krakow wizualizacja centrum kongresowe

Wreszcie są konkrety w sprawie długo dyskutowanego centrum kongresowego mającego powstać przy rondzie Grunwaldzkim. Kiedy w maju ogłoszono międzynarodowy konkurs na koncepcję budowli, cieszyłem się jak dziecko i nawet wierzyłem w słowa prezydenta Majchrowskiego:

Chcemy, by na pocztówkach z Krakowa budynek centrum kongresowego pojawiał się zamiast Wawelu. To szczególne miejsce. Z centrum będzie widać i Skałkę, i Wawel. Nie możemy sobie pozwolić, by powstała tu byle jaka architektura.

W konkursie co prawda nie wystartowały tuzy światowej architektury, ale zwycięski projekt biura Ingarden & Ewy, które współpracowało przy tworzeniu koncepcji z pracownią architekta Arata Isozakiego, prezentuję się więcej niż okazale.

Przeszklona od wschodu budowla, otwiera się w stronę Skałki, kościoła św. Katarzyny i na Wawel oczywiście. Jak zapewniają sędziowie konkursu, przejrzyste foyer da możliwość podziwiania starego Krakowa, jak również bycie podziwianym. Pozostałe elewacje centrum pokryte będą kubistyczną, różnokolorową mozaiką, wykonaną z elementów ceramicznych, szklanych i wapiennych.

Kolejnym atutem koncepcji jest czerwony rdzeń budynku, czyli główna sala audytoryjna – serce obiektu. Znajdująca się tam scena będzie otoczona przypominającymi wysunięte szuflady tarasami z widownią. Taki układ ma stwarzać atmosferę wspólnoty zbliżającej publiczność z artystami.

Kiedy centrum za 250 mln PLN zostanie zbudowane? Wszystko wskazuje na to, że pierwsi goście przestąpią próg obiektu najwcześniej za cztery lata.

krakwo wizualizacja centrum kongresowego wnetrze

Więcej wizualizacji zwycięskiego projektu znajdziesz na stronie w-a.pl.