Kreatywność zamiast podróżowania
Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).
Co wybierasz: bierne plażowanie czy aktywny wypoczynek? Opalanie jest niezdrowe, a bezczynne leżenie sprzyja rozmyślaniom, które nie zawsze dają sobą sterować, wtedy myśli biegną do niedokończonego projektu lub innych spraw związanych z pracą. Dlatego lepiej jest czymś zająć umysł. A jeśli do tego sporty wodne czy inne rozrywki związane z wysiłkiem fizycznym nie są Twoją domeną, możesz aktywnie wypocząć gimnastykując umysł, niekoniecznie rozwiązując krzyżówki na werandzie.
Wydaje się więc, że właśnie dla Ciebie, osoby pragnącej nauczyć się czegoś nowego, otworzyć głowę na inne niż związane z zawodem sprawy są letnie kursy kreatywności. Kursy, na których można podszkolić umiejętności lub dopiero zacząć szukać życiowej pasji. Bez próby wcielenia się w profesjonalnego fotografa, nie dowiesz się czy robienie zdjęć pozostanie tylko jako hobby, czy przerodzi się w coś więcej. Bez próby występu na scenie nie sprawdzisz, czy masz na to odwagę i wystarczająco dużo emocji.
Pomyśl więc o spędzeniu tygodnia na warsztatach fotografii, projektowania mody lub aktorskich, który być może naładuje Cię energią na całe lato, a może i dłużej. Sprawdź ofertę letnich kursów kreatywności Krakowskich Szkół Artystycznych.























no i gdzie pisze cos o tych warsztatch bo wszedlem na te strone i to jest ogolna oferta nauczania, a nie zadne warsztaty, pozatym to jest jawna reklama.
@vvv
za linki zewnętrzne nie mogę odpowiadać. tekst o wakacyjnych podróżach filmowych w mikro również powinien zostać przez Ciebie potraktowany jak reklama, ale jakoś Cię nie zdenerwował.
Mnie bardziej irytują przekazy reklamowe mimochodem wplecione w informacje, jak np. komunikaty o wypadkach, gdzie za każdym razem podawane są marki samochodów. Czy nie wystarczy samochód osobowy, mikrobus, autobus, ciężarówka z naczepą, przyczepą itp.?
jawna reklama, jak ja nazywasz, jest o tyle lepsza dla odbiorcy, iż łatwiej się do niej odnieść krytycznie.
Z Twoim podejściem nie można by pisać o większości rzeczy. Wymienianie nazwisk polityków też możnaby uznać za reklamowanie ich.
Jeśli nawet Marcin by coś zarabiał na podobnych newsach, to czy to źle?
No oczywiście, że źle, bo jeszcze przez ładnych kilka lat zarabianie na blogu oznaczać będzie totalne zaprzedanie swej działalności i ogólnie niemoralną postawę…
Ten blog mi się podoba, bo ma swoją linię i Marcin jest konsekwentny w tym, co propaguje. I tak trzymać :)
Acte zajmij sie tym swoim gibaniem sie na rurkach i wez poprawa swoj warsztat “fotograficzny” (dalem to slowo w cudzyslow bo to co produkujesz to nie jest fotografia tylko jakies cykanie na glupa i brak swojego stylu tylko uzywanie stylu kogos innego). No i nie wtracaj sie.