Przyszłość Muzeum Armii Krajowej w Krakowie zapowiada się bardzo ciekawie. Każdy kto był w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie wie, że muzeum przedstawiające kawałek historii nie musi oznaczać zakurzonych gablot i wyblakłych plansz na ścianach. Można odwołać się do innych zmysłów pobudzających wyobraźnię. Tak ma być w nowym Muzeum AK. Zwiedzający będą mogli odwiedzić kwaterę partyzancką, wydrukować nielegalną ulotkę, a nawet przejść przez barykadę pod ogniem nieprzyjaciela.
Dzisiaj Muzeum AK mieści się w magazynie „Twierdzy Kraków”. Na 1300 m kw. powierzchni wystawiono 6 tys. eksponatów związanych z AK. Dominują gabloty i plansze. To wszystko ma się zmienić. Reorganizacji ulegnie nie tylko powierzchnia – rozbudowany budynek będzie miał 6 tys. m kw., ale też sposób wystawiania. Autor koncepcji wystawowej muzeum, prof. Maciej Radnicki z krakowskiej ASP, zapowiada rewolucyjne zmiany.
Zwiedzający co jakiś czas będzie stawał się uczestnikiem wydarzeń sprzed lat. Wejdzie do ziemianki, partyzanckiej kwatery, drukarni, przejdzie przez barykadę. Będzie można wpaść w zaaranżowaną zasadzkę partyzancką. W tej inscenizacji będą brać udział żywi ludzie, nie martwe eksponaty
- mówi dla Gazety Krakowskiej. W nowym muzeum nie zabraknie makiet, replik i iluzji scenograficznych.
Rozbudowa muzeum będzie kosztować ok. 10 mln euro, z czego 8 mln da unia, a pozostałe 2 mln gmina i województwo. Pierwszy etap prac ruszy jesienią 2007 r. Budynek będzie gotowy w przyszłym roku, a w 2009 r. będzie można urządzać nową ekspozycję.
źródło: krakownews.pl za Gazetą Krakowską

5 comments
luk. says:
lip 5, 2007
Jednym słowem kult mogiłki kwitnie – jak za PRLu tak za PISu. Dość już tej zabawy w inscenizowanie wojny i wychowania w spartańskim duchu. Kraków to Ateny. Agora i dyskusje, demokracja i dążenie do ucierania racji, a nie wzbudzanie wojennego ducha i emocjonowanie się hukiem bomb. „Poradnik młodego powstańca” już był, teraz przejście pod ogniem nieprzyjaciela, co jeszcze? Jeśli chce ktoś sobie drukować nielegalne ulotki to może to robić w domu – antyrządowe.
Niech dadzą kasę na porządne muzeum sztuki współczesnej, albo przynajmniej na multimedialne muzemu nauk o Ziemi, gdzie Giertych będzie mógł w końcu zapoznać się z ewolucją. Tragicznych i okrutnych czasów wojny nie jesteście w stanie odtworzyć puszczając odgłosy karabinów maszynowych z głośnika, za „nielegalną ulotkę” nikt delikwenta w muzeum nie rozstrzela, za „niearyjski” wygląd nie wyśle do Auschwitz. Takie zabawy w wojnę przyczynią się do jej banalizacji. Wojna to nie action movie, gra komputerowa, czy tunel strachów w wesołym miasteczku. Wojna to wydarte pociskiem ludzkie trzewia, pourywane kończyny, spalone ciała, trupy na których siadają stada much, ludzie zabijani strzałem w tył głowy, gwałcone kobiety, stracony dobytek, zniszczony dorobek wielu pokoleń, pogrzebane nadzieje i marzenia. Ofiary wojen nie mają narodowości, nie ma gorszych i lepszych ofiar – a wydaje mi się, że ten pomysł ma na celu znów sławienie NASZEGO oręża. Nie! Dość! Basta! Wojna wojnie!
cezar says:
lip 8, 2007
święta racja to nie będzie muzeum tylko szopka. Może jak by ludzie od których to zależy mieli mniej kasy i więcej szacunku do człowieka żyjącego decyzje były by bardziej przemyślane.Ludzie pracują całymi dniami prawie się nie widują ze swoimi bliskimi,a kiedy wychowywać dzieci?/robi to ulica/.Jak ja sie mam czuć czytając że 10 mil euro wydaje się na przeróbkę muzeum na szopkę?Kto ma z tego korzystać skoro wszyscy są na wojnie i walczą o przeżycie dla swoich rodzin.
jola says:
sty 7, 2008
uważacie że Muzeum Powstania Warszawskiego to szopka??? Na najlepsze polskie muzeum i zaliczane do najlepsztch na swiecie. dziennie odwiedza je ok 2 tys ludzi- nie dlatego ze jest to szopka tylko dlatego ze jest ono atrakcyjne dla ludzi a przez to przekazuje tresci. zamiast na ulice dziecko moze isc wlasnie do takiego muzeum ( w MPW maja specjalna sale dla dzieci).
» Nowe Muzeum Armii Krajowej :: krakoff.info :: nowe miasto Kraków says:
lut 14, 2008
[...] doniesienia o rozbudowie i modernizacji Muzeum Armii Krajowej mówiły o rozpoczęciu prac jesienią 2007 roku. Teraz mowa jest o lipcu 2008, a rok później [...]
» Muzeum AK, czy może jednak coś innego? :: krakoff.info :: nowe miasto Kraków says:
lut 18, 2008
[...] komentuje luk., który zamiast tworzenia miejsca wychowującego przez zabawę dla kultu wojny i konfliktu [...]