Ocena pracy straży miejskiej
Jednym z obowiązków straży miejskiej jest pilnowanie przestrzeni miejskiej przed zaśmiecającymi ją nielegalnie wjeżdżającymi do stref i parkującymi gdzie popadnie kierowcami samochodów. Wspominam o tym zarówno w kontekście zabawnego rysunku Łukasza Bursy, jak i pojawiających się wreszcie parkomatów, które to ponoć mają ucywilizować Kraków, jednocześnie podnosząc koszty obsługi stref. Wszystko przez źle zawartą umowę przez miłościwie panującego do niedawna Jana T.
Wspominam o tym także dlatego, że prawie dwa tygodnie temu, miasto chwaliło się wynikami raportu z badania opini publicznej “Bezpieczny Kraków“, czyli straż miejska w ocenie mieszkańców Krakowa. Wśród urzędników po ogłoszeniu raportu zapanowała atmosfera zadowolenia, prawdopodobnie dlatego, iż blisko 80 % respondetów zadeklarowało potrzebę istnienia SM.
Potrzeba to jedno, a drugie to zadowolenie, a raczej jego brak, z działań SM. Ponad połowa badanych (53%) twierdzi, że straż miejska źle wypełnia swoje zadania. Ponieważ nie byłem ankietowany, czuję się w obowiązku wyrazić swoje zdanie na temat SM. Ja również wystawiam tej służbie negatywną ocenę, bo choć czasem dostrzegam poztywne skutki jej działania, to w ogólnej ocenie wpisuję się w to 20 % społeczeństwa, które nie widzi potrzeby utrzymywania SM.
Nie znam powodu, dla którego miałbym ponosić koszty na rzecz służb, które właściwie niedziałają, za to wożą się po mieście. Przykładów jak ten z filmu Kuby, który dokumentuje drogową patologię, można w Krakowie doświadczyć niemal na każdym rogu.























Wczoraj straż miejska mnie kompletnie zaskoczyła…
Na Mogilskiej (rejon gdzie pracuję – od Rymarskiej do wiaduktów), przyjechali popołudniu i wywieźli dwa samochody na lawetach, za złe zaparkowanie.
może wzięli sobie do serca wyniki badań i zamiast wydawać kasę na bzdurne kampanie reklamowe, pracują, także na zmianę wizerunku.
Mam wrażenie, że Straż Miejska wybiera sobie dzielnice… Na Prokocimiu nie bywają od długiego czasu (może klimat Im nie służy?)
Marcin Wójcik pisze o wynikach badań przeprowadzonych przez UJ w Krakowie nt SMMK: “Ponad połowa badanych (53%) twierdzi, że straż miejska źle wypełnia swoje zadania”.
Też umiem czytać i z wyników ankiety wynika, że : “60% osób biorących udział w badaniu deklarowało zadowolenie z działalności Straży Miejskiej, 61% osób uznało, że strażnicy miejscy chętnie pomagają mieszkańcom miasta, a aż 74% była przeciwna likwidacji tej instytucji. Generalnie, można więc powiedzieć, że opinia o Straży
Miejskiej i jej funkcjonariuszach jest stosunkowo dobra. Mieszkańcy uważają, że Straż jest w Krakowie potrzebna, a jej funkcjonariusze są generalnie chętnie widziani w różnych rejonach
miasta”.
Skąd te różnice Marcinie?
Szklanka do połowy pełna, czy do połowy pusta?
Aha, jeszcze jedno, jeden z badanych napisał:
“Wizerunek Straży Miejskiej nigdy nie będzie idealny z uwagi na rodzaj i charakter pracy, nie zmienia to faktu, iż są potrzebni, a ich praca przynosi korzyści dla całego Krakowa”.
Nic dodać nic ująć…
Badania opinii mieszkańców na temat Straży Miejskiej Miasta Krakowa – pdf ze strony SM
Z ciekawości zajrzałem w wyniki badań SMMK w roku 2002 również prowadzonych przez UJ,zamieszczam fragment.
Ponad połowa badanych (53%) twierdzi, że Straż Miejska źle wypełnia swoje zadania …Dobrze pracę Straży ocenia 30% badanych, czyli o 4% więcej niż przed rokiem.
Czyli chyba jest poprawa, tak ciągle narzekamy ale chyba idzie w dobrym kierunku, skoro dziś ponad 60 % krakowian ndobrze ocenia pracę SM w porownaniu z 30% zadowoleniem z roku 2002?
Nie abym chwalił, ale obiektywnie oceniam.
@Krzysztofie
moje niedopatrzenie, że link do raportu nie znalazł się w tekście, choć go wcześniej przeglądałem.
Straż miejską traktuję jak zło konieczne, zresztą przy każdym kontakciez funkcjonariuszami, odnoszę wrażenie, że oni też mają do siebie taki stosunek i raczej woleliby wypełniać swoje obowiązki pod szyldem policji, dysponując tym samym silniejszym orężem.
ten tekst nie miał na celu przedstawianie całego raportu. wykorzystanie wybranych danych było zamierzone.
