Dziś jest Dzień Bloga

31 08 2007 :: marcin wójcik

Blog Day 2007 Bloger w Polsce to wciąż wolny zawód, a że prowadzenie dobrego bloga do zajęć łatwych nie należy, blogosfera postanowiła ustanowić 31 sierpnia Dniem Bloga – BlogDay. Tego dnia każdy bloger powinien krótko opisać 5 blogów, jego zdaniem wartych polecenia, co też i ja czynię.

Fotoblog Roberta Danieluka
O blogach “pisanych” obrazem trudno mi się wypowiadać, bo obraz mówi sam za siebie.

Kultura 2.0 czyli cyfrowy wymiar przyszłości.
Znajdziesz tam interesujące przemyślenia na temat zmian jakim ulega kultura pod wpływem rozwoju technologii cyfrowych.

Zielone Migdały
Blog pisany dla tych, którym zależy na przyszłości naszej planety, tak więc są tam teksty o środowiskowo odpowiedzialnych technologiach, produktach i ideach, które pomogą Ci wieść zrównoważone życie.

Media Cafe Polska – blog Krzysztofa Urbanowicza o mediach, dziennikarstwie, internecie i web 2.0

Notes Brochy, czyli samo życie w IV eRPe.

Jeśli chcesz zobaczyć jakie blogi polecają inni, odwiedź koniecznie Technoratii BlogDay2007.

Zniknie parking z placu Szczepańskiego

30 08 2007 :: marcin wójcik

parking samochodowy

Magistrat jeszcze przed obchodami 750-lecia lokacji Krakowa wspominał, iż na plac Szczepański parking samochodowy po zakończeniu uroczystości już nie powróci. Obietnica nie została niestety dotrzymana, zapewne z obawy narażenia się zmotoryzowanej części krakowian. Decyzja o ewentualnym pozbawieniu placu kategorii drogi gminnej zostanie podjęta przez radnych za dwa tygodnie, informuje Gazeta Krakowska. Nie wszyscy radni są do pomysłu nastawieni entuzjastycznie, Grzegorz Stawowy twierdzi, iż:

likwidacja parkingu oznacza, że w centrum będzie można zostawić samochód jedynie na placu Świętego Ducha.

Mija się to odrobinę z prawdą, bo wcale nie tak daleko jest parking nad płytą dworca PKP. Moim zdaniem słaby jest również argument radnego, aby poczekać z oddaniem krakowianom placu Szczepańskiego do zakończenia budowy podziemnego parkingu przy placu Na Groblach. Wystarczy rzut oka na mapę i od razu widać, że pierwszy parking podziemny nie jest znacząco bliżej Rynku niż parking przy galerii, czy chociażby parking za biblioteką przy ul. Rajskiej.

foto:by nd psilver dzięki flickr.com

Zwierzę nie jest rzeczą

30 08 2007 :: gosia i marcin

krakow kot max

Udomowiane koty i psy towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Dziś z przykrością zauważyliśmy, że przez ten czas wielu niczego się nie nauczyło. Codziennie na ulicach Krakowa spotykamy potrącone ptaki i ssaki. Pewnie z racji ich wszechobecności, nad krakowskimi gołębiami nikt już się nie lituje, ale kot czy pies, zdają się cieszyć większym szacunkiem. Nic bardziej mylnego. W środę rano, nasz kot Max, został tak mocno potrącony przez przejeżdżający koło domu samochód, że jedynym wyjściem było skrócenie cierpienia i uśpienie go. Naszemu kotu nic już życia nie przywróci, ale z wielką obawą każdego dnia będziemy wypuszczać na zewnątrz drugiego kota.

Pragniemy zaapelować do wszystkich kierowców o większą rozwagę za kierownicą, ograniczenie prędkości, odłożenie rozmów telefonicznych na czas wyczekiwania w korku, czy też po wykonanie ich po wyjściu z samochodu. Skorzystają na tym zarówno ludzie, zwierzęta, te dzikie i te oswojone, jak i sami kierujący pojazdami.

foto:by nc efeb

SpalarNIE!

29 08 2007 :: marcin wójcik

krakow kolorowe dzwony do segregacji odpadow

To co wypisują tzw. obiektywni dziennikarze profesjonalni czasem jest, najłagodniej mówiąc, niestrawne. Wystarczy zadać sobie odrobinę trudu i poszukać w internecie opinii ekspertów, a także zwykłych obywateli na temat spalarni odpadów, aby przekonać się, że zdania są podzielone i trudno, aby tak nie było. Niepoważne jest jednak upraszczanie tematu do stwierdzenia, że bez spalarni Kraków utonie w śmieciach. Jeszcze płytsze i krótkowzroczne jest stanowisko Marka Jaglarza, prezesa Krakowskiego Holdingu Komunalnego, który na łamach Gazety Krakowskiej mówi:

…to, że naszego projektu nie ma na liście, nie znaczy, że przerywamy prace nad nim. Budujemy program gospodarowania odpadami pod warunkiem istnienia spalarni i nie bierzemy pod uwagę innej wersji.

