Park and Ride po krakowsku

4 11 2008 :: marcin wójcik

system park and ride

Należącym do grupy najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania powstawaniu zatorów drogowych w mieście i ograniczania natężenia ruchu samochodowego, jest niewątpliwie system Park and Ride. W Krakowie, podobnie jak o innych dobrych i pożądanych społecznie działaniach w zakresie komunikacji, o systemie na razie się jedynie rozmawia, nie próbując nawet podać przybliżonej daty jego wdrożenia.

Podczas ostatniego forum mobilność dotyczącego systemu P+R, jak relacjonuje JarMark, nie było emocjonujących i burzliwych dyskusji. Być może dlatego, że wszyscy są przekonani, iż system powinien w Krakowie funkcjonować. Potwierdzają to zachowania części kierowców, którzy już teraz nieoficjalnie, całkowicie na własną rękę i wg własnej pomysłowości, parkują samochody przy centrach handlowych i kontynuują podróż komunikacją miejską.

Taki model systemu P+R, bez ponoszenia dodatkowych opłat za parkowanie, najchętniej widzieliby w Krakowie kierowcy. Problem jednak polega na tym, że w naszym mieście bardzo słabo egzekwowane są opłaty za parkowanie w centrum. Słusznie więc zauważa Jarosław Prasoł z Federacji Zielonych:

Trudno się spodziewać, że przyjezdni będą zostawiać samochody na parkingach, skoro wielu z nich bez konsekwencji wjeżdża – nie płacąc za postój – do strefy płatnego parkowania w centrum miasta.

Nawet najlepsze proponowane lokalizacje: okolice planowanej nowej linii tramwajowej do III Kampusu UJ, Batowice, Swoszowice, Wieliczka, pętla w Bronowicach, rejon kopca Wandy oraz Górki Narodowej; bez skutecznych działań uszczelniających strefy i zniechęcających do wjeżdżania samochodem do centrum, nie przyniosą pożądanych rezultatów i znów sprawdzi się wtedy porzekadło: chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle.

foto:by nc carlos62

Subskrybuj RSS


Komentarze

Imię (required)

Email (required)

Website

Komentuj