Światowy Dzień Rzek

30 09 2007 :: marcin wójcik

zaadoptuj rzeke W niedzielę 30 września po raz trzeci obchodzony jest Światowy Dzień Rzek. Wydarzenie to sięga tradycją roku 1980, kiedy to wolontariusze z Kanady posprzątali rzekę Thompson. Od trzech lat święto organizowane jest na skalę międzynarodową. Tylko w zeszłym roku w wydarzeniu uczestniczyło milion osób z 30 krajów świata.

W Polsce najwięcej inicjatywy na rzecz ochrony rzek przejawia Klub Gaja prowadzący program Zaadptuj rzekę. Dzisiejsze święto to doskonały moment na przyłączenie się do akcji. Możesz również celebrować Dzień Rzek przez sprzątanie brzegu najbliższej Ci rzeki.

Ciekawi trzydziestoletni

30 09 2007 :: barb.

krakow akademia 30+ W połowie października, a dokładniej 15 października rozpoczyna się rok akademicki dla nieco starszych studentów w Akademii 30+ stworzonej dla aktywnych i ciekawskich trzydziestolatków. Więc jeśli masz ochotę dowiedzieć się czegoś nowego, masz trochę czasu wolnego w weekendy i przynajmniej 30 lat, to zgodnie z zapewnieniem organizatorów, ten projekt jest dla Ciebie.

Częściowo odpłatne wykłady i zajęcia warsztatowe będą prowadzone zarówno na miejscu w Krakowie jak i na sesjach wyjazdowych. Na rok akademicki przypadają 2 cykle tematyczne po 6 spotkań z każdego. Wykład inauguracyjny, dotyczący twórczości Stanisława Wyspiańskiego, wygłosi prof. Franciszek Ziejka. Do pierwszych propozycji bloków tematycznych Akademii 30+ należą cykl filmowy “Mistrzowie kina współczesnego. Od Hollywood do Chin” oraz warsztaty archeologiczne.

Natomiast czymś zupełnie nowym, z czym Akademia wychodzi do Ciebie, jest możliwość aktywnego wpływu na wybór kolejnych bloków tematycznych, a nawet osób prowadzących. W ankiecie zaznaczasz preferowane dziedziny, a nawet proponujesz osobę, którą uważasz za pasjonata oraz świetnego i charyzmatycznego wykładowcę. Na takie studia to aż chce się wracać.

Zdjęcia z wakacji

30 09 2007 :: mariusz forecki

krakow pauza tomek kudaszewicz zdjecia z wakacji

Jakie mogą być zdjęcia z wakacji, każdy przecież wie najlepiej. Wakacje to morze albo góry, zachody słońca, picie do rana i nudne zdjęcia z jeszcze nudniejszych wycieczek. Ale nie tym razem. Tomasz Kudaszewicz zabiera nas w podróż po ludziach, którzy okazali mu swą życzliwość. Za naszą wschodnią granicą życzliwość ludzi jest wpisana w klimat – w tym sensie temat nie jest oryginalny sam w sobie.

Tylko, że ze zdjęć Tomasza nie wynika, gdzie właściwie był na tych wakacjach. Nie wiadomo też, dlaczego wszystkie fotografie są czarno-białe, lecz po chwili uświadamiamy sobie, że to przecież nieważne. Skupiamy uwagę na doskonałym wyczuciu sytuacji, ciekawym kadrowaniu, na wrażliwości autora na światło. Rozpoznajemy znane skądś zachowania, znajome otoczenie… – już kiedyś je widzieliśmy? Zaczynamy lubić te zdjęcia. Wszak lubimy najbardziej to, co już kiedyś poznaliśmy.

Zdjęcia z wakacji powstały podczas pobytu Tomasza na Krymie. Wystawa w Pauzie, która potrwa do 26 października, zbudowana jest z dwóch części. Pierwsza – to zdjęcia, nazwijmy je: migawkowe. Druga – to portrety, wykonane aparatem 6×6 cm, które szczęśliwie odbijają echo klasyki w lustrze nowoczesnego spojrzenia kolejnego pokolenia “post”.

foto: Tomek Kudaszewicz

Pociąg do przyjemności

28 09 2007 :: marcin wójcik

Nie będę ukrywał, że mam komunikacyjne ciągotki. Szczególnie lubię stare pociągi z lokomotywami, które przypominają mi dzieciństwo, kiedy to babcia uczyła mnie, że wychylanie się przez okno grozi zaprószeniem oka. Tak zaprószeniem, bo napędzana węglem lokomotywa wyrzuca w powietrze niespełniający dziś żadnych norm czarny dym, co znakomicie widać na relacji video z niedawnego retro weekendu.

video: smokpodwawelski

Rynek bez papierosa

28 09 2007 :: marcin wójcik

logo strony lokal bez papierosa krakow

Nawet palaczy denerwuje dym papierosowy i pewnie dlatego rozpoczęta w marcu przez Stowarzyszenie Manko kampania Lokal bez Papierosa zdobywa coraz większe uznanie zarówno wśród właścicieli lokali, jak i ich bywalców. W Krakowie takich miejsc jest już 70, a w sobotę 29 września także Rynek Główny będzie przestrzenią wolną od dymu. Może nie cały Rynek, ale na pewno namiot kampanii, w którym rozdawane będą mapki lokali bez papierosa, a także odbędą się warsztaty asertywności. Każdy uczestnik zabawy ma szansę na atrakcyjne nagrody ufundowane przez krakowskich restauratorów.