Wypowiedź ta jest reakcją na opublikowaną w poniedziałek przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego listę projektów indywidualnych dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Planowana z uporem maniaka przez magistrat spalarnia odpadów, przysparza tylko problemy. Po pierwsze, nie ma zgody na jej lokalizację, a po drugie, inwestycja ta raczej nie ma szans być przedsięwzięciem rentownym. Najtańsza jest zawsze profilaktyka, czyli w tym wypadku edukacja mieszkańców Krakowa, aby przede wszystkim zredukowali produkcję odpadów, a także nauczyli się je selektywie zbierać.

foto:by nc jurek durczak dzięki flickr.com

Tempora Travel – spektakl podróż

29 08 2007 :: marcin wójcik

krakow  tempora travel spektakl podroz Wśród zrujnowanych magazynów, zakonnych ogrodów, w kamienicach, opuszczonych mieszkaniach i przesmykach Kazimierza toczy się współczesna opowieść o człowieku, który zamierza popełnić ojcobójstwo. Ceniony historyk, dawna gwiazda opozycji, szef instytucji zajmującej się wyciąganiem na jaw grzechów przeszłości, dowiaduje się, że jego ojciec współpracował z komunistycznymi służbami.

“Tempora Travel” – spektakl podróż w przeszłość i podróż po Krakowie, którego twórcami są Michał Olszewski (tekst) i Łukasz Czuja (reżyseria), “przejdzie” razem z bohaterami przez zrujnowane magazyny, klasztorne ogrody, opuszczone mieszkania i zaułki Kazimierza jeszcze tylko dwa razy, w czwartek i piątek – 30 i 31 sierpnia o godz. 20.00. Sztuka, w której każde wyjście jest złe i jak piszą jej autorzy, happy end się nie zdarzy, powstała na specjalne zamówienie festiwalu Krakowskie Reminiscencje Teatralne i jest produkcją własną festiwalu. Spektakl startuje przy ul. Wawrzyńca 12 w dawnej zajezdni tramwajowej. Więcej informacji znajdziesz na stronie rotunda.pl.

Rzeźnicy mówią “Odwróć się”

29 08 2007 :: marcin wójcik

Wakacyjną nudę twórczo zabijali rzeźnicy, czyli Butcher’s Films, pracując nad kolejnym filmem. Ponownie w rolę reżysera wcielił się twórca głośnego już “Zabójstwa Romana Kowalskiego” – Adam Uryniak. Premiera internetowa “Odwróć się” – historii kobiety, która znalazła się na rozstaju swoich życiowych dróg, zapowiadana jest na 1 września.

Annę, główną bohaterkę filmu, zagrała Katarzyna Kurkiewicz, która tak mówi o sobie:

Czuję, że istnienie kultury masowej jest główną przyczną moich licznych frustracji. Przeraża mnie uciekający czas, niezniszczalne komórki tłuszczowe i perspektywa spedzęnia życia w samotności. Chciałabym nauczyć się wędkować.

Zastanawiam się jak bardzo bliska sercu Katarzyny była rola Anny?

Kura znosząca numerowane jajka

28 08 2007 :: gosia małochleb

jajko na talerzu

Kończą się wakacje, wszyscy wracamy z urlopów. W Krakowie do rzadkości należy spotkanie z kurą, ale w czasie wyjazdów za miasto można zobaczyć te niepozorne zwierzęta. Proponuję zatrzymać przez chwile myśli na tym temacie. Kura znosząca jajka. Każde jajko sprzedawane w Polsce musi zostać ostemplowane 11 znakowym kodem według schematu: X-XX-XXXXXXXX. Co kryje się pod znakami? Na pewno nie data zniesienia czy też przydatności do spożycia. Rząd cyfr i liter to identyfikacja producenta. Pierwszy znak określa to, co najważnieszcze dla konsumenta, czyli system hodowli kur.

I tak, 0 oznacza chów ekologiczny – kura, która zniosła jajko hodowana jest w tradycyjny sposób, z wolnym wybiegiem oraz na świeżym powietrzu, a także karmiona jest ekologiczną paszą. Nr 1 to chów wolnowybiegowy, czyli w warunkach częściowo otwartych, z dostępem do powietrza, ale na noc kura zamykana jest w kurniku. Kiedy pierwszą cyfrą jest 2 – chów ściółkowy – kura spędza całe życie w zamkniętym pomieszczeniu, ale może się swobodnie poruszać. Najgorszy jest system oznaczony nr 3, czyli chów klatkowy. W takiej hodowli kura spędza całe życie zamknięta w klatce, bez możliwości obrócenia się. Kurom przycina się dzioby, aby się nawzajem nie raniły. Otoczone i nasączone własnymi odchodami, karmione są paszą z dodatkiem antybiotyków.

Pomimo tej wiedzy, zdecydowana większość jajek sprzedawanych w Polsce to “trójki”, a “jedynki” i “zerówki” zdarzają się bardzo rzadko. Zasadniczo “zerówki” nie wymagają stemplowania, bo są wytwarzane na małą skalę, więc oznakowanie ma być umieszczone na opakowaniu.

Tak wygląda prawda o części z naszych codziennych zakupów, na którą mamy wpływ. Dokonując właściwego i zgodnego z przekonaniami wyboru, możesz oszczędzić cierpienia kurom, a tym samym poprawić jakość kupowanego i spożywanego produktu. Ja kupuję jajka, których kod zaczna się cyfrą 0 lub 1.

foto:by sa athomson dzięki flickr.com