
Kolejne wielosalowe kino, tzw. multipleks, jeszcze w Krakowie nie powstało, a już właścicielka kina pod Baranami podnosi lament.
To jest cios wymierzony w nas. Odwiedzenie multipleksu wiązało się zawsze z wyprawą poza ścisłe centrum. Teraz będzie można pójść do niego podczas spaceru, na piechotę prosto z Rynku
W pierwszych ustaleniach dotyczących Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego również była mowa multipleksie. Ten nie powstał, ale dzięki groźbie konkurencji, kino Sztuka przekształciło się w centrum kinowe ARS, a wspomniane kino pod Baranami otworzyło dwie dodatkowe sale. W obecnej sytuacji zamiast narzekania proponuję właścicielce Baranów zacząć już teraz walczyć o widza.
Wystarczy wziąć dobry przykład z ARS-u lub nawiązać z nimi współpracę. System internetowej rezerwacji biletów jest naprawdę skuteczny, bo oprócz pewnego miejsca w kinie, przyznaje widzowi punkty, które można wymieniać na nagrody. Barany oferują natomiast nieprzekonującą mnie kartę stałego widza.
Najlepszą metodą na walkę z multipleksami, z którymi kina studyjne, jak same przyznają, nie mogą konkurować pod względem jakości obrazu i dźwięku, jest obniżenie cen.
foto:
mark lorch

8 comments
Magda says:
wrz 16, 2008
System internetowej rezerwacji by się faktycznie przydał. Natomiast karta w Baranach jest dużo lepszą ofertą niż w Arsie, który też taką oferuje. Karta pod baranami się zwraca już po kilku seansach, szczególnie jeśli chcesz się wybrać w weekend. A do tego przedłużenie jej jest tańsze o 10 zł :) Mogło się coś zmienić, bo kartę kupowałam z półtora roku temu, ale to była fajna oferta.
marko says:
wrz 16, 2008
Bilety w kinach studyjnych i tak sa tanie, kinfo sfinks tez jest spoko. Zastanawia mnie tylko jedno czemu najezdzasz na wlascicielke KINA POD BARANAMI ??!!
Gosia says:
wrz 16, 2008
A ja uwazam, ze to nie byl „najazd” na wlascicielke. Marcin wyrazil swoje zdanie. Dla mnie sluszne.
Gdyby ceny byly nizsze, a nie wzrastaly – jakby chcialy dorownac cenom biletow w mutlipleksach – wlascicielka Baranow nie mialaby sie czego obawiac, a tym bardzie kokurencji, ktorej conajmniej przez 2 lata nie zobaczymy przy ul. Karmelickiej.
Swoja droga, 2 lata to doskonaly czas na zbudowanie sobie SUPER pozycji na rynku kinowym Krakowa.
zutara says:
wrz 17, 2008
Nie zarzynajcie baranow nowym multipleksem w centrum, blagam. Te bezosobowe twory niszcza atmosfere prawdziwego kina, SZTUKI filmowej a daja ohydna PRODUKCJE w oparach kukurydzy. Barany sa kochane i jedyne, z aura, atmosfera, magiczne i artystyczne. Niech zle nie wypiera dobrego, bo utopimy sie w mcdolnadyzacji!!!!
brocha says:
wrz 17, 2008
ja tam o barany jestem spokojny – to kino, które przetrzyma bo ma w repertuarze filmy, których multipleksom nie opłaca się wyświetlać, a mała bo mała publika się zawsze na nie w Krakowie znajdzie.
marcin wójcik says:
wrz 17, 2008
no właśnie, mała publika, a dzięki drobnym ułatwieniom mogłaby być większa. może i „najechałem” na właścicielkę, bo w tekście GK tylko ona lamentowała.
nie mam nic do Baranów, spędzałem tam nawet sylwestra. lubie bardzo to kino i dlatego kiedyś czekając na seans, na którym było w sumie nie więcej niż 20 osób (bilet kosztował 18 pln) rozmawiałem z kasjerem, czy nie lepiej by było uczynić Barany kinem z ambitnym repertuarem w najniższej cenie. 10 – 12 pln to jest cena optymalna, która teoretycznie mogą mieć, gdy kupię kartę za 30pln. co z tego kiedy
- czytam w KPB.
Lidia says:
wrz 17, 2008
Nie taka mała ta publika, skoro dwa ostatnie moje wypady do Kina Pod Baranami zakończyły się porażką – zabrakło biletów. Internetowy system rezerwacji bardzo by się przydał, chociaż z drugiej strony zdaje się, że jest możliwość rezerwacji telefonicznej. Czyli: sama jestem sobie winna.
Jestem raczej spokojna o kina studyjne – co z tego, że multipleksów jest coraz więcej i wciąż są pełne, skoro pewna grupa ludzi (np. taka ja) zwyczajnie nie lubi do nich chodzić. Bo wyświetlają kiepskie filmy, bo co to za przyjemność oglądać film, gdy ktoś za tobą głośno zajada popcorn. Inna sprawa, że część małych kin musi polec – przetrwają tylko te z najciekawszymi propozycjami i najlepszą atmosferą. I najrozsądniejszymi cenami biletów. Tego ostatniego warunku chyba Kino Pod Baranami nie spełnia…
» Kino w budowie :: krakoff.info :: nowe miasto Kraków says:
paź 28, 2008
[...] Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).Ten tekst nie będzie traktował o powstającym wielosalowym kinie przy ul. Karmelickiej, gdzie przede wszystkim budowany jest Hotel Hilton i parking na 400 samochodów. Bowiem Kino w [...]