Źle liczą licząc na spalarNIE

21 11 2008 :: marcin wójcik

Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).

krakow spalanie pieniedzy 7 grzechow glownych krakowskiego recyklingu

Przesuwanie odpowiedzialności za spalarnię, co niedawno uczyniła Rada Miasta Krakowa oddając zakład termicznego przetwarzania odpadów w kompetencję Krakowskiego Holdingu Komunalnego, nie zmieni faktu, iż nasi włodarze najwyraźniej mają poważne problemy z matematyką.

Ile jest 6 x 52 x 760 000? Mój kalkulator pokazuje wynik 237 120 000. Tyle kilogramów odpadów produkujemy rocznie w Krakowie, a swój dowód opieram na danych z oficjalnej miejskiej strony ekocentrum. Urzędnicy chcą nam jednak wmówić, na tej samej stronie, dodatkowe 100 tys. ton odpadów rocznie, by uzasadnić potrzebę budowy spalarni, której możliwości przerobowe wynosić będą ok. 220 - 240 tys. ton śmieci rocznie. Czyli 100 procent produkowanych obecnie odpadów.

Nie możemy jednak palić wszystkiego, co krakowianie wrzucą do kosza. Po pierwsze jest to nieopłacalne, bo na wyselekcjonowanych metalach można zarobić, a nie dają energii w piecu. Podobnie ze szkłem

- przyznaje Marek Jaglarz, prezes KHK, który dodaje również:

Przepisy krajowe i unijne nakazują, by w 2014 r. 55 proc. odpadów podlegało recyklingowi.

Skąd więc KHK zamierza pozyskiwać ponad 200 tys. ton śmieci do palenia rocznie, by zakład był rentowny? Jak chcą z jednej strony przekonać krakowian poprzez edukację by ograniczali produkcję odpadów, segregowali je choćby na

dwie frakcje, czyli na wszystko, co nadaje się do recyklingu i na mokre odpadki organiczne,

których nie da się spalić, a jednocześnie namówić tych samych krakowian, by dostarczali im 200 tys. ton odpadów do spalenia?

Dla mnie sytuacja jest jasna. Działania urzędników, jeśli nie obiorą innego kierunku niż spalarnia, w zakresie gospodarki odpadami w Krakowie, doprowadzą do poważnego wzrostu kosztów utylizacji śmieci. UE stawia na recykling. Jeśli nie spełnimy cytowanych przez samego prezesa Jaglarza norm recyklingowych, będziemy płacić kary. Jeśli wybudują spalarnię, a my będziemy segregować, będziemy dopłacać do utrzymania spalarni.

foto:by nc magama


Komentarze

  1. sean :: 22 11 2008

    A może to właśnie o wzrost kosztów chodzi? Z reguły dobrze ustawiony polityk umie na takim nadymaniu kosztów sporo dla siebie wykroić.

  2. wojtek :: 22 11 2008

    Zapewne kreatywna statystyka UMK wynika z deklaracji, ze spalarnia ma przyjmować odpady z całego województwa. Gmina zamiast umożliwienia mieszkańcom wygodnego segregowania, jak to się dzieje w nowoczesnych unijnych krajach, oferuje wzmożony ruch hałaśliwych spalinowych śmieciarek (co kilka minut następna jedna tam i z powrotem), któe będą sprawnie niszczyć nawierzchnię dróg. W razie oddania do użytku tak niedorzecznej instalacji, mieszkańcy nie będą zmotywowani do segregowania w kolorowych dzwonach, kupionych za ciężkie miliony za nasze podatki. Dodam,że kolejne 150(kompletów?) do segregacji ma się pojawić w grudniu.

  3. bezprym :: 22 11 2008

    Wygląda jakby w samym łonie urzędniczym trwał konflikt. Z jednej str.promują spalarnię z drugiej inwestują w segregację. Na razie czynem wspierają to drugie, a jedynie werbalnie to pierwsze (choć wydają się być impregnowani na argumenty przeciwników). Nowe 150 kompletów to świetna wiadomość. Po tym jak udało mi się zorganizować komplet kolorowych na moim osiedlu, to zaczęło używać ich tyle osób, że przydałby się kolejny. Jeśli nie ma u Was w pobliżu kompletu do segregacji śmieci, to kontaktujcie się z UMK, bezpośrednio albo poprzez radę dzielnicy - można na prawdę uzgodnić sensowną lokalizację segregatorów.

  4. smif :: 22 11 2008

    Po pierwsze, po co dzwony, skoro jest obowiazek segregowania w smietnikach przydomowych?

    Po drugie, jesli magistrat chce zeby segregowac, by mogl sobie tym recyclingiem palic w piecu to ja dziekuje. Jescze nie wiem jak, ale dziekuje..

