Wiosenny wykwit cyklozy, czyli przenoszonej drogą kołową miłości do rowerów, łatwo zauważyć nie tylko na ulicach Krakowa, gdzie ku niezadowoleniu urzędników zaczyna brakować dróg rowerowych, ale także w aktywności internetowej. Rowerowa fashionistka zwraca uwagę czy kostium cyklisty nie zgrzyta z jego jednośladem. Krakow.bicycles dokumentuje co ciekawsze rowery, infrastrukturę, a także tropi blokujące drogi rowerowe samochody. Z kolei radegk zajął się szablonową, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, promocją comiesięcznego przejazdu krakowskich rowerzystów, którzy poprzez masowy przejazd ulicami Krakowa w każdy ostatni piątek miesiąca o g. 18 (to już dziś), chcą pokazać reszcie społeczeństwa, że to oni/MY nie blokujemy ruchu, My jesteśmy ruchem.

A dla tych, których rowery popiskują, że coś im dolega, w sobotę 25 kwietnia o g. 11 w skłocie Carandiru przy ul. Celnej 10 odbędzie się twórczy warsztat rowerowy. Będzie można zdobyć podstawowe umiejętności naprawy jednośladów napędzanych siłą mięśni oraz „nadrukować” na przyniesiony przez siebie nośnik – koszulkę, bluzę, torbę, deseczkę, któryś z poniższych wzorów.