Usprawnianie ruchu na Kazimierzu?

29 05 2009 ::

Radni Dzielnicy I nie rozumieją zapisów polityki transportowej Krakowa. Inaczej nie można wytłumaczyć ich pomysłu na tzw. usprawnianie ruchu samochodowego na Kazimierzu. Ich pomysł polega na likwidacji chodników i otwarciu, obecnie zaślepionych, ulic: Brzozowej, Miodowej i Sarego.

Radni chcą by z Miodowej można było skręcać w prawo w Krakowską, a w dwie pozostałe ulice, zgodnie z ich wnioskiem, kierowcy mogliby wjeżdżać z ul. Dietla.

Takie rozwiązania powinny poprawić ruch samochodowy w tym rejonie centrum miasta

- uważa Jacek Balcewicz.

Ciekawe jaka będzie odpowiedź ZIKiT-u, do którego trafił wniosek radnych. Osobiście mam poważne wątpliwości co do tzw. udrożnienia ul. Sarego, bo w końcu jest to wpuszczanie samochodów wewnątrz 2 obwodnicy.

Co zrobić z radnym Osmendą?

28 05 2009 ::

Wyrzucić czy zatrzymać na stanowisku przewodniczącego komisji infrastruktury radnego Łukasza Osmendę? Oto jest pytanie, które stawiają sobie członkowie tejże komisji. Pewna grupa ma już serdecznie dosyć arogancji Osmendy. W ich przekonaniu rzeczony radny

wykazuje się brakiem szacunku, zarówno wobec innych radnych, jak i magistrackich urzędników. [...] bezpodstawnie przerywa wypowiedzi innych członków komisji, nie daje im dojść do głosu. [...] Jest młodym i niedoświadczonym politykiem, ale nie możemy pobłażać takiej postawie

- twierdzi Józef Pilch.

Sam radny Osmenda nie bierze sobie zarzutów głęboko do serca.

Jestem przewodniczącym i muszę panować nad przebiegiem posiedzeń. Można przeciągać komisję po pięć godzin i w kółko powtarzać to samo. Ja jednak dążę do konkretnych ustaleń.

Po raz pierwszy, przewrotnie, mam ochotę stanąć po stronie Osmendy, który dał się już poznać jako przeciwnik segregacji odpadów, a także pomysłodawca otwarcia centrum Krakowa dla samochodów. Dlaczego korci mnie bronić Osmendę? Bo w walce o lepszą, przyjaźniejszą człowiekowi, a nie autom, przestrzeń miejską stracę wyraźnego przeciwnika. Jego miejsce może oczywiście zająć ktoś z równie kwiecistymi pomysłami, albo ktoś tak giętki jak prezydent Starowicz, który w każdej wypowiedzi chce się przypodobać wszystkim, co czyni go nijakim. Mało wyrazistych ludzi na stanowiskach w Krakowie jest już za dużo, dlatego miasto zdaje się tracić na charakterze.

Czy warto w takim razie usuwać “rowerzystę” (jak o sobie powiedział na ostatnim forum mobilności radny Osmenda) jeżdżącego na motorze lub samochodem, z funkcji przewodniczącego komisji infrastruktury RMK?

doradztwo IT
Hanzo

Społem rzeźnicy! Pokaz Butcher’s Films

28 05 2009 ::

Czołem miłośnicy kina niezależnego! Ostatnie premierowe pokazy najnowszych filmów grupy Butcher’s Films zwyczajnie przegapiłem, mimo iż na krakowskich ulicach pojawiły się nawet billboardy. Teraz spieszę z doniesieniem, że dziś 28 maja o g. 18 w klubie Społem filmowi rzeźnicy z Krakowa zaprezentują swoje nowe oblicze kina.

Podczas wolnego od opłat pokazu zobaczysz następujące filmy: 8% z niczego – reż. Przemysław Filipowicz, Ładna para – reż. Wojtek Antosik, Podglądacz – reż. Adam Uryniak, Poddasze – reż. Łukasz Bursa, Vis-a-vis – reż. Łukasz Bursa.

Bauhaus wciąż inspiruje

27 05 2009 ::

krakow miedzynarodowe centrum kultury bauhaus wystawa fotografii gordona watkinsona Najlepszym przykładem, że Bauhaus wciąż jest żywą filozofią i ścieżką architektury jest oczywiście prezentowana w Międzynarodowym Centrum Kultury wystawa fotografii Gordona Watkinsona pt. Bauhaus XX – XXI. Dziedzictwo wciąż żywe. Na potwierdzenie, dziś o g. 17 w MCK będzie mieć miejsce dyskusja panelowa o tym czego nauczył nas Bauhaus. Spotkanie z udziałem Irmy Koziny, Konrada Kuczy-Kuczyńskiego, Przemo Łukasika poprowadzi Ewa P. Porębska.

