Mikołaj legalny a SantaCon?

Od 2 grudnia w Krakowie za sprawą wielmożnie sprawującego władzę w naszym imieniu prezydenta Majchrowskiego, paradowanie w czerwonym stroju baśniowej postaci tzw. św. Mikołaja, w dniach 5 i 6 grudnia wreszcie jest legalne. O tym, że można było zostać za takie obnoszenie się ukaranym, zapewne wiedziało jedynie kilku historyków i krakauerologów.
Wspomniany zakaz chodzenia po ulicach, miejscach i lokalach publicznych osobom przebranym nie tylko za Mikołaja, ale również anioła czy diabła, za sprawą prezydenta Józefa Friedleina obowiązywał w Krakowie od 2 listopada 1894 roku.
Teraz kiedy Mikołaj jest legalny, Kraków powinien wykorzystać okazję i zorganizować po raz pierwszy SantaCon, czyli nieformalny konwent Mikołajów. Tradycyjnie, to nieco szalone zgromadzenie ludzi przebranych w kostiumy lub wariacje na temat mikołajowej garderoby, zrodziło się, jak wiele innych oddolnych inicjatyw, w San Francisco.
Generalnie SantaCon, nazywany również Santarchy, to dobra, spontaniczna zabawa, swoisty bal Mikołajów na ulicach miasta. Uczestnicy roznoszą prezenty w postaci dobrego nastroju, uśmiechu, uścisków, a przede wszystkim życzliwości wobec każdego napotkanego człowieka. SantaCon w zależności od uczestników bądź inicjatorów konwentu może przybierać różne oblicza. Np. w Japonii zabawie przyświeca cel dobrego uczynku, Mikołaje oczyszczają miasto ze śmieci.
Ciekawe jak przebiegałby SantaCon w Krakowie i czy nie zdelegalizowano by ponownie Mikołajów?
foto:
deano






















Jutro o 17:00 na Placu Matejki startuje podobno pochód Mikołajów :)
Podobno? a gdzie o tym pisza, mówią? Mogłem przecież coś przeoczyć.
Pochód 100 Mikołajów jest dzisiaj o 17, ale to impreza jednak sformalizowana i o charakterze moim zdaniem komercyjnym.
SantaCon to raczej manifestacja świątecznego nastroju, a od prezentów cenniejszy jest uśmiech czy uścisk Mikołaja. I nie ma podziału na prawdziwego Mikołaja i pomocników, bo wszyscy są przecież przebierańcami.
Od czegoś trzeba zacząć :)
O proszę, C.K. politzmajstry były zapobiegliwe i dalekowzroczne, ponieważ wiekszość SantaConów to anarchiczna, orgiastyczna, świecka tradycja, która ma na celu dekonstrukcję figury św.Mikołaja 1) jako osoby “świętego” praktykującego “chrześcijańskie miłosierdzie” 2) jako dźwigni handlu, która przez asocjację z miłymi chwilami z dzieciństwa pcha nas w ramiona konsumpcji.
Santa Cony często kończą się interwencją policji, gdyż Mikołaje płci obojga spożywają substacje legalne i nielegalne, pozostając w stanie nietrzeźwym, głośno sie zachowują śpiewając i grając na instrumentach, ŚMIECĄ, szargają mieszczańską moralność zachowując się lubieżnie, lub wrecz uprawiając miłość w miejscach publicznych.
I na taką tradycję, swoistego rodzaju święta głupców patrzę z sympatią, i nie potrzebny jest tu element moralizatorski i ugrzeczniający pt. mikołaje w Japonii zbierają śmieci. One (mikołaje i mikołajczyce) z pełną świadomością są spienioną breją wielkiego miasta ;D
@bezprym
politzmajstry zapobiegliwe? NIE, o dalekowzroczność bym ich nie podejrzewał. krakowski pochód Mikołajów to “oddolna” i w przeciwieńswie do spienionej najczęściej piwem gromady Santas, ugrzeczniona , a także osłaniana przez służby, inicjatywa producentów butelkowanej w plastik wody mineralnej.
mam dość wszechogarniającej nas komercji. wolę spontaniczną zabawę niż przemarsz mikołajowych żołnierzyków korporacji, który jak mam nadzieje zauważyłeś nie wzbudził zainteresowania fotografujących i tagujących krakoff. a jestem przekonany, że SantaCon przyciągnąłby conajmniej kilkoro fotomikołajów :)
@marcin
well, w KRK jak widać zakazy policyjne zostały internalizowane przez potencjalnych jak i sprzedajnych mikołajów, dlatego można było je reskryptem prezydenta odwołać ;)