what are you looking at kamera uliczna

Nowy komendant miejski policji, mł. insp. Marek Woźniczka, wpadł na pomysł stworzenia prawdziwego centrum obsługi monitoringu na posterunku w Rynku Głównym. Obecnie kosztowny monitoring o sile 21 kamer owszem patrzy na nas, ale policjanci oglądają go bardzo wybiórczo. A to dlatego, że mają zbyt dużo innych obowiązków, takich jak przyjmowanie zawiadomień o przestępstwie, odbieranie telefonów oraz udzielanie informacji petentom.

Policjanci poświęcają na bieżący ogląd obrazu z kamer maksymalnie połowę czasu, który spędzają w pracy. Dlatego chcemy, by robiły to osoby wyznaczone tylko do tego zadania

- powiedział Gazecie Krakowskiej Woźniczka. Nowy komendant proponuje zatrudnić do tego celu emerytowanych funkcjonariuszy, którzy mają się okazać tańsi. Możliwe jest także, że do pracy zostaliby przyjęci niepełnosprawni, co gwarantowałoby niskie koszty utrzymania, w większości pokrywane przez PFRON.

Istotne w całej sprawie jest to, że nad posterunkiem w Rynku jest wolny lokal, w którym można by urządzić centrum.

Prezydent chce go przekazać policji. Można to zrobić w ciągu dwóch miesięcy, wystarczy tylko formalny wniosek od komendanta

- mówi Maciej Dadak, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych.

Zaś dyrektor magistrackiego Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Antoni Nawrot, powiedział, że będzie się starał przekonać prezydenta, aby to miasto zapłaciło za dodatkowe etaty, których zarys kosztów policja ma przygotować na początku maja.

foto:by nc sa enjoy surveillance dzięki flickr.com