nyc guggenheim museum Słynące z ekstrawaganckich, ale przyciągających miliony turystów i miłośników architektury na najwyższym, światowym poziomie Muzeum Guggenheima, to marzenie wielu miast na świecie. Z inicjatywą ściągnięcia do Krakowa Fundacji Solomona Guggenheima i budowy Muzeum Sztuki Współczesnej na Zabłociu, wyszedł radny PO Tomasz Bobrowski. Początkowo do pomysłu radnego prezydent Jacek Majchrowski nie był ustosunkowany przychylnie stwierdzając, iż nie ma on „racjonalnego uzasadnienia” – informuje Gazeta Krakowska. Teraz jednak zmienił zdanie i chce nawiązać kontakt z fundacją.

Marka Muzeum Guggenheima daje szanse zbudowania muzeum na światowym poziomie. Stwarza to możliwość umocnienia pozycji Krakowa jako europejskiej metropolii kulturalnej. Zanim powstało muzeum w Bilbao, była to mała, zapyziała dziura, o której nikt nie słyszał. Tymczasem już w pierwszym roku działalności Muzeum Guggenheima odwiedziło 13 mln gości, w tym 2 mln turystów zagranicznych.

- uzasadnia w interpelacji swój pomysł Bobrowski.
Sceptycznie nastawiony prezydent odpowiada, że placówka na Zabłociu ma już zapewnione 4 mln PLN dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Równcześnie miasto będzie się też starać o pieniądze z Brukseli. Zdaniem Majchrowskiego, podjęcie rozmów z fundacją spowodowałoby duże opóźnienie realizacji zadania. Ale jak już wspominałem, zmienił zdanie i zlecił przygotowanie prezentacji miasta dla potrzeb Fundacji Guggenheima.

Przedstawiamy Kraków jako miasto wysokiej kultury i międzynarodowych wydarzeń, gdzie gościł George Bush i kręcono „Listę Schindlera”

- informuje Izabela Helbin, dyrektor Biura Promocji i Marketingu Miasta. Pełnomocnik prezydenta ds. kultury, Janusz Sepioł, studzi zapał Bobrowskiego twierdząc, że w kolejce na ściągnięcie do siebie Fundacji Guggenheima czeka 100 innych miast i szanse Krakowa, jego zdaniem, są znikome.