Przykład wciąż żywej idei Bauhausu, którą w znakomity sposób uchwycił na fotografiach nowojorski architekt Gordon Watkinson, odkryłem dzięki serwisowi poświęconemu architekturze – Bryła.pl – również w Krakowie. Luksusowa willa na Woli Justowskiej natychmiast przypomniała mi o eksperymantalnym budynku prezentowanym na wystawie. Jeśli w całym Krakowie, a nie tylko w Podgórzu, organizowane byłyby dni otwartych drzwi, nie ukrywam, że chciałbym zobaczyć Jodlowa House.

Festiwal kreatywności

26 05 2009 ::

krakow festiwal kreatywnosci

Maj bez wątpienia jest miesiącem nie tylko fotografii, ale przede wszystkim jest miesiącem festiwali. W tym roku po raz pierwszy w Krakowie od kilku dni trwa, być może słabo zauważalny, nie mniej jednak wyjątkowy, Festiwal Kreatywności. Do 30 maja zainspirowani przez Parlament Europejski, który ogłosił rok 2009 Europejskim Rokiem Twórczości i Innowacji, organizatorzy festiwalu – Grupa Edukacyjna OTE Kangur – mają w programowej ofercie kilka frapujących punktów. Jednym z nich są warsztaty ekspresji twórczej. Na te zajęcia niestety brak już wolnych miejsc, ale można za to zapisać się na warsztaty kuglarskie prowadzone przez znanych mi aktorów Teatru Figur. To tylko wybrane wydarzenia dnia teatralno – literackiego.

Czwartek, 28 maja, dzień innowacji, to m.in. mini sesja twórczości, czyli rzecz o przekształcaniu i zamienianiu. Natomiast w piątek będzie Wielka draka, czyli twórcze zmiany w grodzie Kraka. Na warsztatach od g. 17.30 do 20.30 w Instytucie Psychologii UJ przy al. Mickiewicza 3 oraz na Wydziale Humanistycznym AGH przy ul. Gramatyka, przy użyciu specjalnych, twórczych technik, uczestnicy pod okiem trenerów będą próbowali urealnić wybrane wcześniej pomysły udoskonalenia życia Krakowian.

Miłość, namiętność, pożądanie…

25 05 2009 ::

czyli trzy Spojrzenia w Operze Krakowskiej.

W piątek 8 maja na Dużej Scenie Opery Krakowskiej odbyła się premiera Spektaklu Baletowego Spojrzenia w choreografii Niny Diatchenko – była solistka Teatru Opery i Baletu w Permie, oraz choreograf Białoruskiego Państwowego Teatru Muzycznego w Mińsku.

Spektakl składa się z trzech części:

I część – Noc Walpurgi z opery Faust, Maurice Ravela
II część – Bolero, Amazonki i hiszpańskie divertissement
III część – Miniatury Hiszpańskie.

W każdej części została zaprezentowana odrębna choreografia, czerpiąca z różnych gatunków tańca – od klasycznego, przez współczesny, po elementy tańca charakterystycznego. Całość dopełnia bardzo starannie opracowana scenografia i kostiumy Magdaleny Tesławskiej i Pawła Grabarczyka.

W pierwszej kolejności chciałam sprawić przyjemność publiczności

– te słowa Choreografki chyba dość trafnie oddają charakter widowiska.

Faktycznie, było ono niezwykle przyjemne, natomiast pozostawiło mi pewien niedosyt. Przede wszystkim zmartwił mnie jego niezbyt współczesny charakter. Była to pierwsza premiera baletu w nowym gmachu opery i w nowym składzie zespołu. Wiązałam z tym pewne nadzieje. Balet niewątpliwie posiada duże umiejętności techniczne i jest to doskonałą bazą sukcesu. Mam jednak wrażenie, że porusza się on w bezpiecznej estetycznej niszy, dość już wyeksploatowanej i odległej od najnowszych prądów w sztuce.

Z całą pewnością warto jednak zobaczyć to pełne emocji i ekspresji widowisko. Z niecierpliwością czekam na kolejne.

