W przeddzień ważnego dla rozwoju komunikacji miejskiej głosowania Rady Miasta Krakowa postanowiłem przypomnieć o ważnym, acz zaniedbywanym aspekcie poruszania się po mieście i zaapelować do każdego – Myśl rowerowo! Pod takim hasłem odbywała się niedawno 8 edycja konkursu Galerii Plakatu AMS. Zwycięzcy znani byli już w listopadzie, a plakaty miały się pojawić na ulicach na początku tego roku. Jak na razie w Krakowie nie udało mi się znaleźć ani jednego.

Niecierpliwie czekając na rowerowe przesłanie reklamowe i jadąc jednym śladem za autorką nowego bloga rowerowego Kraków Cycle Chic zaprezentuję plakaty, które nie zawisną na ulicach bo nie wygrały, ale mnie najbardziej przypadły do gustu. Ty także możesz wybrać i zagłosować na najładniejszy plakat.

Jeszcze przed plakatami napiszę co dla mnie kryje się pod hasłem Myśl rowerowo. W moim odczuciu oznacza to przede wszystkim zrozumienie perspektywy rowerzysty w mieście. Dlatego w towarzystwie od czasu do czasu powraca wątek, oczywiście czysto koncepcyjny, iż na kursie prawa jazdy powinna być obowiązkowa godzina, a może nawet dwie, jazdy na rowerze. Przyszły kierowca poczułby wtedy te wszystkie odległości w jakich rowerzysta jest wyprzedzany, zrozumiał dlaczego nie da się jechać bliżej prawej krawędzi, a co najważniejsze, być może dzięki takiemu doświadczeniu dostrzegłby w rowerzystach pełnoprawnych użytkowników dróg.

A oto moje typy:

mysl rowerowo zwalczaj zarazki pogromcy miejskiej dzungli

mysl rowerowo zdrowy poped love krecimy razem?

mysl rowerowo odjazdowo omijamy na okraglo kwadratowa rzeczywistosc