W poniedziałek 15 grudnia w Urzędzie Miasta Krakowa miało miejsce wyjątkowe spotkanie – CSR Roundtable on Transport. Jego szczególność miał zagwarantować tajemniczy dla wielu krakowian skrót CSR, tłumaczony na j.polski jako społeczna odpowiedzialność biznesu. Termin ten oznacza koncepcję,
według której przedsiębiorstwa na etapie budowania strategii dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne i ochronę środowiska, a także relacje z różnymi grupami interesariuszy.
Spotkanie zgromadziło liczną grupę przedstawicieli dużych firm działających na terenie Krakowa. Trudno jednoznacznie powiedzieć czy szczęśliwie, a może niestety, temat bezpieczny i przyjazny dla środowiska transport – nowy kierunek społecznego zaangażowania biznesu zdominowany został przez ważną i interesującą prezentację (pdf) byłego ministra transportu Tadeusza Syryjczyka. Minister powiedział jednoznacznie, iż dalszy rozwój indywidualnego transportu samochodowego zadławi każde miasto na świecie. Budowa nowych dróg i poszerzanie istniejących nie zmniejsza ruchu, przeciwnie, wzbudza jeszcze większy.
Trudno powiedzieć, czy dla większości zgromadzonych były to zupełnie nowe, czy nawet zaskakujące informacje, ponieważ od strony biznesu wypowiedziały się tylko dwie osoby. Przedstawicielka firmy Sabre, która jak czytam na stronie internetowej
Łączy ludzi z najlepszymi możliwościami podróżowania,
co w moim przekonaniu zobowiązuje, opowiedziała o podejmowanych przez przedsiębiorstwo próbach usprawnienia dojazdu dla pracowników. Uruchomiono busa, szkoda, że nie na czystsze niż ropa paliwo, ale to i tak krok w dobrym kierunku. Bus kursuje po wyznaczonej trasie, zbierając pracowników i dowożąc ich do siedziby firmy. Jej przedstawicielka zaproponowała na spotkaniu włączenie się do projektu, by wspólnie rozszerzyć działalność transportową do kilku pojazdów, dzięki którym dowóz pracowników, do w zasadzie pięciu największych skupisk biurowych (pdf), byłby mniej uciążliwy i sprawniejszy.
W zupełnie innym tonie wypowiedziała się przedstawicielka Ikea. Krakowski sklep szwedzkiego giganta w sprzedaży mebli, który we wrześniu otrzymał certyfikat Przyjazny rowerom, przeprowadził badania, z których wynika, że ponad 50% klientów sklepu dojeżdża do niego komunikacją miejską. Zaskakujące prawda? Niestety z racji niezbyt bezpiecznego dojazdu do placówki handlowej na rowerze, krakowska Ikea nie będzie na chwilę obecną mocniej promowała tego środka transportu. O rozwiązaniach z wysoko rozwiniętej Danii na razie możemy jedynie pomarzyć.