Drzewa przeznaczone do wycinki

25 05 2009 ::

Przepiękną aleję 3 Maja przed barbarzyńskimi zapędami ZIKiT-u postanowili bronić mieszkańcy Krakowa. W niedzielę 24 maja poinformowali o zamiarach władz spacerowiczów korzystających z uroków tego wyjątkowego miejsca.

Przeznaczone do wycinki jesiony i lipy, których stan w ocenie ZIKiT-u jest tak katastrofalny, że przy silniejszym wietrze mogą się połamać i zwalić, bez szwanku przetrwały jednak ostatnią wichurę. Nawałnica, wg doniesień prasowych, owszem powaliła w Krakowie 30 drzew, ale nie tych, które chciał ZIKiT.

Tym bardziej więc jestem przekonany o słuszności obywatelskiej akcji w obronie drzew i potrzebie zasypania ZIKiT pismami, na które urzędnicy będą zmuszeni odpowiadać. Gotowy wzór pisma (pdf) – listu protestacyjnego, można wysyłać na adres ZIKiT-u: ul. Centralna 53, 31-586 Kraków, e-mail: sekretariat@zikit.krakow.pl albo do Prezydenta Wiesława Starowicza (email: Wieslaw.Starowicz@um.krakow.pl).

Festiwal Zupy smaczny inaczej

25 05 2009 ::

Tegoroczny, ósmy już Festiwal Zupy, wyraźnie zniesmaczył przewodniczącego jury Roberta Makłowicza, który nie ukrywał swojego niezadowolenia nawet podczas ogłaszania wyników konkursu.

Jeśli nie Euro City to może Velo City

20 05 2009 ::

Futbolowa porażka, jaką w odczuciu urzędników poniósł w ubiegłym tygodniu Kraków, jest w moim przekonaniu jedną z większych przysług ze strony Europy. Rozpaczający włodarze i wtórujący im, a być może nadający ton tym żalom dziennikarze, najwyraźniej zapomnieli o jakiego turystę Kraków w ostatnim czasie toczy bój. Przypomnę, Kraków zabiega o turystę kulturalnego, zainteresowanego sztuką, poszukującego wrażeń estetycznych i pragnącego przeżyć raczej coś więcej, niż alkoholowe odurzenie w 30-tysięcznym tłumie.

Zamiast szukać winnych tej tzw. porażki, w moim przekonaniu należało by przede wszystkim zrezygnować ze ślepej uliczki Euro 2012 City, a udrożnić ulicę Velo City. W tej kwesti jestem oczywiście niepoprawnym optymistą, bo jak inaczej interpretować fakt, że jeden z najlepszych polskich ekspertów od infrastruktury rowerowej – krakowianin Marcin Hyła, “musiał” na ubiegłotygodniowej konferencji w Brukseli reprezentować Gdańsk, a nie rodzimy Kraków, zupełnie tym niezainteresowany.

Z drugiej jednak strony jest i pozytywny sygnał płynący z po konferencyjnej relacji Marcina. Kraków obok Gdańska podpisał Kartę Brukselską, która

stanowi z jednej strony zobowiązanie miast – sygnatariuszy do działań na rzecz wzrostu ruchu rowerowego do 15% do roku 2020 i poprawy bezpieczeństwa rowerzystów, z drugiej – formę nacisku na instytucje europejskie aby szerzej wsparły ruch rowerowy w Europie.

Teraz pozostaje mieć nadzieję, że na podpisach, które stosunkowo łatwo złożyć, cała sprawa zwiększania udziału rowerzystów w ruchu miejskim w Krakowie się nie zakończy, a miasto za naszym udziałem zacznie przypominać to przedstawione na video.

Miesiąc Fotografii – fotokasty

19 05 2009 ::

Największe fotograficzne wydarzenie w Krakowie – Miesiąc Fotografii – o którym mówią i piszą niemal wszycy, od środy 20 maja wkracza w najbardziej interesujący etap, oczywiście nie umniejszając wernisażom i wystawom. Od jutra jednak program Miesiąca wypełniony będzie warsztatami, szalenie intrygującymi panelami dyskusyjnymi, m.in. o prawie autorskim, konferencją o nowych terytoriach w komunikacji i pierwszą edycją Przeglądu Fotokastów. Na fotokasty, a dokładnie na warsztaty z produkcji fotokastów (w tym podstawy operatorki oraz reportażu radiowego), przyznam, iż czekałem nieco niecierpliwie.

Czym jest fotokast?