Marcin Wójcik napisał:
“Straż miejską traktuję jak zło konieczne”. Dlaczego jako ZŁO, a może inaczej, jako oręż na ZŁO które może w mniejszym wymiarze ale jdnak występuje w naszym mieście i na pewno dotyka i Ciebie. Póki będzie w Krakowie brud, bałagań, chuliganeria, póki miasto będzie zasrane dzięki tym, którym nie chce się schylić po kupę swego pupila, dopóki kierowcy nie szanując nie tylko prawa ile i samych pieszych będa zastawiać pojazdami trawniki i blokować chodnik, SM będzie potrzebna choć może niezbyt lubiana. Bo któż z nas lubi być pouczany szczególnie jak uważamy że przecież “nic się nie stało”.
Marcin Wójcik napisał:
“…zresztą przy każdym kontakciez funkcjonariuszami, odnoszę wrażenie, że oni też mają do siebie taki stosunek i raczej woleliby wypełniać swoje obowiązki pod szyldem policji, dysponując tym samym silniejszym orężem”.
Marcin, to nie “szyld” jest ważny ale zaangażowanie funkcjonariuszy, leniem w służbie można być i w SM i w Policji, poza tym te same przepisy normują działania z zakresu porządku publicznego i strażników i policjantów, tyle że Policja odpuściła tę kategorię spraw. Może i lepiej, niech Policja dba o nasze BEZPIECZEŃSTWO i łapie przestępców a SM niech pilnuje porządku i czystości.
I jeszcze jedno, wyobraźmy sobie że jutro zlikwidowana zostanie SM, to kto zajmie się wykroczeniami z zakresu porządku publicznego? Policja? Chyba sam w to nie wierzysz. A nawet jak wierzysz, to po cholerę te zmiany dla samych zmian. Ci sami ludzie, te same sprawy, tyle że zamiast SM będzie Policja Miejska? Brak logiki.
“ten tekst nie miał na celu przedstawianie całego raportu. wykorzystanie wybranych danych było zamierzone”.
Czyli świadomoma manipulacja Marcinie? Nieładnie.
Więcej wiary Marcin. Raczej wspierajmy tych ludzi w służbie i dążmy do tego aby działali skuteczniej bo działają w naszym interesie, a na pewno w interesie tych którzy chcą aby Kraków był miastem czystym i bezpiecznym zarazem.
więcej wiary Marcin…wiara w tym mieście jest najważniejsza
a straży miejsssskiej daje naturalnie pałe
@czytelnik
nie nazwałbym tego manipulacją, bo wtedy większość informacji w mediach trzeba by tak nazywać.
@Krzysztof
wiarę w ludzi to ja mam, ale w SM przestałem wierzyć, bo prawie zawsze sprawiali mi zawód i nadal to robią. Rekalmują się by społeczeństwo im pomagało. Dzwonię i jestem obsługiwany od niechcenia. Kiedy pytam sę kiedy pryzjedzie patrol, oficer nigdy nie jest w stanie powiedzieć mi nawet przybliżonego czasu oczekiwania.
a poza tym, sami strażnicy, oczywiście po służbie, mówią, że woleliby tę samą pracę wykonywać w ramach policji, bo często jest tak, że do zgłoszenia do którego zostali wezwani, ostatecznie SM musi i tak wezwać policję.
po co więc mam pokładać nadzieję, czy wierzyć w coś, co nie dziala dobrze
Co prawda nie Kraków, ale SM to SM
A co takiego dziwnego było w tym filmie? Ja nie dopatrzyłem się winy SM.
Szanowni przeciwnicy istnienia SM zapewne wywodzicie się z tego grona ,które zle zaparkowało kiedyś pojazd i dostało mandat ,macie burde…na podwórku przyszedł strażnik i kazał pozamiatać,a może wyprowadzacie swojego pupila na spacer a on zesr…się na chodniku i strażnik kazał wam to sprzatnąc,a i zapomniałem o łysych pałach drących ryje na waszych kltkach schodowych lub pijących piwko przed waszym ulubionym sklepem ,gdzie w sobote dzieci kupują chleb ,bo napewno nie jesteście tą częścią społeczeństwa, której SM uratowała zdrowie,a może nawet życie,mienie utracone w wyniku przestepstwa,odwiozło pociechy po imprezie bo same nie mogły dojść do domku,uprosiły sąsiada ,aby ten przyciszył muzykę bo akurat was to ma w du…, a co powiedziałby właściciel sklepu warzynego przy którym handluje chłop towarem z gieldy i ma gdzieś ,że tamten płaci pensje i podatki co ??Spektrum naszej działalności jest ogromne począwszy od tych “pietruszek” a kończąc na bandziorach dających po łbach i kradnących wam np.tel kom. Jeżeli jest tak żle to dlaczego wszystkie instytucje związane z bezpieczeństwem widzą konieczność istnienia SM a na koniec zanim coś napiszecie to proszę zastanówcie się czy piszecie obiektywnie .Oczywistą sprawą jest to ,że nie wszyscy funkcjonariusze spełniają “nasze”oczekiwania ,ale tych jest tylko promil.Dziwna sprawa,że Pan Wójcik nie poprosił o wyniki SM i po opublikowaniu ich, dopiero prosić internautow o opinie
Do zobaczenia na ulicy Krakowa z wyrazami szacunku funkcjonariusz
P>S dziekuję za obiektywną krytyke ona zawsze jest potrzebna.
