Google, najlepszy pracodawca, dba nie tylko o swoich pracowników, ale również o środowisko naturalne, co sprowadza się do tego samego, przecież ludzkość uzależniona jest od Matki Ziemi. Szkoda, że tak wielu ludzi jeszcze tego nie zauważa. Mam nadzieję, że się niebawem obudzą.
Wracając do Google, zaawansowany technologicznie gigant internetowy, jako pierwszy w Dolinie Krzemowej zainstalował na dachu swojej głównej siedziby ogniwa fotowoltaiczne, czyli baterie słoneczne. A ostatnio, jak informuje New York Times, zbudował również sieć 32 autobusów napędzanych biopaliwem, czyli po prostu olejem roślinnym. Masowa komunikacja Google zapewnia bezprzewodowy internet, zewnętrzne stojaki dla rowerów, możliwość zabrania na pokład psa lub kota, a wszystko to oczywiście na koszt firmy. Pasażerowie mogą także subskrybować wszelkiego rodzaju informacje związane z transportem, aby mailem lub sms-em otrzymać powiadomienie np. o opóźnieniu autobusu.
Ciekaw jestem jakiego rodzaju nowinki usłyszymy, kiedy Google na dobre otworzy swe centrum badawczo – rozwojowe w Krakowie.

3 comments
szczepan says:
mar 13, 2007
W Krakowie google mogłoby pomóc miastu budować ścieżki rowerowe, aby poprawić przepustowość łączy, tzn. ulic.
brocha says:
mar 14, 2007
mogłoby to fakt ;)
» Google rozdaje rowery :: krakoff.info :: nowe miasto Kraków :: blog archive says:
mar 30, 2007
[...] Szczodrość Google – darmowe autobusy w USA, a teraz rowery w Europie, to także wyraz troski o środowisko naturalne. Aby nie być gołosłownym, dodam jeszcze, że Google Europe otrzymało ostatnio nagrodę organizacji Compassion in World Farming za używanie jajek z chowu na wolnym wybiegu, czyli w Polsce oznaczonych kodem 1 PL. Tak przy okazji, następnym razem kupując jajka zwróć uwagę z jakiej pochodzą hodowli. [...]