Gender w społeczeństwie polskim

22 10 2009 :: bezprym własnowolski

krakow konferencja uniwerystet jagiellonski gender w spoleczenstwie Kraków to miasto akademickie. To banał. Konferencje naukowe to tutaj codzienność, lecz nie wzbudzają one tyle wrzawy co na przykład wydarzenia sportowe. A szkoda. Przecież naukowców, badaczy, kadry nauczycielskiej i studentów jest w tym mieście prawdopodobnie więcej niż sportowców. Być może to sposób artykułowania konfliktów jest mniej widowiskowy (niekoniecznie), mniej zrozumiały (prawdopodobniej) lub położenie mety niejasne (na pewno). Powodem może być zamykanie się w ścianach uczelni i brak woli wyrażania rozpracowywanych problemów w popularno-naukowy sposób. Lokalne gazety nie posiadają odrębnego działu „Nauka” mimo, że każda z nich zawiera obszerny, czasem kilkustronicowy dział „Sport”. Nawet w „akademickim Krakowie” bliżej nam do Sparty niż do Aten. To smutne.

Tymczasem w naszym mieście, ponoć słynnym z konserwatyzmu mają miejsce wydarzenia rewolucyjne – także w murach uczelni. Podsumowaniem takiego przewrotu zajmą się uczestniczki i uczestnicy dwudniowej Jubileuszowej Ogólnopolskiej Konferencji „Gender w społeczeństwie polskim”, która się dziś, w czwartek 22 października, rozpoczęła i potrwa do jutra. Organizatorki piszą, że

celem konferencji jest próba stworzenia wielopłaszczyznowego podsumowania wpływu, jaki na rozwój polskiej refleksji socjologicznej miało wprowadzenie do rodzimego dyskursu naukowego perspektywy gender, [...] jego faktycznie ukonstytuowanie wiązało się z powstaniem na kilku polskich uniwersytetach studiów genderowych.

Jedną z pierwszych instytucji naukowych w kraju, które uruchomiły odrębną specjalizację koncentrującą się na tej problematyce był Instytut Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Opis ogólny brzmi dość sucho i beznamiętnie, jednak jaką różnorodność treści kryje! Program zawiera jedenaście sesji, m.in.:

- „Przemiany intymności” (m.in.: prezentacja „Internetowy dyskurs bezdzietności”),

- „Płeć-naród-religia” (m.in. „Wzory kobiecości w dyskursie Kościoła Katolickiego w Polsce”),

- „Queer” (m.in.: „Queerowe miasto – o odzyskiwaniu przestrzeni miejskiej”),

- „Płeć w debacie publicznej”,

- „Społeczne konstruowanie cielesności”,

- „Nowe technologie i massmedia” (m.in. „Feminizacja cyberprzestrzeni”) i inne.

Obok hard-core’u socjologicznego („Modele trajektorii zmiany statusu społecznego w perspektywie rodzajowej”) znajdziemy lżejsze pozycje (“Tylko dla kobiet: tatuaż a tożsamość genderowa we współczesnej Polsce.”).

Całość w piątkowy wieczór zakończy pokaz filmu „Podziemne Państwo Kobiet”, który odbędzie się o g. 17.30 na Wydziale Humanistycznym AGH (ulica Gramatyka 8a, sala 21). Pokazuje on obraz polskiej rzeczywistości, w której ustawa antyaborcyjna funkcjonuje tylko na papierze. Po raz pierwszy w Polsce na publiczną opowieść o osobistym doświadczeniu zdecydowały się kobiety, które dokonały nielegalnego sztucznego poronienia.

Kraków konserwatywny? Mitologia.

Z okupowanego kraju

13 10 2009 :: bezprym własnowolski

- Żyjemy w kraju, gdzie głowa jednego z wyznań podczas swych wizyt jest fetowana przez czynniki państwowe, a na przygotowanie jej podróży, choć nie jest wizytą dyplomatyczną, wydawane są środki publiczne z budżetu państwa.

- Żyjemy w kraju, gdzie prezydent oświadcza bez rumieńców na policzkach, że jest prezydentem obywateli jednego wybranego wyznania, a wyznaczniki etyczne tego wyznania nie mają alternatywy.

- Żyjemy w kraju, gdzie jak dawniej wiadomości z zakresu marksizmu-leninizmu, obecnie wiadomości nt. jednej religii są zdobywane już w żłobku, a poszerzane i rozwijane przez cały proces edukacyjny.

- Żyjemy w kraju, gdzie osoby zajmujące się wpajaniem jedynie słusznej religijności, które odbywa się w ramach publicznego systemu edukacyjnego, opłacane są z budżetu publicznego, uczące się dzieci nie mają realnej alternatywy, a oceny z efektów tego wpajania pojawiają się na świadectwach szkolnych.

