krakow szybki tramwaj atakuje foto zygmunt

Szybki tramwaj, produkt prawie eksportowy, którego niestety mieszkańcy już nie kupują, znów nabrał opóźnienia. Obiecywane od lat szybkie, bezpieczne i wygodne połączenia południowego Krakowa z centrum, z początkiem października miało stać się faktem.

Pod koniec remontu ronda Grzegórzeckiego tzw. szybka linia otrzymała nobliwy numer 50, zapowiedziano początek działania systemu obszarowego sterowania ruchem, by tramwaj zawsze miał zielone światło, zamontowano na przystankach linii elektroniczne tablice informacyjne i … czekamy.

Najważniejszy odcinek inwestycji – tunel pod dworcem PKP – niby już jest gotowy, ale jeszcze nie wpełni bezpieczny. Opóźnienie tramwaju Agencja Rozwoju Miasta tłumaczy potrzebą skutecznego przeprowadzenia testów bezpieczeństwa właśnie. I tu pojawia się problem, bo novum jakim jest krakowski tunel tramwajowy

Niesie za sobą liczne utrudnienia, choćby w postaci braku przepisów i norm, które jednoznacznie regulowałyby kwestie bezpieczeństwa

- tłumaczy Dariusz Łanocha z ARM-u, który jednocześnie na pytanie o termin uruchomienia szybkiego tramwaju odpowiada:

Jak tylko wszelkie wymagane prawem testy i odbiory techniczne zakończą się wynikiem pozytywnym.

To są te uregulowania czy ich nie ma?

foto:by nc nd maciek zygmunt