Rowery w autobusach i tramwajach
Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).

Szczęśliwie dla rowerzystów dziś deszczowego dnia 4 lipca zaczęły obowiązywać przepisy porządkowe dotyczące przewozu osób i bagażu pojazdami komunikacji miejskiej w Krakowie, które to zezwalają cyklistom legalnie zabrać swój pojazd do autobusu lub tramwaju,
o ile nie zachodzą szczególne okoliczności uniemożliwiające wniesienie roweru np. znaczna ilość pasażerów w pojeździe nie pozwalająca na swobodne wprowadzenie i ustawienie roweru.
Pomysł radnego Pawła Bystrowskiego kończy kilkuletnią swoistą gehennę cyklistów wpisując się w powoli, acz systematycznie realizowany plan dostosowania komunikacji miejskiej do potrzeb mieszkańców. Pierwszym krokiem było zniesienie opłaty za bagaż. A teraz, spodziewam się, iż w zapomnienie odejdą “ułatwienia” wprowadzone w ramach Civitas Caravel, czyli bagażniki rowerowe, z których cykliści zmuszani byli korzystać wyłącznie na przystankach początkowych i końcowych. Niedawne uruchomienie przystanków pośrednich, desperackie posunięcie mające ratować finansowane z funduszy UE przedsięwzięcie, tak naprawdę niewiele zmienia.
Zresztą zniesienie zakazu przewożenia rowerów w autobusach i tramwajach, ma służyć przede wszystkim osobom, które mieszkają daleko od miejsca pracy czy nauki, i dotychczas nie mogły się zdobyć na pokonanie całej trasy na jednośladzie. Teraz mogą bez obaw połączyć dwa środki komunikacji i przesiąść się na rower, tam gdzie będzie to dla nich najbardziej korzystne.
foto:
Bikes on Transit



















to po prostu chore,aby cyklista za rower przewożony w tramwaju czy autobusie nic nie płacił,podczas gdy był np.przewoził krzesło to musiałbym płacić opłate za bagaż.
@ ludwik
Szanowny “ludwik”u - po co od razu tyle emocji?
Gdybyś przeczytał spokojnie, dokładnie tekst Marcina Wójcika, to byś też znalazł taką mi.in. informację: (…) Pierwszym krokiem było zniesienie opłaty za bagaż (…)
Informuję więc Cię, “ludwik”u, że za żaden BAGAŻ w środkach komunikacji miejskiej w Krakowie od ponad roku nie trzeba płacić odrębnej opłaty przewozowej. Oczywiście, jak ktoś ma bilet na siebie (czyli na osobę), nie musi już płacić DODATKOWO za żaden bagaż (w tym również za Twoje przykładowe krzesło.
Reasumując:
1) proszę próbować czytać tekst ze zrozumieniem
2) rower, jak każda inna rzecz przewożona przez pasażera, nie podlega opłacie.
3) pasażer wiozący ze sobą rower, krzesło lub każdą inną rzecz (oczywiście z wyłączeniem rzeczy niebezpiecznych, których nie wolno wozić zgodnie z przepisami porządkowymi) NIE musi za tą rzecz (rower, krzesło itp) płacić
4) jeśli NIE rozumiesz tego, co czytasz, albo czegoś nie wiesz (w tym wypadku o BRAKU opłat za przewóz bagażu - to spytaj, dowiedz się, sprawdź jak to jest faktycznie. Unikniesz potem niepotrzebnego i - mam nadzieję - zgryźliwego mojego komentarza.
:)
A pozatym na krzesle mozesz sobie jeszcze usiasc :)
Takie (własne) krzesło w przewozie osób to fajna rzecz. Kiedyś jechałem z Medyki do Lwowa marszrutką i siedziałem właśnie na takim krzesełku koło kierowcy, które było lepsze niż zwykłe fotele ;)
A ile placiles ?? (bo tez planuje taki transport miec do Lwowa).
bombowy pomysł… muszę przesłać link do urzędu miejskiego we wro. :)
@ marko
Jak sie nie mylę to 9,5 hrywny rok temu i wiezie cię pod sam dworzec kolejowy we Lwowie. Tylko się przygotuj na szok jak busik podjedzie i wszyscy czekający ludzie się rzucą jeden przez drugiego, żeby zająć miejsca siedzące :)
A to mnie ta informacja zadziwiła.. ciekawe co na to bardzo nieuprzejmy prowadzący tramwaj lini 21, który około miesiąc temu poinformował mnie, że roweru sprawnego przewozić tramwajem niemożna - była godzina około 21, padał deszcz, nie miałam oświetlenia, wagon prawie pusty - ustawiłam się w przegubie nikomu przy tym nie przeszkadzając, rower miałam zamiar przewieść z os.Piastów do przystanku Fort Mogiła..