- Żyjemy w kraju, gdzie wszystkie służby mundurowe mają oddelegowanego oficera politycznego… duchownego jedynego słusznego wyznania, którego pobory są często kilkakrotnie wyższe, niż pobory pracowników danej służby – jak ma to miejsce w przypadku celników. Oczywiście duchowni są opłacani z budżetu państwa.

- Żyjemy w kraju, gdzie ośrodki kultu są finansowane z budżetu państwa, a jeśli ze względów formalnych to nie wychodzi, ponieważ formalnie mamy nowoczesną konstytucją gwarantującą rozdział tronu od ołtarza, wtedy religijne ośrodki kultu przemianowuje się na centra naukowe i dalej finansuje z budżetu publicznego.
więcej >>

Pierwszy MAIA jesienią

9 10 2009 :: bezprym własnowolski

W najbliższą sobotę, 10 października, dojdzie w Krakowie do wydarzenia historycznego, na skalę przynajmniej krajową. Ulicami miasta przejdzie Pierwszy Marsz Ateistów i Agnostyków (MAIA). Osoby bezwyznaniowe postanowiły publicznie upomnieć się o swoje prawa w przestrzeni publicznej. Marsz rozpocznie się o godzinie 14:00 pod Collegium Novum, przejdzie na Rynek Główny, a następnie pod pomnik sławnego krakowskiego humanisty Tadeusza Boya Żeleńskiego, autora m.in. tych słów:

Państwo – pomijając nawet fakt, że najczęściej jest zbiorem jednostek rozmaitych wyznań – ma za przedmiot swoich starań byt człowieka na ziemi. Celem jego jest zmniejszenie cierpień, zapewnienie swoim obywatelom maksimum zdrowia, dobrobytu, oświaty. Kościół natomiast – gdyby jego politykę brać najidealniej – ma zadania zgoła inne. Życie doczesne ludzi jest dlań jedynie chwilką wobec wieczności za grobem; z tej perspektywy wszystkie męki doczesne są bez znaczenia, a nawet mogą być pożądane, o ile zbliżają do nagród wiekuistych, do których znowuż pierwszym warunkiem jest przestrzeganie nakazów Kościoła. Każde z tych dwóch stanowisk ma swoją logikę, ale pogodzenie ich bywa niezmiernie trudne. I dlatego domagamy się aby ustawodawcy tworzyli regulacje prawne – z utylitarną myślą – które będzie dążyć do zmniejszenia cierpień, zapewnienie swoim obywatelom maksimum zdrowia, dobrobytu, oświaty czy bezpieczeństwa fizycznego i egzystencjalnego.

Tematem tegorocznego MAIA jest “Moralność bez wiary”. Organizatorzy chcą tym hasłem zwrócić uwagę na fakt, że pojęcie moralności zostało zawłaszczone przez organizacje religijne i utożsamione z wykonywaniem woli bóstwa. Tymczasem moralność bez bóstw, bez strachu przed karą z ich strony, oparta na świeckich i racjonalnych podstawach jest niezbywalnym dorobkiem ludzkości, rozwijającym się nurtem myśli, będącym fundamentem światopoglądów rosnącej rzeszy ludzi.

Marszowi towarzyszyć będą też wydarzenia kulturalne, stwarzające przestrzeń do debaty. Już w piątek 9 października DKF Mikro Odeon zaprasza do kina Mikro (ul. Lea 5) o godz. 20:00 na film Terezy Nvotovej pt. “Jezus jest normalny!” (Czechy 2008). Film jest zapisem wspomnień autorki ze szkoły prowadzonej przez amerykańskich misjonarzy oraz obserwacji członków kościoła “Triumfalne Centrum Wiary”, stawia pytania związane z kwestiami “wychowania w wierze” i manipulacji dziećmi. Gościem spotkania będzie prof. dr hab. Zbigniew Pasek z Katedry Kulturoznawstwa i Filozofii Wydziału Humanistycznego AGH).

Natomiast w sobotę, po marszu, organizatorzy i organizatorki zapraszają o godz. 18:00 do Klubu pod Jaszczurami na spotkanie pt.: “Czy niewierzący potrafi kochać bliźniego swego? – rzecz o moralności”. W spotkaniu wezmą udział: prof. dr hab. Jan Woleński (Instytut Filozofii UJ), prof. dr hab. Piotr Flin (Instytut Fizyki UJK, Kielce), prof. dr hab. Jan Hartman (Zakład Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum UJ).

Wbrew narastającej sekularyzacji społeczeństwa – co przyznają same czynniki kościelne – wpływ religii panującej na instytucje publiczne, ustawodawstwo, dyskurs społeczny i polityczny wzrasta. Kraków jest
chyba najwłaściwszym miejscem by rozpocząć wreszcie dyskusję o ignorowaniu, nie tylko osób niewierzących w przestrzeni publicznej, ale i naginaniu, ignorowaniu, destruowaniu prawa przez instytucje publiczne, w kontekście działalności grup religijnych, w szczególności Kościoła Rzymsko-Katolickiego.