Wstrętnie długo oczekiwany SPLOT wydarzeń kulturalnych ukazał się właśnie po raz piąty. W najnowszej publikacji, której jeszcze nie miałem w rękach, autorzy przybliżają temat wstrętu w kulturze i sztuce. Do najciekawszych „okładkowych” artykułów wg redaktorów SPLOTU należą: Noise: audialny wymiar doświadczenia wstrętu Artura Szareckiego, Uklasowienie ciała, ucieleśnienie klasy autorstwa Aleksandry Szczepan, Wstręt oswojony. O prostytutkach twórczości Pedra Almodóvara Ewy Szponar, Sztuka i AIDS. Wstręt w amerykańskim środowisku artystycznym autorstwa Wojciecha Szymańskiego. Tematyka wstrętu komiksowego znalazła uznanie i została opracowana przez Kubę Oleksaka, a o brutalności w kinie napisał Łukasz Kobylarz.
SPLOT – darmowe pismo początkowo tworzone wyłącznie przez studentów filmoznawstwa UJ, obecnie redagują żacy różnych kierunków i uczelni. Stąd i charakter wydawnictwa bogatszy. Najnowszy numer, czytam w informacji prasowej, zawiera ponadto filmowy wywiad z Vincentem Wardem, jednym z niewielu reżyserów współczesnego kina, którzy mogliby odziedziczyć schedę po takich mistrzach jak Federico Fellini, Ingmar Bergman, Lucino Visconti czy Michelangelo Antonioni. W dziale sztuki wizualne rozmowa z kontrowersyjnymi The Krasnals oraz ciekawy przegląd polskich galerii w Berlinie.
A to tylko część piątego SPLOTu ciekawych artykułów, recenzji i felietonów.

5 comments
anonim says:
sty 10, 2009
kurde wszyscy tak długo czekaliśmy… wreszcie. Kiedy następny numer?
jk says:
sty 10, 2009
jeśli wszystko pójdzie dobrze,to papierowy w kwietniu. a z końcem stycznia pierwszy e-splot.
marcin wójcik says:
sty 10, 2009
@jk
tylko nie róbcie proszę e-splot’u w pdf’ie, imho to mało przyjazny format dla sieci. a jeśli już się zdecydowaliście na pdf to dajcie użytkownikom do wyboru również wersję html. statystyki pokażą, która wersja będzie popularniejsza.
anonim says:
sty 12, 2009
widzę że strona się rozwija… może PDF nie jest najlepszy formatem… ale ja jestem tradycjonalistą będę czekał na papierowy splot!
marcin wójcik says:
sty 12, 2009
papier jest nadal prawie niezastąpiony, jeśli chodzi o książki. Jeśli chodzi o pozostałe wydawnictwa, jak dla mnie mogą przestać być drukowane. nawet bym tego nie zauważył.
Liczę, że w miarę szybko upowszechni się e-papier, na którym SPLOT i wiele innych wydawnictw być może zyskało jeszcze szersze grono czytelników, bo dystrybucja byłaby super prosta. skoro o technologi mowa, to nie mogę pominać dwóch interesujących urządzeń: Sony reader oraz Amazon Kindle.