krakow straz miejska Nielubiany przeze mnie twór o nazwie straż miejska, stworzony zapewne w szczytnym celu, w odczuciu wielu obywateli, w tym i moim, jest zwyczajnie niepotrzebny. Jednak w kontekście planowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zmian dotyczących SM, jestem skłonny zmienić zdanie i być może nawet polubić strażników. Przygotowywany projekt zakłada znaczne zmniejszenie różnic kompetencji SM i policji, a co za tym idzie zakłada wyposażenie straży miejskiej w broń.

Zanim to jednak nastąpi, krakowscy strażnicy i ich koledzy policjanci do końca tego tygodnia zdobędą niezbędne w rejonach okupowanych przez turystów, kompetencje z zakresu informacji i wiedzy o Krakowie w języku angielskim. Mam nadzieję, że znany z filmów cytat

You have the right to remain silent….

krakowskie służby mundurowe mają opanowany do perfekcji, tym samym wpisują się w promowaną przez miasto nową akcję wycelowaną w zagranicznych gości, a wspierającą krakowskie lokale, sklepy, biura, punkty usługowe i inne miejsca, gdzie obsługa posługuję się przynajmniej j. angielskim. Akcja Please come in, we do speak english here, jak zapewniają urzędnicy, niebawem wystartuje. Ciekawe czy specjalna naklejka informacyjna akcji pojawi się także na drzwiach posterunku policji na Rynku Głównym?

foto:by nc nd smif