Po wakacjach czas wrócić do pracy
Dwa miesiące milczenia jakie sobie i Tobie czytelniku zafundowałem, najprościej byłoby zrzucić na karb lenistwa. Najrozsądniejszym wytłumaczeniem mojego “zniknięcia” była chęć nabrania dystansu do Krakowa i krakoff’a. Tak było na początku wakacji. Później rzeczywiście chęć do odpoczynku wzięła górę, a kiedy już zabierałem się za pisanie, zwyczajnie nie wiedziałem od czego zacząć.
Dziś dystansu mam tak dużo, że wzięło mnie trochę na wspomnienia. Kiedy ponad trzy lata temu rozpoczynałem przygodę z krakoff.info starałem się poruszać tematykę wtedy mocno zaniedbywaną przez media, a dla wielu, w tym nawet mi bliskich osób, całkowicie niezrozumiałą. Wtedy byłem egzotyczną, choć na szczęście nie bezludną, wyspą w “krakowskim” internecie.
Dziś wraz ze wzrostem świadomości obywatelskiej krakowian i pojawiającymi się coraz liczniej oddolnymi inicjatywami na rzecz bądź to ratowania dewastowanej przestrzeni miejskiej, bądź zieleni, krakoff.info stracił na wyjątkowości. To co nie tak dawno było niszowe, teraz pojawia się coraz częściej na pierwszych stronach lokalnych gazet. Dlatego moja “strata”, tak naprawdę dziś jest ogromnym sukcesem. Teraz wiem, że warto było niemal codziennie wrzucać kamyki do ogródka Urzędu Miasta Krakowa i że warto to robić nadal.























…no już sie bałem ze to jakaś mowa pożegnalna;) powodzenia!
@ marcin w.
Obiecuję, że będę nadal pomagać w “nękaniu” Urzędu Miasta, Prezydenta S. czy ZIKiTu :))
Na nowy sezon jesienno-zimowy życzę powodzenia i … do roboty :))
dzięki za wsparcie
A ja się będę upierać i upominać – masz też czytelniczki, nie tylko czytelników!
Zadeklarowałeś publicznie kontynuacje to już wycofać się nie możesz. Bardzo się cieszę, i pewnie nie ja.
Popatrz Marcin, są tutaj Czytelniczki! Czas zrobić spotkanie czytelników Krakoff! :-) Już czas..
@em
obiecuje się poprawić i pisać bardziej ‘gender correct’
@Michał Karczewski
Spotkanie czytelniczek i czytelników? dobry pomysł, jakieś propozycje terminu, miejsca?
no ja jestem jak najbardziej ZA!
tylko info może na głównej stronie, tak żeby więcej ludzi widziało:)
Co do terminu to się dostosuję
Michale. nie tylko ja czekam teraz na propozyjce miejsca i czasu spotkania
[...] Po wakacjach czas wrócić do pracy [...]
to może weekendowo? a jesli słonko pozwoli to proponuję np.w parku dębnickim mały piknik.. byłoby zielono i naturalnie czyli w stylu krakoffa :)
jestem za spotkaniem w Padku Debnickim, w mlodych parkach tez nalezy krzewic dobra kulture :)
moze w niedziele?
w ten weekend ja nie mogę.
ale przecież jeśli nawet spotkanie będzie w niedzielę, to z pewnością pierwszy, ale nie ostatni raz…:)
w przyszłym tygodniu, wieczorami jestem ‘za’.