krakow wizualizacja przystanku tramwajowego dworzec glowny

Po kilku tegorocznych falstartach miasto zapowiada na piątek 12 grudnia otwarcie pierwszego w Polsce tunelu tramwajowego, którym z Kurdwanowa do Krowodrzy Górki kursować będzie linia nr 50 tzw. Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. Tym samym spełniona zostanie asekuracyjna obietnica uruchomienia połączenia przed końcem roku.

Jednak do zakończenia rozpoczętej w 1974 inwestycji pozostały jeszcze dwa etapy: wybudowanie linii tramwajowej od Ronda Grzegórzeckiego do ul. Wielickiej przez Most Kotlarski oraz budowa torowiska w ulicy Lipskiej. Półmetek jednego z najważniejszych przedsięwzięć komunikacyjnych Krakowa, dla władz jest powodem do dumy wyrażanej nie tylko w doniesieniach medialnych, ale także specjalną podstroną magicznego Krakowa, gdzie czytam:

Teraz pokonanie 14 kilometrowego odcinka pomiędzy północnymi i południowymi dzielnicami Krakowa będzie możliwe w około 30 minut.

W osiągnięciu takiego wyniku na pewno nie pomoże, chyba wciąż aktualne, ograniczenie prędkości w tunelu do 30 km/h. Ograniczenie narzucone sobie przez samego przewoźnika – MPK. Możliwe, że wprowadzone w związku z uruchamianiem KST zmiany na ul. Starowiślnej poprawią drożność tego odcinka.

Optymistyczne zapowiedzi władz miasta krytycznie przyjmowane są przez część mieszkańców Krakowa, którzy twierdzą nawet, iż czas przejazdu z Kurdwanowa do Krowodrzy Górki wydłuży się. Obecnie zgodnie z rozkładem jazdy linii 34, podróż na tej trasie zajmuje ok. 35 minut. Pierwsze czasy przejazdu poznamy już w piątek 12 grudnia, a najbliższe miesiące zweryfikują, która ze stron miała rację. A ja cieszę się, iż w końcu zamiast powyższej wizualizacji, o tramwaju w tunelu będzie można pisać ilustrując tekst zdjęciami.