
Zaczęło się od Piotra Skargi, a dokładniej od ustawienia ukradkiem nocą na pl. św. Marii Magdaleny jego pomnika w roku 2001. I choć historia Skargi jeszcze w tym roku w pewnym sensie się zakończy usunięciem go z placu, to plebiscyt wymyślony na fali oburzenia pomnikiem, czyli Archi – Szopa ma szansę zyskać na znaczeniu. Czy to dobrze przyznawać wyróżnienie szpecącym Kraków nowym obiektom? Wątpliwe, tak samo jak wątpliwej jakości jest piętnowana w konkursie architektura.
Dotychczasowi antylaureaci Archi – Szopy to: 2001 – pomnik ks. Piotra Skargi, 2002 – nadbudowa hotelu Monopol, 2003 – hotel Wilga, 2004 – hotel Sheraton, 2005 – maszty oświetleniowe stadionu Cracovii, 2006 – hotel przy ul. Sandomierskiej i wreszcie 2007 – Galeria Krakowska. W tym roku zgłaszanie kandydatur drogą mailową potrwa do 9 czerwca. Finał – około 20 czerwca, informuje Gazeta Wyborcza.
Niechęć środowiska krakowskich architektów wobec Archi – Szopy jest dla mnie całkowicie zrozumiała, ponieważ nikt nie lubi wzmocnień negatywnych. Dlatego powtórzę to, co pisałem przy okazji 7. edycji plebiscytu. Dla zachowania równowagi w Krakowie powinien się odbywać niemal równolegle konkurs na najpiękniejszą nową architekturę. Miasto powinno również zacząć dostrzegać nowoczesność i ją właśnie powoli promować, obok takich ikon jak Barbakan, Wawel, kościół Mariacki czy Sukiennice, po to by Kraków w niedalekiej przyszłości miał oprócz znakomitej historii do zaproponowania także porządną współczesność.
foto:
nedrichards

7 comments
Elenoir says:
cze 2, 2008
A propos krakowskiej architektury czy może raczej planowania przestrzennego i lokalnej estetyki. Dziś wieczorem na Rynku, przy schodkach prowadzących do wieży ratuszowej widziałam bardzo malowniczą budkę toi toi. Po prostu tylko tego tam jeszcze brakowało…
ACTE says:
cze 3, 2008
Równorzędny plebiscyt to dobry pomysł. Jednak co, jeśli np. Opera Krakowska wygrałaby oba na raz? :)
Piotr (Smyrgu) says:
cze 3, 2008
Opera powinna zwyciężyc :), nalezy jej sie…tydzien temu mialem okazje „zwiedzic” ten obiekt i utwierdziłem sie w tym przekonaniu – jest gorzej niz mozna byloby sadzic z zewnatrz
marcin wójcik says:
cze 3, 2008
@ACTE
obiekt, który wygrałby oba konkursy, z pewnością byłby wyjątkowy. jego kontrowersyjność imho tylko by miastu pomogła. tu mógłby mnie może wesprzeć Piotr (Smyrgu), który jeździ po świecie i fotografuje archiekturę. przynajmniej kilka wybitnych budynków budzi właśnie skrajne uczucia i wtedy zwyciestwo w obu plebiscytach mogloby być dowodem jego nietuzinkowości.
b05 says:
cze 3, 2008
Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego niedopatrzenia na krakoff.info. Nagroda dla najlepszej architektury Krakowa oczywiście istnieje i jest nota bene przyznawana przez to samo stowarzyszenie, które organizuje Archi-Szope. Polecam link
marcin wójcik says:
cze 3, 2008
@b05
biję się w pierś. zostałem przyłapany na niedopatrzeniu. na swoje usprawiedliwienie mogę mieć jedynie to, iż Nagroda im. prof. Janusza Bogdanowskiego niestety nie cieszy się tak dużym rozgłosem w mediach.
Ponadto jej laureaci nie są później promowani czy to w oficjalnych publikacjach, miejskiej prezentacji internetowej, czy też na zwyczajnych pocztówkach. potrzeba więcej szumu, a może nawet bardziej chwytliwej nazwy, by wszyscy krakowianie znali tę nagrodę.
Artur says:
cze 3, 2008
Całkowicie zgadzam się z Marcinem. W zasadzie ta „pozytywna nagroda”, to jedna wielka żenada. Jak ma się „Archi-Szopa” dla Galerii Krakowskiej do „rekonstrukcji ogrodów przy Domu Mehoffera”… Większość ludzi nie ma bladego pojęcia o istnieniu takiego konkursu, a pojawiające się tam pozycje to czysta tendencja, a wręcz skandal. W przyszłym roku może zgłoszę swój odmalowany pokój…