Apel m.in. do Wojewody Małopolskiego Jerzego Millera z prośbą o wpisanie cennych przyrodniczo terenów zielonych Zakrzówka do Europejskiej Sieci Natura 2000 od kilku tygodni znajduje się na stronie internetowej zielony.org.pl. Od piątku w Krakowie wiszą plakaty informujące o akcji ratowania Zakrzówka przed inwazją betonu.
Od kilku miesięcy przyszłość dawnego kamieniołomu, a od 1990 roku zalewu wraz z otaczającymi go terenami zielonymi, jest poważnie zagrożona planami portugalskiego developera, który między ulicami Wyłom a św. Jacka planuje budowę bloków mieszkalnych. W niedzielę przedstawiciele stowarzyszenia Zielony Zakrzówek wyszli na ulice Krakowa, by informować krakowian, a także by pozyskać ich poparcie pod apelem.
Według niepotwierdzonych informacji obrońcom Zakrzówka udało się już zebrać ok. 5 tys. podpisów. Jeśli pod apelem wciąż nie ma Twojego nazwiska, możesz to bardzo szybko zmienić korzystając z „podpisu internetowego„.
Zróbmy co możemy, żebyśmy sobie potem nie musieli w brodę pluć, że nie zrobiliśmy dla ratowania tego miejsca choć tak niewiele jak podpisanie apelu
- agituje Zakrzówiak na forum GW.

14 comments
Artur says:
wrz 1, 2008
Budowa apartamentowców… Zapewne chodzi o żółte lub różowe bloczki. Chociaż swoją drogą Zakrzówek w obecnej postaci też nie rozpieszcza. Jest miejscem bardzo zanieczyszczonym i niebezpiecznym.
marcin wójcik says:
wrz 1, 2008
Zanieczyszczenie to wynik „wysokiej kultury” osobistej tych, którzy nie potrafią donieść do kosza śmieci i co gorsze, trafić do niego.
poziom bezpieczeństwa to już sprawa bardzo względna. ja nigdy nie czułem się tam bardzo zagrożony.
Oczywiście do ideału Zakrzówkowi jeszcze bardzo daleko i winę za ten stan rzeczy ponosi gmina, której priorytetem przy ustalaniu budżetu jest pokrycie jak największej powierzchni Krakowa betonem lub asfaltem.
Artur says:
wrz 1, 2008
Oczywiście mam świadomość skąd bierze się zanieczyszczenie. Jego geneza prawie wszędzie w Krakowie jest taka sama.
Co do bezpieczeństwa miałem na myśli ludzi, którzy się tam potopili. Biwakujące bandy dresów, to inna historia. Ale rzeczywiście podczas spaceru raczej nie ma się czego obawiać.
Akurat priorytetów gminy to ja nie znam bo jej członkiem bynajmniej nie jestem.
marcin wójcik says:
wrz 1, 2008
@Artur
ja też nie jestem wśród tych, co decydują jak rodzielać środki, ale wśród tych co widzą skutki ty decyzji.
największe pieniądze są przeznaczane na działania pozorujące ułatwianie nam życia w mieście, a tak naprawdę czyniąc je jeszcze bardziej uciążliwym.
janek says:
wrz 2, 2008
wiadomo jak sie nazywa ten portugalski developer?
marcin wójcik says:
wrz 2, 2008
oczywiście, że wiadomo. przeciez to nie jest tajemnica – Gerium Polska Development
asia says:
wrz 2, 2008
Gerium Polska Development.
ul. Garncarska 3 /7, Kraków,
tel. 012 6290840
wilga says:
wrz 3, 2008
oni nie planuja zabudowy Zakrzowka i zalania go betonem… wokol zalewu ma byc park miejski. bloki maja byc gdzies obok, ale nie kolo zalewu. bedzie mozna wspinac sie i nurkowac, bedzie normalny wielki park.
oczywiscie, niektorzy wierza,ze do konca zycia beda mogli sobie wchodzic na zakrzowek przez dziura w siatce. a jak zrobia nowa siatke, to sie zrobi nowa dziure… jak co roku…
wilga says:
wrz 3, 2008
a jeszcze – podobno zielony zakrzowek opowiada ludziom, ze park bedzie zamkniety i dlatego ma duzo podpisow – dzisiejszy Dziennik Polski.