Fotokast to multimedialna, wzbogacona o ścieżkę dźwiękową, a często także wideo, forma fotoreportażu. Rewolucja technologiczna ostatnich kilku lat przyczyniła się do znacznej popularyzacji tego medium. Dzięki rozwojowi nowych sposobów integrowania technologii fotografia, wideo, tekst i dźwięk stworzyły spójną narrację. Efektem są zwięzłe, nasączone treścią materiały multimedialne, które można oglądać na stronach internetowych, wyświetlać na ekranach sal kinowych czy też przesyłać za pomocą telefonów komórkowych. Ta szybka, mająca znamiona krótkometrażowego dokumentu, forma otworzyła nową przestrzeń do prezentowania fotoreportażu.

A teraz wróćmy do programu najbliższych trzech dni festiwalu. Oprócz warsztatów, na które obowiązywały zapisy, w środę 20 maja o g. 18 w Muzeum Historii Fotografii, ul. Józefitów 16, odbędzie się panel dyskusyjny na bardzo frapujący temat – Prawo autorskie. Fotografia i wydawnictwa fotograficzne. Po rozważaniach teoretycznych miłośnicy fotografii przeniosą się w plener, a dokładnie na Kazimierz. Tam od g. 20.30 do 22 na rogu ulic Józefa i Estery, na ścianie hotelu, prezentowane będą polskie i zagraniczne fotokasty. Wśród nich także prace krakowskiego, utytułowanego fotoreportera – Tomka Wiecha.

Jeśli nie uda Ci się zobaczyć fotokasty w środę, będziesz mieć szansę przeżyć je w czwartek 21 maja w g. 21 – 23 w Galerii Camelot przy ul. św. Tomasza 17. Natomiast piątek 22 maja wypada mieć cały wolny, by móc uczestniczyć w konferencji Nowe Terytoria w Komunikacji.

Centrum Kongresowe zaleje asfaltem okolicę?

19 05 2009 ::

asflatowa dzungla

Piękne na wizualizacji Centrum Kongresowe – projekt autorstwa biura architektonicznego Ingarden & Ewy, od kilkunastu dni jest tematem kolejnych konsultacji społecznych prowadzonych na platformie internetowej dialog społeczny.

Inwestycja sama w sobie zdaje się być miastu bardzo potrzebna. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że obiekt ten, w kontekście rozwoju i promocji Krakowa, jest ważniejszy od stadionów, a nawet planowanej hali widowiskowo – sportowej w Czyżynach. Jednak wśród mieszkańców najbliższej okolicy Centrum Kongresowego, szczegóły zagospodarowania terenów wokół inwestycji, budzą poważne obawy.

W piątek dostałem od studenta 5 roku architektury na Politechnice Krakowskiej maila, który dotyczył rozbudowy i modernizacji Młodzieżowego Klubu Umiejętności Progres zlokalizowanego przy ul. Konopnickiej 19, czyli w bezpośrednim sąsiedztwie projektowanego centrum.

W opinii Mateusza Gierszona, za sprawą planownej budowy trzech nowych dróg w tamtejszej siatce, niemal dosłownie asfalt wleje się do klubu Progres. Zniszczona zostanie zieleń, a ciężar przyjęcia dużej ilości samochodów zrzucony zostanie na mieszkańców okolicznych ulic. Student stawia również tezę, iż w zaproponowanym obecnie kształcie Centrum Kongresowe odetnie osiedle podwawelskie od bulwarów Wisły, zamiast je do rzeki przybliżyć tworząc przyjazną człowiekowi, a nie samochodom, przestrzeń.

To tylko jedna opinia na temat budzącej do niedawna sporo emocji inwestycji. Inwestycji, która konsultowana będzie z mieszkańcami do 7 czerwca w każdą środę w g. 17 – 19 w siedzibie Rady Dzielnicy VIII przy ul. Praskiej 52.

foto:by Iwan Gabovitch

Drzewa skazane na smierć?

18 05 2009 ::

krakow drzewa al.3 maja blonia Sprawa krakowskiej zieleni i drzewostanu ostatnio trochę przycichła, co nie oznacza, że wszystko jest już na dobrej drodze. Najgłośniejsze w tym roku planowane zadanie ZIKiT-u – wycinka nazywana wymianą drzew przy al. 3 Maja, dziś znów mam nadzieję powróci na pierwsze strony lokalnych gazet.