funkcjonariuszu:
Uśmiałem się jak nigdy. Cóż za heroizm… SM i przestępstwa? Pff… Jak tylko coś dzieje, to wzywana jest policja, wasi dzielni funkcjonariusze potrafią jedynie podejść do paru żuli lub małolatów pijących piwko. Więc odpuść sobie te bzdury, które próbujesz tu przemycić. Do tego warto nadmienić, iż jak dotąd spotykałem głównie zakompleksionych bufonów w mundurach. Pragnę nadmienić drogi funkcjonariuszu, iż nie wywodzę się z tych warstw społecznych, o których wspominasz. Wracając do samych “strażaków”, to moim zdaniem mało, który spełnia jakiekolwiek wymogi, albo mały i gruby albo tyczka, która łamie się na wietrze, zerowa prezencja, do tego nierzadko rynsztokowe słownictwo… W policji się z tym nie spotkałem. “Promil”… Cóż, widocznie na moim osiedlu pracuję tylko ten promil, wszakże nie mam podstaw by Ci nie wierzyć.
Ten film pokazuje chyba prywatną ulicę na terenie Krakowskiego Parku Technologicznego zarządzanego przez Comarch czy jakoś tak
oczywiscie ze to park technologiczny i tam to nawet myszy poruszaja sie samochodami a nie pieszo po chodniku :)
To jest droga prywatna Comarchu, a SM może egzekwować prawo jedynie na drogach gminnych. Przydałoby się więcej staranności przy doborze materiałów
@Rafal
Ale to się ma zmienić w najbliższym czasie
Dlaczego nigdy niema strazy miejskiej na ul.Siedleckiego.Stoja tam zakazy parkowania a codziennie stoi tam po kilka samochodow ,ciezarowki wyjezdzajace z lodowiska jada po chodniku aby minac samochody.Dzieci ida tamtedy do szkoły boimy sie i ich bezpieczenstwo.Ulica Halicka tez zakorkowana stoja jak chca nawet zastawiajac cały chodnikw okolicy sklepu z czesciami do samochodow tragicznie ,mimo ze obok sa dwa parkinki (szkoda kasy) .Moze ktos wreszcie sie tym zajmie /
parkowanie na Siedleckiego to jeszcze nic. Kiedyś byłem świadkiem jak wjeżdżał tam pod prąd – od Metalowców – autobus pełen dzieciaków, straży też tam nie było, choć nader chętnie łowi oślątka na Daszyńskiego (swoją drogą – same się podstawiają parkując w miejscach ewidentnie zakazanych – na przykład tuż przy pasach i innych takich, zawsze mnie w takich sytuacjach zastanawia, czy oślątka owe liczą na cud, czy po prostu i zwyczajnie kupiły sobie prawo jazdy ;-))
@norita, może akurat gdzie indziej jakiś jakiś rowerzysta przejeżdżał przez przejście dla nieistniejących pieszych, albo co gorsza jechał po pustym chodniku. Wiesz, takie sprawy nie mogą czekać…
Nie, nigdy nie dostałem mandatu, wyżywam się ze zwykłego poczucia obywatelskiego obowiązku.
podzielam opinię,że sm jest niewydolna i nieudolna. Zajmują się tematami błahymi ale łatwymi do załatwienia aby statystyki “grały”.
Łatwo złapać pańcie z jamnikiem bez smyczy ale jak samochody blokują wyjazdy to trzeba czekać i godzinę. Na zgłoszenie że wylewane są nieczystości do rowu czekano na straż tylko….4 godziny. Nie ufam SM,że przyjadą na czas,…..że w ogóle przyjadą:(. To są ostatnie ze służb na które obywatel może liczyć.
@ela
o SM mam dokładnie takie samo zdanie. na próżno na nich czekać po zgloszeniu telefonicznym. zresztą najczęściej słyszę, że akurat wszystkie patrole są na interwencjach.
największą bolączką jak dla mnie jest fakt, iż sami strażnicy patrolując ulice nie dostrzegają nielegalnei zaparkowanych samochodów np. na ul. Rakowickiej, ale już jadących po chodniku w ciągu tej samej ulicy rowerzystów wypatrzyli ostatnio w ciemnościach.
byłem świadkiem tego zajścia, jak dwójka cyklistów zresztą bardzo słusznie otrtzymała pouczenia za brak oświetlenia. ale kiedy w ciągu dnia parkuje w tym miejscu zawsze 16 tych samych aut pracownikow zakładów pogrzebowych, to patrole problemu nie widzą.