Nowe stojaki rowerowe
Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).
W weekend wspólnie ze znajomymi postanowiłem odpowiedzieć na prośbę GW o pomoc w wybraniu miejsc na stojaki rowerowe. Ponieważ wszyscy jesteśmy szalonymi, ryzykującymi codziennie życie cyklistami, wybraliśmy kilka miejsc, w których brakuje nam solidnych parkingów rowerowych. Nie jest to oczywiście lista zamknięta i w miarę pojawiających się potrzeb, będzie aktualizowana.
Link do mapy wysłałem do redakcji GW, która zobowiązała się przekazać sugestie mieszkańców do Krakowskiego Zarządu Komunalnego. KZK na stojaki ma 100 tys. PLN, po tym jak poprawiono budżet miasta na 2007 rok. Ile nowych stojaków pojawi się w Krakowie? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. KZK w tej sprawie milczy, a Gazeta Wyborcza jedynie szacunkowo i chyba bardzo optymistycznie podaje, że stojaków może się pojawić nawet 200. I oby tak się stało.



















Tylko, żeby nikt nie niszczył rowerów - tak jak ma to miejsce teraz! Niestety idąc ulicą szewską można napotkać dwa poniszczone rowery, na Floriańskiej kolejny przypięty do słupa z pogiętym kołem!
Ludzie! Rozumiem, że nie lubimy samochodów, ciężarówek, a nawet autobusów - ale zlitujmy się chociaż nad rowerami!
A Panowie urzędnicy przekażcie w końcu jakieś pieniądze na budowę ścieżek rowerowych - gdyby były wzdłuż ciągów, gdzie ruch rowerów jest największy to w końcu może niektórzy przestaliby narzekać na ten jakże ważny i szybki środek komunikacji!
tez zauwazylem, ze sciezki zrobilyby dobrze wszystkim uczestnikom ruchu. kierowcy byliby szczesliwi, ze nie ma ich na ulicy, piesi, ze nie ma ich na chodnikach i w koncu sami rowerzysci wreszcie czuliby sie bezpieczniej na swojej trasie.
Sotjak stojakiem. I tak pewnie będzie można prypiąć tylko do koła :/ W przypadku mojego roweru to jest kwestia 2 s. żeby odpiąć klamrę i wyjąć koło np. z widelca.
I tak się zawsze boję zostawić sprzęt na dłużej samotnie. Ale na to to już tylko polcja może [a raczej nie może..] coś poradzić.
z zapinaniem rowerów to jest tak: 1.oszpeć rower np. oklejając go taśma odblaskową. przy okazji będziesz lepiej widoczny z boku. 2.używaj co najmniej dwóch zapięć, to zniechęca złodzieja. 3. przypinaj rower do solidnych elementów stałych w miejscach gdzie jest dużo ludzi.
A co z kontrapasami (jak na ul. Kopernika), nie wymagaja przebudowy ulicy, powstaja bardzo niskim nakladem sedodkow, a sprawdzaja sie lepiej niz niejadna zbudowa droga dla rowerzystow, czesto z racji niefortunnej lokalizacji nieuzywana.
Od lata wniosimy o kontapas na ul. Lobzowskiej, ale zawsze jakos brakuje srodkow, a na stojaki sa pieniadze, ciekawe…
o naszym krakoff.info znow pisza inne media :)
tym razem gazeta wyborcza
Przydałby się również stojak pod Galerią Krakowską. Obiekt wielki a stojak mały.
Stojaki jak najbardziej nie powinny być takie, że da się do nich przyczepić tylko przednie koło! Jak praktyczne uważam znane z kilku miejsc spirale lub takie ‘barierki’ w kształcie prostokąta ustawione równolegle. Jeśli chodzi o kontrapasy - ciekawym wydaje się rozwiązanie niemieckie (np. Berlin) - na każdej drodze jednokierunkowej ROWERZYSTA ma prawo jechać pod prąd. (no ale to juz wymaga zmian w prawie)
stojak by sie przydal przy gk od strony ronda mogilskiego. taki jak pod asp.pozdrawiam
A jest może lista stojaków rowerowych, które już są zamontowane? Np. przy barce koło Jubilatu, na rynku głównym przed komisariatem policji, galeria krakowska, itd?