woda butelkowana kto jej potrzebuje

Przespałem Światowy Dzień Wody, który w tym roku wypadł w niedziele 22 marca (zapewne właśnie dlatego), ale nie przespałem trzech dni tygodnia. Inne obowiązki oderwały mnie skutecznie od bloga. Już jestem i od, mam nadzieję wcale nie lania wody, zacznę. Światowy Dzień Wody to oczywiście tylko wytrych, by zwykle pomijany i zapomniany bardzo ważny temat problemu dostępu do wody pitnej dotyczący ok 1,1 miliarda ludzi na Ziemi (statystycznie co 6 osoby), był nagłośniony przez media.

W tym roku pierwszym głosem, aczkolwiek nie najlepszym, była Janina Ochojska wzywająca do oszczędzania wody – racjonalnego jej użytkowania i pomocy krajom, w których jej brakuje. Gdybym nie znał szczegółów tego apelu, nie miałbym do niego żadnych zastrzeżeń. Choć tego nie dostrzegamy gospodarka wodna w Polsce nie przedstawia się najlepiej. Dlatego efektywne korzystanie z wody przez każdego z nas naprawdę ma znaczenie, tym bardziej, że oszczędzanie wody to łatwe zadanie. Np. uszczelnienie kapiącego kranu z prędkością 1 kropli na sekundę uchroni przed zmarnowaniem 4 700 litrów wody rocznie. A biorąc prysznic zużyjesz ok. 4 krotnie mniej wody niż kąpiąc się w wannie (średnio 250 litrów).

Druga część apelu Ochojskiej dotycząca pomocy krajom, w których ludzie nie mają dostępu do wody pitnej, w proponowanej przez PAH formie budzi poważne zastrzeżenia. O ile prośba o 1% podatku jest przyzwoita, to namawianie do kupowania wody w plastikowych butelkach 0,33 litra firmy, która jest partnerem akcji, jest niemoralne i całkowicie nie do przyjęcia. Pomoc wg Ochojskiej i PAH-u dla krajów potrzebujących ma się odbywać kosztem zaśmiecania plastikiem naszego kraju.

Woda w plastikowych butelkach to jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska i całkowicie nieuzasadnione marnotrawstwo surowców i energii. Bez wdawania się w dyskusję o szkodliwości plastiku emitującego Bisfenol A, a także antymonu (butelki PET), znacznie lepszym rozwiązaniem pomocowym byłoby ustawienie punktów skupu plastikowych butelek, czy w ogóle opakowań. Uzyskane w ten sposób pieniądze na budowę nowych studni w Sudanie z pewnością byłyby czystsze.

foto:by nc calliope