Filmy takie jak Przejęcie według scenariusza Naomi Klein – autorki słynnej książki No Logo, powinny być wyświetlane w kinach. Niestety podejmują tematy nadal zbyt mało popularne i z całą pewnością nie są to obrazy komercyjne. Dodatkowo uderzają w obecny, zdominowany przez wielkie korporacje układ ekonomiczny.
Przejęcie – dokument o demokracji pracowniczej w Argentynie, otworzy dziś o g. 18 w Auli przy ul. Grodzkiej 64 cykl filmowych spotkań pt. „Polityka obrazów. Film jako teoria i krytyka kultury” organizowanego wspólnie przez Korporację Ha!art oraz Centrum Studiów Humanistycznych UJ.
Jak zapewniają inicjatorzy przedsięwzięcia, które otwiera przestrzeń uniwersytetu na działania krytyczne i nie całkiem akademickie, dzięki pokazom będzie można przyglądać się, jak poprzez medium filmowe można dekonstruować ideologie, badać społeczeństwo, portretować przeobrażenia społeczno – polityczne, analizować sposoby, za pomocą których konstytuuje się polityczna podmiotowość oraz uprawiać teorię oraz krytykę kultury.
I na koniec jeszcze kilka słów o dzisiejszym Przejęciu, dokumencie ilustrującym kryzys argentyński z 2001 roku, który okazał się dla postępowych ruchów robotniczych okazją do przetestowania w praktyce jednego z głównych postulatów radykalnej lewicy: wprowadzenia społecznej własności środków produkcji. Ten film to ważny i ciekawy głos w dyskusji na temat lewicowych utopii i przyszłości pracy.
