Alegorie i makabreski Dragana
Niezwykłe portrety Andrzeja Dragana, artysty z obronionym właśnie doktoratem z fizyki kwantowej, artysty który na polu fotografii jest samoukiem, a jednak udało mu się już stworzyć technikę nazwaną retuszem światła, możesz doświadczyć w Galerii Pauza. Cykl “Alegorie i makabreski” składający się z osiemnastu portretów, w tym kilku nigdy dotąd nie publikowanych, będzie prezentowany w galerii do 10 listopada. O fotografii Dragana tak oto mówi Tomek Sikora:
Portrety Andrzeja Dragana z jednej strony przerażają, z drugiej zaś uzależniają. Chce się do nich wracać, zgłębiać poszczególne nieludzko realistyczne elementy zdjęcia. Siła detalu, czystość i krystaliczność koloru, mroczne światło, to elementy malarstwa holenderskiego. I tu chyba leży siła zdjęć Andrzeja. Fotografowanie tak znanych nam postaci współczesnych jak David Lynch czy Jan Peszek w manierze starego, rembrandtowskiego portretu zaskakuje odbiorcę przywykłego do odbioru współczesnej fotografii – fotografii bliskiej spontanicznej ekspresji, uciekającej od rzeczywistości poprzez przerysowanie efektów “malarskich” takich jak poruszenie, zamazanie obrazu, sprowadzenie go do barw monochromatycznych lub fotografii dokumentalnej. Prace Dragana pozostają w pamięci na długo, a przede wszystkim wyróżniają się spośród tysięcy otaczających nas zdjęć.
Alegorie i makabreski, Galeria Pauza ul. Floriańska 18, II piętro, do 10 listopada
foto: Andrzej Dragan























Marcin dzięki za ten wpis. Wszedłem na stronę Dragana jego portrety są niesamowite. A Peszka i Urbana są po prostu niesamowite!