące w rozgrywkach ekstraklasy. Przyzwoicie spisują się również polskie orły pod wodzą holenderskiego szkoleniowca Leo Beenhakkera w eliminacjach Mistrzostw Europy Euro 2008, które odbędą w za dwa lata na stadionach Austrii i Szwajcarii. Wielu krakowskich sympatyków piłki nożnej od jesieni ubiegłego roku żyło informacją, że jeden z grupowych meczy eliminacyjnych, a dokładnie pojedynek z Azerbejdżanem przewidziany na 24 marca 2007 roku, odbędzie się w Krakowie na obiekcie Wisły Kraków. Tak przynajmniej wynikało z terminarzu PZPN.

Nic bardziej mylnego. Wszystko wskazuje na to, że eliminacyjny mecz nie odbędzie się w Krakowie. Powodem tego stanu rzeczy jest fakt, iż obiekt Białej Gwiazdy nie ma odpowiedniej ilości kamer i tzw. dróg dojścia. Jak się za pewne domyślasz problem jest natury finansowej. Urząd Miasta Krakowa nie chce wyłożyć pieniędzy na ten cel, pomimo iż Prezydent Jacek Majchrowski w obietnicach przedwyborczych zapewniał o funduszach na ten cel.

Komu zależy na dyskredytacji Krakowa?! Czy nikt z władarzy nie dostrzega olbrzymiej szansy promocji miasta przez organizację ważnego, europejskiego widowiska sportowego? Nadmienię jeszcze tylko, że ostatni raz krakowianie mieli szansę zabaczyć w akcji reprezentację Polski 18 sierpnia 1998 roku, podczas zwycięskiego spotkania z Izraelem – 2:0.

foto:by-nc-sa Claudius Henrichs dzięki flickr.com