Zamiast samolotu

30 06 2008 :: gosia małochleb

samolot piknik lotniczy

Co prawda, w czasie minionego weekendu nad Krakowem zobaczyć można było wiele latających machin, jedno- i dwupłatowych, jednak, poza temu podobnymi festynami lotnictwa, może się okazać, że ruch lotniczy będzie … spowalniał, a w konsekwecji malał. Aż trudno uwierzyć w ostatnie doniesienia, jakoby wzrastająca cena ropy naftowej miała wpływ na takie zjawisko, jak spowolnienie lotów samolotów pasażerskich lub zmiany w czasie dotarcia do stacji pociągów i promów do portów. To zjawisko już ma miejsce.

Wzrost cen ropy, za którą płacono ostatnio 142 USD za baryłkę, zaczyna oddziaływać na każdy niemal środek transportu w W. Brytanii. [...] Operator kolejowy First Group wprowadził kursy dla maszynistów, by nauczyć ich równomiernej jazdy między stacjami, ponieważ ostre przyspieszenia i zwalnianie powodują większe spalanie paliwa. [...] Drogie paliwo wydłużyło czas podróży promem. Operator połączeń promowych Stena Line zapowiedział już, że podróż z Holyhead (wyspa Anglesey, płn. Walia) do Stranraer (płd. – zach. Szkocja) wydłuży się o 20 minut z 99 minut obecnie, ponieważ prom będzie płynął wolniej. Podróż promem do Belfastu z tego samego powodu zajmie 14 minut dłużej.

Jeśli tendencja utrzyma się na obecnym poziomie, już niedługo może się okazać, że korzystniej będzie – tam gdzie to tylko możliwe, zdać się na pracę własnych mięśni i zamiast planowac krótkie wypady na długich dystansach, przyjdzie nam spędzać więcej czasu w podróżach do bliskch miejsc. Da to możliwość poznania regionu, w myśl zasady: Myśl globalniej, podróżuj lokalnie. Wszystko wskazuje, że możliwe jest zmniejszanie zużycia paliwa, jeśli tylko człowiekowi zechce się przeliczyć prędkość poruszania się na zyski w kasie.

foto:by nc nd raffee

Przyszłość bulwarów wiślanych

30 06 2008 :: marcin wójcik

krakow bulwary wislane

Przepływająca woda to z jednej strony olbrzymi potencjał, a z drugiej równie wielkie wyzwanie. Tak własnie ma się sprawa z przepływającą przez Kraków Wisłą. Z jednej strony od lat mówi się o potrzebie odwrócenia miasta przodem od rzeki, nawet organizuje się konkurs na architektoniczno – urbanistyczną koncepcję zagospodarowania 5-km odcinka bulwarów od mostu Zwierzynieckiego do stopnia wodnego Dąbie. Z drugiej jednak strony wyzwanie zdaje się albo przerastać planistów, albo uznali oni, że nic w tym temacie nie trzeba robić.

Do rozstrzygniętego w ubiegłym tygodniu konkursu zaproszono 10 zespołów architektonicznych. Tylko cztery nadesłały prace. Nie dziwi mnie więc brak nagród, zresztą sensownie uzasadniony, bowiem

przedstawione projekty nie odpowiadały na wszystkie oczekiwania organizatorów konkursu.

A jednak konkurs wg przewodniczącego jury spełnił swoje zadanie dając wytyczne do planu zagospodarowania tak istotnej części Krakowa. Ważnej, jak się okazuje, nie dla wszystkich. Stąd też pustki w Galerii Architektury SARP przy pl. Szczepańskim 6 i chyba tylko jedna obszerna notatka prasowa wymieniająca bulwarowe rewelacje:

ul. Konopnickiej w tunelu, nowe kładki przez Wisłę, plaże na bulwarach, przystań dla jachtów, “skwer edukacyjny” w klinie ulic Wietora i Skawińskiej z ekspozycją reliktów przeszłości.