  5. marcin wójcik :: 22 11 2008

    smif

    dzwony są w Krakowie od dłuższego czasu i pełniły coś w rodzaju roli edukacyjnej, nie ma się więc co o nie teraz pieklić.
    znacznie lepsze efekty zostałyby osiegniete, jeśli od tych kilkunastu lat altany śmietnikowe były wyposażane w kontenery do segregacji.

    dzwony tez bywają zanieczyszczane przez bezmyślnych ludzi. tak zapewne działoby sie i w altanach, ale dzieki nowoczesnej sortowni, która jest w Baryczy, na pewno osiągnięto by zadowalające i przybliżające nas do unijnych norm wyniki.

  6. smif :: 23 11 2008

    Nie no, nie piekle sie. Sam sortowalem do dzwonow WIELE LAT dopoki na podworku nie zainstalowano zoltych pojemnikow na recycling.

  7. bezprym :: 23 11 2008

    @ smif
    tzn. jak? cała frakcja sucha idzie do jednego pojemnika? jak napiszesz jeszcze, że macie oddzielny pojemnik na kompost to dojdę do wniosku, że mieszkasz gdzieś na zachód od Odry, a nie w Krakowie :)

  8. lwica salonowa :: 25 11 2008

    kilka kwestii
    po pierwsze w liczbie mieszkańców nie uwzględnia sie studentów, którzy trochę odpadków też produkują, nawet przy założeniu, że większość to puszki:)

    po drugie, do pieca musi iść mieszanka o odpowiednim składzie - czyli przesortowana
    poddaje się recyklingowi tylko to co odzyskac sie nie da

    po trzecie istnieje cała masa innych odpadów z którymi nie możan zrobic nic innego jak tylko spalić - za co dziisaj ponosimy ogromne koszty

    po czwarte wysypisko śmieci Barycze zostanie zamknięte za 3-5 vlat bo się wypełni. musimy znaleźć lokalizacje nowego wysypiska - ciężarówki będą jeździć tak czy tak

    po piatek negatywne oddziaływanie spalarni jest mniejsze niż tysięcy samochgodów które przejezdzają dziennie pod moimi oknami

    wiec moze lepiej w koncu sie pogodzic z myslą ze musimy wybudowac spalarnie, im wczesniej tym lepiej, a jezeli przy okazji zarobimy na tym [spalajac odpady z okolicznych gmin] to tym lepiej!

    pozdrawiam
    Lwica

  9. lwica salonowa :: 25 11 2008

    przepraszam
    wkrałd się bład

    “poddaje sie spaleniu tylko to co odzyskac sie nie da”

  10. marcin wójcik :: 25 11 2008

    JESLI ktokolwiek zarobi na spalarni, to nie będą to krakowianie, a Krakowski Holding Komunalny

    ad ‘po trzecie’. ponazywaj / wymień proszę lwico salonowa tę całą masę odpadów, z którymi, wg Ciebie, nie można zrobic nic innego jak tylko spalić.

    A na koniec cytat z wydanego dziś przez magistrat komunikatu, dotyczącego nowej, wymuszonej na szczęście przez uchwałe rady miasta, oferty odbioru posegregowanych odpadów:

    Mniej śmieci trafi na wysypisko w Baryczy, a przez to spełnimy unijne normy i unikniemy wysokich kar za składowanie odpadów w tradycyjny sposób

    - powiedział z-ca prezydenta Wiesław Starowicz.

  11. Gandharwa :: 28 11 2008

    Droga Lwico

    Ze studentami czy bez, faktem jest, że odpadów w Krakowie jest ok. 320 tys. ton , co przy spalarni o mocy 250 tys. ton daje współczynnik unieszkodliwiania w wysokości 78%. Ponieważ część odpadów zielonych jest przetwarzana przez kompostownie „Effekt”, 30 tys. odpadów budowlanych będzie miało własną instalację do recyklingu ( no chyba, że chcecie gruz też spalać ) a recykling odpadów opakowaniowych z handlu wielko powierzchniowego to doskonała większość dzisiejszego recyklingu w Krakowie, NIE POZOSTANIE już nic, co by krakowianie mogliby jeszcze indywidualnie wysortować, by nie zabrać śmieci spalarni.

    Dlatego w przypadku jej budowy nie będzie możliwy wzrost recyklingu, nie spełnimy też norm unijnych do segregacji opakowań ( 35/55% do 2014 ) i dalej będziemy w ogonie Europy odnośnie poziomu recyklingu, gdyż spalarnia w takim kształcie będzie instalacją unieszkodliwiania, jak składowisko.

    Miasto przemilcza wiele faktów: spalanie to najdroższa forma utylizacji odpadów ( z powodu m.in. ceny samej instalacji: 703 mln ) – proszę powiedzieć, ile się będzie płacić za odpady w roku 2013-2014?

