W ubiegłym roku w okresie przedświątecznym pisałem, że prezenty zrobione są lepsze niż kupione i miałem rację. Unikalność własnoręcznie wykonanego upominku dodatkowo podkreśla czynnik emocjonalny, bo w taki prezent wkłada się serce.

Jeśli jednak nie masz czasu na twórczą zabawę i musisz kupić gotowca, zrób to odpowiedzialnie, naprawdę warto poczytać. Zawsze też możesz zobaczyć 20-minutowy film The Story of Stuff, który wyjątkowo trafnie obrazuje skąd się biorą nabywane przez nas rzeczy, jak są produkowane i jaki jest ich los kiedy już ich nie potrzebujemy. W skrócie, film daje do myślenia.

W takim razie na rozluźnienie zobacz jeszcze jak „Mikołajki” obchodzone są np. w Nowym Jorku, nie tylko tam. Uwaga, Mikołaje atakują.