Poprzez zabawę i rywalizację chcemy zwrócić uwagę na problematykę biernego palenia, która dotyka nas w domu, miejscu pracy, szkole czy na przystanku. Lokal bez Papierosa to nie tylko restauracja, bar czy dyskoteka, to każda przestrzeń, w której przebywamy i jesteśmy narażani na zatruwanie niebezpiecznym dymem tytoniowym. Kapania przekonuje by nie być biernym – biernym palaczem i biernym, nieasertywnym obywatelem pozwalającym na palenie w swoim towarzystwie

- mówi Magdalena Petryniak, koordynator kampanii, która niebawem na całego rusza w Polskę. Na początek Lokal bez Papierosa podbijać będzie Warszawę, Gdańsk, Łódź i Lublin.

Noc Naukowców

27 09 2007 :: marcin wójcik

krakow noc naukowcow

Kiedy ostatni raz udało Ci się coś odkryć? Mnie dziś rano, odkryłem się i wstałem. A teraz na poważnie. W piątek 28 września równolegle w Gliwicach i Krakowie odbędzie się najbardziej odkrywcza noc roku – Noc Naukowców. Ideą przedsięwzięcia jest przełamanie lodów pomiędzy naukowcami a społeczeństwem. Najlepiej można tego dokonać tylko podczas bezpośredniego kontaktu, spotkania umożliwiającego poznanie i uczestnictwo w działaniu.

Bogactwo programu Nocy może chwilowo oszałamiać, ale ja już mam swoje typy. Na pewno pojadę do Obserwatorium Astronomicznego UJ na Bielanach (ul. Orla 171). Nie wiem tylko jak pogodzę to z wizytą w Kościele św. Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej 54, gdzie o godz. 19, 20 i 21 przy akompaniamencie muzyki organowej, za sprawą najdłuższego w Polsce wahadła Foucaulta zobaczę, że Ziemia to wirująca jak bąk planeta. A jak się dobrze zakręcę to załapię się nawet na “Czekoladkę” AGH, czyli zwiedzanie kabiny bezechowej i pogłosowej, laboratorium wibroakustyki i studia nagrań. Zacieram ręce, bo zapowiada się naprawdę odkrywcza noc.

Dziurawa mapa Krakowa

27 09 2007 :: marcin wójcik


View Larger Map

Czytając artykuł GW o pobożnych życzeniach krakowskich kierowców, którzy zgłaszają zapotrzebowanie stworzenia mapy dziurawych jezdni, nie mogłem wyjśc ze zdumienia, jak dobry pomysł magistrat potrafi w mig przekreślić.

Robiąc taką mapę, wprowadzilibyśmy większy zamęt, zamiast pomóc kierowcom

- oznajmia Gazecie Wyborczej Filip Szatanik z biura prasowego UMK. UMK zostaje jednak natychmiast przelicytowane przez KZK, według którego taka mapa jest niewykonalna, a to dlatego, że

Nie mamy jednej bazy danych uszkodzonych dróg. Każdy z inspektorów odpowiada za jeden fragment miasta i nie moglibyśmy zbierać wystarczająco szybko takich informacji. Poza tym, nie wiem, kto miałby się tym zajmować

- mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik prasowy KZK.

Odmienne zdanie mają studenci oraz każdy kto choć raz bawił się np. Google Maps. Zrobienie takiej mapy, a właściwie naniesienie na nią dostarczanych przez inspektorów KZK i ZDiT danych o stanie krakowskich ulic, tak naprawdę nie byłoby dużym problemem. Google przygotowało nawet krótki film o tworzeniu map. Wklejenie, dającego się uzupełniać, planu na stronę jest dziecinnie proste. Po kliknięciu w ‘link to this page’ oprócz linku Google daje także kod do zagnieżdżania (embeded) mapy na stronie internetowej.

Podsumowując. Słuszna inicjatywa wyszła od obywateli. W odpowiedzi krakowianie usłyszeli zwykłe NIE. A przecież wystarczyłoby oddelegować jednego potrafiącego w miarę sprawnie posługiwać się komputerem urzędnika i dokładna mapa powstałaby w kilka dni. Później oczywiście należałoby ją aktualizować, ale znając pośpiech drogowców, nie byłoby z tym wiekszęgo kłopotu.