Skoro o kładkach pieszo – rowerowych mowa, to spóźniona budowa pierwszej z nich, mającej połączyć Kazimierz z Podgórzem, podobno ruszy jesienią tego roku. Oporne tempo realizacji naprawdę dobrych pomysłów, przynajmniej częściowo uzasadnia małe zaangażowanie środowisk architektonicznych, ale ich nie usprawiedliwia. Ktoś przecież powinien świecić dobrym przykładem, a w tym konkursie tego zabrakło.

foto:by nc bolandrotor

Mechaniczne ptaki nad Krakowem – zdjęcia

30 06 2008 :: marcin wójcik

Łatwo zauważyć, że miniony weekend upłynął pod skrzydłami latających po krakowskim niebie mechanicznych ptaków. A wszystko z okazji 5. Małopolskiego Pikniku Lotniczego odbywającego się na terenie organizatora imprezy – Muzeum Lotnictwa Polskiego. Piknik przyciągnął tłumy krakowian, którym samolotów wydaje się nigdy dosyć. Ale czym innym jest niezadowolenie z uciążliwości lotniska, a czym innym dobry lep na publiczność – pokazy umiejętności pilotażu przeróżnych statków powietrznych oraz inscenizacja bitwy z czasów II wojny światowej.

Umiejętności pilotów i wdzięk unoszących się w powietrze maszyn w mig zostały dostrzeżone przez co lotniejszych fotografujących, czego dowodem są otagowane krakoff zdjęcia dokumentujące piknik. Dla Twojej wygody pozwoliłem sobie zadać trud zebrania fotografii kilku autorów w jedno slideshow. Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji o konkretnym zdjęciu – kliknij je.

Ornitolodzy zapraszają do Spytkowic

27 06 2008 :: gosia małochleb

slepowron

Jutro, w sobotę 28 czerwca, Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne zaprasza na kolejną z cyklu wycieczek dla amatorów oglądania brodzącego i latającego ptactwa wodnego okolic Krakowa. Tym razem celem wycieczki będą stawy w Spytkowicach. Wyjazd z parkingu busów przy ul. Ogrodowej wcześnie rano o g. 6.00.

Przekonaj się sam czym tym razem zachwycą rozległe kompleksy stawów, na których obserwuje się wszystkie gatunki kaczek, perkozów, rybitw, spotyka się różne biegusy, siewki, brodźce. Widuje się rybołowy, orły bieliki i bataliony. Ornitolodzy z MTO mówią, że tej wycieczki nie można przegapić.

Zachętą do przyłączenia się do sobotniego wyjazdu za Kraków niech będą informacje zebrane w ciągu kilku lat działań na rzecz ochrony Kotliny Oświęcimskiej prowadzone przez Fundację Wspierania Inicjatyw Ekologicznych, Towarzystwo na rzecz Ziemi oraz Czaplon OTOP, pod wspólnym programem edukacyjnym Skarby przyrody Kotliny Oświęcimskiej.

Początki gospodarki stawowej na ziemi oświęcimskiej sięgają XIII wieku. Jest to jeden z najstarszych i największych w naszym kraju ośrodków hodowli karpia. To właśnie z okolic Zatora pochodzi sławny karp królewski. Łączna powierzchnia stawów na tym terenie to około 3000 ha. Do największych i zarazem najciekawszych kompleksów należą: Przeręb, Spytkowice, Bugaj, stawy Monowskie, stawy Adolfin, czy w Brzeszczach-Nazieleńcach. Największych zbiornikiem o powierzchni 78 ha jest staw Pilawa w kompleksie Przeręb koło Zatora. Stawy w obrębie kompleksów są zazwyczaj niewielkich rozmiarów (do 30-40 ha), jednak duże ich zagęszczenie oraz fakt, że wiele z nich wpisanych jest w tutejszy krajobraz już od kilku stuleci sprawia, że stanowią one ważną w skali kraju i kontynentu ostoję dla wielu gatunków zwierząt i roślin.

O czym jeszcze trzeba pamiętać przed wycieczką? Na pewno o zabraniu lornetki, kieszonkowego atlasu ptaków i prowiantu. Podglądanie ptaków potrwa conajmniej 5 godzin.

foto:by mikebaird

Taneczne wyzwolenie – Raslila

26 06 2008 :: marcin wójcik

krakow  muzeum etnograficzne raslila taneczne wyzwolenie Życie bez tańca byłoby nudne, ale jeszcze nudniejsza byłaby sztampowa prezentacja tanecznych rytuałów. Na szczęście w przypadku wystawy Raslila – taneczne wyzwolenie w przechodzącym duże zmiany krakowskim Muzeum Etnograficznym tak się nie stało. Ta wyjątkowa, przede wszystkim w formie, ekspozycja z zagadką dla widza, będzie otwarta jeszcze tylko przez 4 dni, w tym dziś aż do g. 21.

