Made in Podgórze - rzeczy wyjątkowe

5 07 2008 :: marcin wójcik

Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).

made in podgorze krakow targi rzeczy wyjatkowych Made in Pogórze jest gwarancją nietuzinkowości produktu wyprodukowanego oczywiście w Podgórzu, ale nie na fabrycznej taśmie, a w pracowni artystycznej lub małej manufakturze. Gdzie można coś tak wyjątkowego kupić? Najłatwiej Ci będzie podczas pierwszych, i mam nadzieję nie ostatnich, Podgórskich Targów Rzeczy Wyjątkowych, które w niedzielę 6 lipca ożywią Rynek Podgórski. Od g. 10 do 20 w ponad 20 drewnianych kioskach jarmarcznych można będzie dotknąć, a często również zobaczyć jak są wytwarzane kilimy i gobeliny, ceramiczne anioły, witraże i witrażyki, lustra, biżuteria, a nawet artystyczna fotografia.

Made in Podgórze to wszystko co zostało wyprodukowane, wyrzeźbione, ulepione lub wypalone w Podgórzu i z niego wyruszy w świat. Organizatorzy liczą bowiem także na turystów, którzy wywiozą podgórskie precjoza za granicę rozsławiając dobre imię prawobrzeżnej dzielnicy Krakowa.

tagi: , , ::

Komentarze

  1. LL :: 6 07 2008

    a i owszem - będę. ale po spacerze w Bronowicach. może coś się jeszcze ostanie w Podgórzu.

  2. Brak :: 24 07 2008

    Czemu ostatnio nie ma żadnych nowych wpisów ? :(

  3. tesknię :: 28 07 2008

    pewnie Pan Autor uciekł w jakiej dzikie strony:(

  4. darek :: 28 07 2008

    Bo autor pojechał sobie na 3 tygodnie gdzieś tam, zrobił to jakieś 3 tygodnie temu, więc wkrótce powinno się coś pojawić nowego ;)

  5. Wiosanna :: 30 07 2008

    Ufff, to dobrze, że nie zaszył się gdzieś w puszczy na zawsze

  6. CTHULHU :: 3 08 2008

    Szkoda tylko, że nie powiadomił czytelników. Trochę nie fair takie znikanie po angielsku, to w końcu blog jest… :/

  7. marcin wójcik :: 3 08 2008

    co racja to racja, nie zdążyłem przed wyjazdem napisać tekstu, że znikam i na jak długo, bo nie wiedziałem dokładnie kiedy wrócimy. udało się w końcu dotrzeć do Krakowa i już jutro obiecuję będą nowe teksty wraz z wyjaśnieniem milczenia.

  8. Artur :: 3 08 2008

    Ufff dobrze, że nie zaszyłeś się gdzieś w Rozpudzie :) I mam nadzieję, że rower też nie odmówił posłuszeństwa ani co gorsza nie został skradziony :) Z wakacyjnymi pozdrowieniami :)

Imię (wymagane)

Email (wymagane)

Strona WWW

Komentuj