Masa krytyczna – masowy przejazd rowerowy

24 04 2009 ::

Wiosenny wykwit cyklozy, czyli przenoszonej drogą kołową miłości do rowerów, łatwo zauważyć nie tylko na ulicach Krakowa, gdzie ku niezadowoleniu urzędników zaczyna brakować dróg rowerowych, ale także w aktywności internetowej. Rowerowa fashionistka zwraca uwagę czy kostium cyklisty nie zgrzyta z jego jednośladem. Krakow.bicycles dokumentuje co ciekawsze rowery, infrastrukturę, a także tropi blokujące drogi rowerowe samochody. Z kolei radegk zajął się szablonową, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, promocją comiesięcznego przejazdu krakowskich rowerzystów, którzy poprzez masowy przejazd ulicami Krakowa w każdy ostatni piątek miesiąca o g. 18 (to już dziś), chcą pokazać reszcie społeczeństwa, że to oni/MY nie blokujemy ruchu, My jesteśmy ruchem.

A dla tych, których rowery popiskują, że coś im dolega, w sobotę 25 kwietnia o g. 11 w skłocie Carandiru przy ul. Celnej 10 odbędzie się twórczy warsztat rowerowy. Będzie można zdobyć podstawowe umiejętności naprawy jednośladów napędzanych siłą mięśni oraz “nadrukować” na przyniesiony przez siebie nośnik – koszulkę, bluzę, torbę, deseczkę, któryś z poniższych wzorów.

Subskrybuj RSS


Komentarze

  1. marcin wójcik :: 27 04 2009

    Najlepszy wynik masy krytycznej od 3 lat! Naliczyliśmy 160 osób. Do końca 2 godzinnego masowego przejazdu do Nowej Huty i spowrotem wytrwało ok. 100 osób. Wynik jak na Kraków, nieco rozleniwione miasto ;) , naprawdę imponujący. Za miesiąc spodziewamy się jeszcze liczniejszej grupy cyklistów. Liczymy także na Ciebie, jeśli jeszcze nie “masowałeś” swojego roweru. Sprawdź na zdjęciach, ale mam wrażenie, że Twój sąsiad już jeździ na rowerze.

  2. marcin wójcik :: 28 04 2009

    W Krakowie policjanci wykazują większą dozę zdrowego rozsądku niż we Wrocławiu, gdzie ku mojemu zdziwieniu, po pierwsze, masa krytyczna była znacznie liczniejsza niż u nas – 500 cyklistów, a po drugie, 3 radiowozy zatrzymały przejazd masowy, zarzucając rowerzystom blokowanie ruchu i utrudnianie przejazdu kierowcom.

    ciekawe prawda? dlaczego analogicznie nie są zatrzymywani i upominani kierowcy za codzienne poruszanie się masami i korkowanie miasta, i utrudnianie przejazdu komunikacji miejskiej, rowerzystom i pieszym?

Imię (required)

Email (required)

Website

Komentuj