Religijność niechcianej mniejszości

12 02 2009 ::

krakow racjonalistyczny klub filmowy religijnosc niechcianej mniejszosci Rzutem na taśmę w 200 rocznicę urodzin geniusza – Charlesa Darwina, który podobnie jak Kopernik, Galileusz, Newton i Einstein, zmienił nasze wyobrażenia o świecie i wszechświecie, zapowiem kolejne spotkanie Racjonalistycznego Klubu Filmowego. W niedzielę 15 lutego o g. 19 w klubie Re krakowscy zwolennicy rozumu i doświadczenia podejmą temat Religijności niechcianej mniejszości.

Gościem klubu będzie Mike Urbaniak, dziennikarz i animator kultury, członek Beit Warszawa, współtwórca Kibbutzu Sztuki, współautor książki Gejdar, zbioru 16 wywiadów z polskimi gejami. Gejdar pokazuje, że mimo nieustających ataków środowisk katolickich na osoby homoseksualne, lokalna, polska religijność jest atrakcyjna dla sporej grupy gejów.

Punktem wyjścia do rozmowy będzie pokaz filmu Trembling before G-d (Trzęsąc się przed B-giem), o podobnej tematyce, choć dotyczący innego kręgu religijnego, dokument o homoseksualnych Żydach, którzy wbrew kategorycznemu zakazowi judaizmu dot. odbywania stosunków seksualnych z partnerami tej samej płci, chcą pozostać religijni.

Będzie też o różnicach i podobieństwach łączących różne mniejszości w Polsce. Czy walka gejów o uznanie ich praw różni się, czy wykazuje jakieś podobieństwa, do walki ateistów i agnostyków? Czy możliwe jest połączenie ich wysiłków na rzecz przemian światopoglądowych w Polsce?

Subskrybuj RSS


Komentarze

  1. jakow :: 13 02 2009

    Czy to oznacza pokaz filmu także?

  2. marcin wójcik :: 13 02 2009

    oczywiscie, że tak

  3. jakow :: 13 02 2009

    w takim razie rezerwuję czas…

  4. jakow :: 13 02 2009

    ale ale, dlaczego G-d i B-giem? CO to za dziwny zapis?

  5. marcin wójcik :: 13 02 2009

    bo taki jest zapis oryginalny. kilknij w link. zapis po polsku jest wiec uzasadniony.

  6. bezprym :: 13 02 2009

    zapis stąd, że w judaizmie istnieje tabu imienia boga, którego nie wolno wymawiać, nie tylko na daremno, ale w ogóle.

  7. jakow :: 14 02 2009

    Owszem, w judaizmie istnieje tabu Imienia, ale dotyczy tylko i wyłącznie hebrajskiego Imienia. Przenoszenie tego tabu na zapis w jakimkolwiek innym języku to nadgorliwość – w tym wypadku autorów filmu.

  8. Natan :: 15 02 2009

    po prostu będąc świadomym swego grzechu i trwania w nim wiedzą że nie godni są wymawiać Jego imienia, ze wstydu przed Jego obliczem

Imię (required)

Email (required)

Website

Komentuj