mysle,ze wiecej osob w krk chce miec tam w koncu park z prawdziwego zdarzenia niz czekac az rzeczywiscie ktos tam kiedys cos zbuduje na srodku zalewu(albo ktos znajomy sie zabije). widzieliscie bloki kolo tesco? to jest dramat, a jakos nikogo to nie razi. ludzie kupuja tam mieszkania i chca sobie chodzic na dziki zakrzowek. a ja chce isc tam w koncu na spacerek wieczorem nie bojac sie,ze a: spadne, b. skrece sobie noge o butelke, c. napadna mnie miejscowe zule…
marcin wójcik says:
wrz 4, 2008
@wilga
przemawiasz ta jakbs byla przedstawicielka dewelopera, choc ukrywasz to pod pozorem obiegowej wiedzy na temat Zakrzowka.
zobacz na plan, który prawdopodobnie dobrze znasz.
zapowiedz uporzadkowanego parku brzmi kuszaco, ale czy na pewno nie bedzie on zamykany np. o g. 21 dla bezpieczenstwa? a moze bedzie tak jak z ogrodem doswiadczen, ktory jest ogolnodostepny, ale za oplata i to wcale nie mala.
popierasz inwestycje piszac:
piszac takie rzeczy, wydaje mi sie, ze jestes naiwna
skoro to ma byc otwarty dla wszystkich park, jak piszesz, ze chce deweloper, to myslisz ze zule do niego nie wejda? a moze na bramce beda stac straznicy dokonujacy selekcji i zlych nie wpuszcza adobrym sie poklonia wpas.
ad.a by nie spasc wystarczy uwazac, zadne barierki ci nie pomoga, jak bedziesz nieostrozna.
ad b. wystrczy patrzec pod nogi, a jesli widzisz butelke, to ja podnies i wyrzuc do kosza za tego kogos kto nie potrafil tego zrobic.
kaja says:
wrz 13, 2008
na terenie plaskim beda aprtamentowce.. i tak tam nikt nie chodzi bo sa krzaczoryi zarosla,, przeciez nikt na skalach nie bedzie nic budowal ani na wodzie,,DZialaczyki rozcie rozumem!!!
Filip Pierdun says:
wrz 13, 2008
Wilga, jak sie będziesz szwendać wokoło zalewu na Zakrzówku, ty nigdy nie spadniesz do wody jak będziesz trzeźwa, a Kaja niech się najpierw zaprzyjaźni ze słownikiem ortograficznym i nauczy się pisać poprawnie. Jak się nie umie pisać, to się nie pisze, podobnie jak się nie umie śpiewać, to się nie śpiewa, a jak się nie umie grać na instrumencie to nie koniecznie trzeba grać ludziom na nerwach i bredzić.
Ciekawe skąd te dwie mądrale pochodzą, bo na pewno nie z Krakowa. Rodowite Krakowianki jednak mają inną dietę, która mniej szkodzi na percepcję rzeczywistości.
Wilga na odwyk, a Kaja do szkoły i będzie spokój.
Kajmeni says:
wrz 15, 2008
Masz rację Filipie! Chodzę na Zakrzówek lata całe i pływam i nic się nikomu nie dzieje jak uważa na siebie, niejednokrotnie sprzątam tam na plaży jak pojawiam się rano, za tych co tego nie „potrafią” i jestem przeciwna budowaniu apartamentowców na 6.000osób bo zadepczą cały Zakrzówek. Lepiej żeby nikt nic nie robił, bo jak zaczną porządkować teren to mam obawy że będzie gorzej, a dlaczego mamy płacić za wstęp żeby popływać jak osoby w starszym wieku i tak klepią biedę to jeszcze zabiorą im możliwość pobytu na Zakrzówku.
Klara says:
wrz 17, 2008
Z tego co czytałam to miejsce kiedy juz powstanie „na nowo” bedzie niemalże wizytówką Krakowa.A ja jestem za ,ponieważ z dala od centrum warto chociazby w niedzielne popołudnia pospacerowac sobie bezpiecznie nad takimi terenami,bo teraz to az starch sie tam wybrac samemu.Wazne jest to ze znalazł sie ktos kto chce zamienic to miejsce w cos bajecznego.