    Spalanie to nie jedyna metoda zagospodarowania odpadów „pozostałych” – są systemy mechaniczno-biologiczne, strona społeczna próbuje nimi zainteresować, ale stopień impregnacji na argumenty jest niesamowity.

    Miasto NIE POTRZEBUJE dodatkowej energii cieplnej wyprodukowanej z energii odpadów bo już są dwa duże zakłady ( Skawina i Łęg ), które na dziś mają nadwyżki. Nie będzie też substytucji węgla kamiennego „bio”energią śmieciową, bo ciepło z Łęgu czy Skawiny powstaje przy okazji produkcji energii elektrycznej. Jak powstanie spalarnia, oni dalej będą ją produkować, tylko więcej ciepła będzie „ogrzewać Panu Bogu stopy”.

    Miasto może wydać część pieniędzy , zaoszczędzonych na spalarni, na edukację ekologiczną i inne systemy gospodarki odpadami, w tym wymianę dzwonów i taboru

    Na sam koniec powiem, że miasto zapełnia Barycz na siłę, nie próbując nawet ograniczać pojemności i aktywności biologicznej odpadów – co robią na własnych składowiskach nawet takie kraje jak Tajlandia, Brazylia czy Mozambik. Służę przykładem.

    Jak można skutecznie sortować odpady, można zobaczyć tutaj: http://ste-silesia.org/Happening
    Zapraszam na fotograficzny happening!

    Pzdr

  12. mirek :: 17 12 2008

    Czytam te wasze wpisy i tak się zastanawiam, o co tak naprawdę niektórym forumowiczom chodzi. Kiedyś stojąc w kolejce do lekarza przysłuchiwałem się rozmowie kilku osób. W ciągu 15 minut, krytykując wszystko co do tej pory zostało zrobione, stworzyli fantastyczny system opieki zdrowotnej, nowe sądownictwo, wiedzieli jak uzdrowić polską gospodarkę, wyplewić korupcje a na koniec rozwiązali problemy systemu edukacji.
    Czytałem, że spalarnia a także pozostałe elementy systemu gospodarki odpadami zostały stworzone wiele lat temu w Krakowie a analizy/badania przeprowadzali i przeprowadzają eksperci. To może jednak posłuchajmy mądrzejszych…? Może niech każdy robi to, na czym się zna najlepiej? Może choć raz bądźmy “na tak”!
    Bardzo podobają mi się matematyczne łamigłówki powyżej, opis jak jest, a jak nie jest w Krakowie. Tylko myślę sobie, że ta spalarnia ma powstać nie tylko po to, by rozwiązać problemy dnia dzisiejszego. Może jednak decydenci biorą pod uwagę sytuację za 10-20-50 lat…A zaryzykuje stwierdzenie, że Kraków będzie się rozwijał.

  13. bezprym :: 17 12 2008

    masz mirku rację! zgadzam się z ekspertami i jestem “na tak”. TAK dla oszczędnego gospodarowania surowcami, tak dla ochrony środowiska. Wykorzystanie energetyczne surowców czerpanych z ziemi jest w tej chwili wysoce niewydajne - przyszłe pokolenia będą się klepać po udach rżąc ze śmiechu spoglądając wstecz na nasz wiek - począwszy od silników po marnotrawienie energii możliwej do odzyskania z odpadów. Spalarnia jest jednym z najgłupszych sposobów na wtórne pozyskiwanie energii z odpadów.

  14. viola :: 18 12 2008

    “bezprym” na jakiej podstawie twierdzisz, że spalarnia to najgłubszy sposób?

    A do wszystkich mały konkurs: kto potrafi wymienić 3 zalety spalarni odpadów?

  15. Gandharwa :: 18 12 2008

    Słuchajcie! Mam całkowicie odwrotny pomysł niż ma Mirek: zamiast słuchać ekspertów wymyślmy własny system gospodarki odpadami, ze spalarnią lub bez?

    Okazja jest: w poniedziałek na spotkaniu strony społecznej z kierownictwem KHK zaproponowano nam stworzenie koncepcji alternatywnego dla proponowanego w PGO systemu gospodarki odpadami.

    Podjęliśmy rękawicę i pracujemy nad takim planem , czas do 20 stycznia 2009.

    Ale dlaczego i wy nie macie się tu wypowiedzieć ( lub na forum dialogspoleczny.krakow.pl ? ) Napiszcie, jak sobie wyobrażacie gospodarkę odpadami w mieście, ile jesteście skłonni płacić miesięcznie za odpady i jak sądzicie, jaki system selektywnej zbiórki byłby najlepszy?

    Pozdrawiam

Imię (wymagane)

Email (wymagane)

Strona WWW

Komentuj