“Pułapka na myszy” w Słowackim

Dziś o godz. 19 w Teatrze J. Słowackiego premiera prasowa “Pułapki na myszy” – scenicznej adaptacji jednego z najpopularniejszych kryminałów Agathy Christie. Transferem powieści na teatralne deski zajęła się inna mistrzyni, tyle że kabaretowej formy – Olga Lipińska. Efekt? Zaczyna się nader obiecująco. Prolog wygłasza sama autorka, tyle że… grana przez mężczyznę (z doczepionym imponującym biustem; z drugiej strony, Agatha Christie nie należała do niewiast szczególnie urodziwych). Ciąg dalszy jest równie interesujący. Reasumując: półtorej godziny porządnej rozrywki, lekkiej, zabawnej i jak przystało na kryminał, zwieńczonej zaskakującym finałem.
Dość nieszczęśliwie się składa, że wśród zwłaszcza młodych reżyserów teatralnych panuje moda na konieczne i programowe udziwnianie swych inscenizacji. A tym czasem ja, skromna autorka niniejszego tekstu, spragniona jestem spektaklu zrealizowanego, najoględniej rzecz ujmując, “po bożemu” – porządnie i klasycznie. I tak się składa, że takich “niemodnie nie – awangardowych przedstawień” w Krakowie jest bardzo niewiele. Pułapka zaspokoiła moją potrzebę obcowania z realizacją schludną i porządną. Poza tym specyfika sztuk kameralnych, Pułapka grana jest w Miniaturze, zapewnia bardzo bliski kontakt z aktorami. Jednak na to, aby móc w pełni zanurzyć się w sceniczny świat przedstawiony, niestety nie pozwala aktorska maniera. Odtwórcy głównych ról są trochę zbyt ekspresywni, a dynamika ich ruchów rozsadzała (dosłownie!) ciasne granice sceny w Miniaturze.
Olga Lipińska jest znana głównie za sprawą sygnowanego swoim nazwiskiem telewizyjnego kabaretu. Dlatego “Pułapka na myszy” w jej reżyserii siłą rzeczy musiała być spektaklem z pogranicza kryminału i farsy. Pod względem ciężaru gatunkowego jest to zdecydowanie przedsięwzięcie bliższe krakowskiej Bagateli. Ale to miło ze strony szacownego Teatru Słowackiego, że zdecydował się wystawić takie “wariactwo” pod swoim dachem. I chwała mu za to, bo nie samymi klasykami dramatu człowiek żyje.
Pułapka na myszy, Scena Miniatura, weekend 14-16 września godz. 19.00
foto:
batsignal dzięki flickr.com





















