krakow archi szopa 2007

Gazeta Wyborcza w Krakowie po raz siódmy urządza polowanie na architektoniczne czarownice, czyli konkurs Archi – Szopa na najbardziej szpetną nowo powstałą krakowską budowlę. Od dziś do 16 czerwca każdy może zgłosić do plebiscytu inwestycję ukończoną między 1 czerwca 2006 a 31 maja 2007 roku. W przyszłym tygodniu odbędzie się internetowe głosowanie na nominowane budowle, a 27 czerwca podczas finału odbędzie się publiczna debata nad kandydaturami, po której jury przeprowadzi głosowanie (głos internautów jako wspólny) i ogłosi, kto otrzyma Archi – Szopę 2007.

Celem Archi-Szopy nie jest kontestowanie nowych inwestycji w Krakowie. Trzeba budować, przebudowywać, odnawiać – i to niekoniecznie tylko na peryferiach, ale także bliżej historycznego centrum. Jesteśmy jednak zdania, że wszelkie nowe przedsięwzięcia należy planować z wielką ostrożnością, z szacunkiem dla odziedziczonego pejzażu i we właściwej otoczeniu skali

- wyjaśnia GW.

Dotychczasowi laureaci wątpliwej nagrody Archi – Szopa to: 2001 – pomnik ks. Piotra Skargi, 2002 – nadbudowa hotelu Monopol, 2003 – hotel Wilga, 2004 – hotel Sheraton, 2005 – maszty oświetleniowe stadionu Cracovii, 2006 – hotel przy ul. Sandomierskiej.

Nie jestem przekonany, że wzmocnienie negatywne, jakim niewątpliwie jest Archi Szopa, pomoże podwyższyć poziom nowej architektury w Krakowie. Jeśli więcej rozgłosu w naszym mieście można zyskać produkując miernotę, nikt nie będzie się starał.

Moim zdaniem miasto powinno nagradzać najciekawsze realizacje, choćby przez produkcję pocztówek z wizerunkiem nowoczesnego Krakowa. Współczesna architektura powinna w Krakowie wreszcie stać się obok takich ikon jak Wawel, kościół Mariacki czy Sukiennice, znakiem charakterystycznym na świecie. W ten sposób Kraków będzie miał do zaoferowania coś więcej niż tylko historię.

foto:by nc nd Charlie 2.0 dzięki flickr.com