krakow dzien ryby

Grudzień. Święta. Tradycja. Kolejny raz karp nie zazna spokoju. Karp w reklamówce, wannie, panierce, galarecie. Wymawiając słowo karp, wszyscy mówią o żywej istocie, wodnym kręgowcu, a równocześnie znakomita większość widzi go oczyma wyobraźni na półmisku, nieżywego, pokrojonego na „dzwonka”, gotowego do spożycia.

Stowarzyszenie Empatia już po raz piąty postanowiło spróbować namówić krakowian na zmianę tradycji i zaprzestanie jedzenia ryb. W tym roku Dzień Ryby obchodzony jest 20 grudnia. O g. 12 pod pomnikiem Adama Mickiewicza zbiorą się aktywiści, którzy będą rozdawać przepisy na wegańskie święta i przekonywać krakowian, że ryby nie są przedmiotami. Ryby nie tylko przed świętami, ale przez cały rok zasługują na lepszy los, bo są delikatnymi i wrażliwymi stworzeniami, którym, wedle Ustawy o ochronie zwierząt, również należą się poszanowanie, ochrona i opieka. Czas na humanitarną, wegetariańską tradycję. Daj karpiowi święty spokój.