Po ostrej krytyce w mediach, urzędnicy odpowiedzialni za stan krakowskiej zieleni, którzy dziś w ramach posiedzenia Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska, spotykają się o g. 15.30 w Sali Kupieckiej UMK, mogą spodziewać się zaangażowanych obserwatorów. Pierwszy punkt posiedzenia obejmuje informację Prezydenta Miasta Krakowa na temat rzeczonej wycinki drzew przy al. 3 Maja. Wśród zaproszonych oficjeli są:
- Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa – Wiesław Starowicz,
- Dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska – Małgorzata Mrugała
- Dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu – Joanna Niedziałkowska.

Jeśli los drzew w Krakowie nie jest Ci obojętny, przyjdź dziś o g. 15.30 do Urzędu Miasta Krakowa, pl. Wszystkich Świętych 3/4.

foto:by nc nd magro kr

Czy warto budować nowe drogi?

12 05 2009 ::

transport publiczny portland oregon usa

Pan Wojtek mieszka na Kurdwanowie. Pracuje w biurowcu przy Mogilskiej i dojeżdża do pracy samochodem, gdyż lubi słuchać muzyki z głośników. Bardzo denerwują go korki na Wielickiej i Powstania Warszawskiego, które sprawiają, że jedzie do pracy 30 minut. Gdyby nie one, to jechałby minut 15.

Pani Kasia również mieszka na Kurdwanowie i pracuje w tej samej firmie przy Mogilskiej. Jednak do pracy dojeżdża tramwajem, ponieważ zajmuje to tyle samo czasu, a może poczytać najnowszą książkę.

Czasami pan Wojtek jest zbyt zaspany, by jechać samochodem i wybiera tramwaj. Wówczas podróż upływa mu na miłej rozmowie z panią Kasią.

Tymczasem władze miasta postanowiły rozwiązać problem korków na Wielickiej i Powstania budując nową obwodnicę przez Płaszów, dochodzącą do al. Jana Pawła II.

- to tylko wstęp do zgrabnie nakreślonych na blogu miasto marzeń rozważań na temat zrównoważonego transportu, utożsamianego najczęściej z działaniami wymierzonymi przeciwko kierowcom samochodów, a w najlepszym wypadku z zakupem nowego taboru dla komunikacji miejskiej.

Tymczasem zrównoważony transport, to coś więcej niż obiegowa wiedza na jego temat. To przede wszystkim poprawa dostępności komunikacyjnej i próba zapobiegania negatywnym skutkom tzw. ułatwień dla jednej tylko grupy uczestników ruchu.

Sprawdź co pani Kasia i pan Wojtek zyskali po decyzji władz o budowie obwodnicy, co stracili, i ostatecznie czy było warto budować nową drogę?

foto:by nc nd bitchcakes

Auta hybrydowe na Rynku Głównym?

11 05 2009 ::

hybrid

Obecny zapis zakazujący wjazdu do strefy A i B pojazdom silnikowym z wyjątkiem tych z silnikami elektrycznymi, w odniesieniu do pojazdów z napędem hybrydowym jest niejednoznaczny. Kwestię tę podniósł niedawno radny Jakub Bator, który słusznie zauważa:

Wjeżdżając do strefy, kierowca mógłby używać tylko silnika elektrycznego i nikt nie mógłby mu dać za to mandatu.

Choć samochodów z silnikiem hybrydowym w Krakowie nie ma jeszcze dużo, są bardziej wyjątkiem niż mniejszością, przede wszystkim ze względu na cenę, to istnieje realne niebezpieczenstwo pojawiania się takich pojazdów nawet na Rynku Głównym. Interpelacja radnego jest o tyle słuszna, że posiadająca jedno takie auto straż miejska, przy każdej możliwie okazji podkreśla jego “ekologiczność”.

Na szczęście zdrowym rozsądkiem w dyskusji, czy auta z napędem hybrydowym powinny być dopuszczone w ścisłym centrum czy też nie, wykazał się ZIKiT, który oświadczył, iż

od czerwca wprowadzone zostaną dodatkowe obostrzenia jeśli chodzi o wjazd do strefy B. Właściciel auta z silnikiem elektrycznym będzie musiał posiadać specjalne zezwolenie, aby poruszać się w tym rejonie

Mam jednak wrażenie, że nowe zasady nie są odpowiedzią na zapytanie radnego, a raczej są pierwszym krokiem do wprowadzenia pierwszych czterech kamer systemu mającego strzec wjazdu do strefy ograniczonego ruchu. Zostawiając na boku przyczyny nowych regulacji poruszania się w strefach, mam nadzieję, że podejmowane kroki przyczynią się do prawdziwego uspokojenia ruchu samochodowego w tym rejonie Krakowa.

foto:by wildtexaes