Niekonwencjonalność tanecznego wyzwolenia polega na tym, iż wystawa dosłownie tańczy wokół widza, który wyposażony w lusterko wstępuje w ruchome okręgi obrazów ukazujących życie głównego bohatera – boskiego kochanka Kriszny. Znaczenie wielowymiarowej przestrzeni, symbolu hinduskiego tanecznego misterium Raslila, m.in. za pomocą lusterka musisz jednak odszukać sam.

Celem kuratorów wystawy, Eleonory Tenerowicz i Jacka Kukuczki, było wywołanie u widza niepokoju związanego z odkrywaniem tajemnicy, stworzenie klimatu generującego pytania, pobudzenie widza do indywidualnych poszukiwań.

Forum mobilności

26 06 2008 :: marcin wójcik

Problem z mobilnością w centrum Krakowa nie dotyczy wyłącznie rowerzystów i pewnie dlatego ani jedno z pięciu dotychczasowych Forum mobilności – wspólnych debat władz, specjalistów i mieszkańców – nie podejmowało tematu komunikacji rowerowej. A szkoda, bo ta w skali całego Krakowa wymaga specjalnej troski.

Dzisiejsze 6. Forum mobilności podejmować będzie niezwykle interesujący temat komunikacji w śródmieściu Krakowa. O g. 16 w magistracie rozpocznie się otwarta dla zainteresowanych dyskusja o sposobach uspokojenia ruchu w centrum. Jestem przekonany, że pomysłów nie zabraknie. Ale najbardziej interesuje mnie postawa przedstawicieli krakowskich jednostek miejskich odpowiedzialnych za organizację ruchu. Czy będą skrupulatnie notować każdą propozycję, czy też będą wysuwać kontrargumenty?

Najważniejszym pytaniem, które nurtuje większość krakowian, jest jednak pytanie o termin rozpoczęcia prawdziwych, a nie pozorowanych działań na rzecz poprawienia mobilności w śródmieściu Krakowa. Od kilkunastu lat niemal bez przerwy się o tym tylko mówi, tworzy pięknie brzmiące dokumenty, a problem zamiast maleć, powiększa się. Miasto z uśmiechem na twarzach urzędników zapewnia, że robi co może, co sprowadza się np. do programu Civitas Caravel.

Programu, w ramach którego organizowane jest właśnie Forum mobilności, ale także niezbyt udane inicjatywy jak: istniejąca tylko na papierze sieć wypożyczalni miejskich rowerów, bagażniki rowerowe na wybranych liniach autobusowych, czy bardzo słabo promowany carpooling, który oprócz niższych kosztów podróży, powinien gwarantować także krótszy czas dojazdu. Ale są także pozytywne strony Civitas Caravel, jak np. giętkie linie autobusów oraz pierwsze kroki w kierunku biletu aglomeracyjnego obejmującego także kolej podmiejską.

Ponieważ o komunikacji można i przede wszystkim należy rozmawiać, zapraszam dzisiaj na g. 16 do UMK przy pl. Wszystkich Świętych na 6. Forum mobilności.

foto:by nc nd gmeurope

Platforma widokowa nad Krakowem

26 06 2008 :: marcin wójcik

paryz balon widokowy

Komercyjne przedsięwzięcie, które powinno było zacząć działać w Krakowie, czy też nad Krakowem, w ubiegłym roku w ramach obchodów 750-lecia lokacji miasta. Dlaczego? Bo jak zapewniają odpowiedzialni za platformę widokową unoszoną na wysokość 150 m przez balon, która w sierpniu zacznie wynosić pierwszych chętnych, będzie z niej można zobaczyć lokacyjny układ starego Krakowa.

Zapowiadana kilka miesięcy temu atrakcja, początkowo miała zabierać w przestworza krakowian i turystów już w maju. Nikt jednak nie ujawnia przyczyn opóźnienia startu statku powietrznego z bulwaru Inflanckiego. Lokalizacji, dzięki której z platformy mają się rozpościerać niezapomniane widoki na Kraków, a przy dobrej pogodzie będzie można zobaczyć nawet Tatry.

Według zapewnień organizatora unoszenia się nad ziemią, firmy HiFlyer, platforma widokowa będzie działać cały rok, za wyjątkiem mocno wietrznych dni. Cena za przyjemność 15-minutowego przewietrzenia się nad Krakowem, wydaje się nie być wygórowana i ma nie przekroczyć 30 złotych. Przewidywane są jednak zniżki dla m.in. dzieci i młodzieży oraz osób niepełnosprawnych.

foto:by nc nd teotwawki