<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Z okupowanego kraju</title>
	<atom:link href="http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/</link>
	<description>krakoff.info to miejski blog lub innymi słowy, strona o życiu miasta Krakowa. Zainteresowania krakoff.info to architektura, komunikacja, ekologia, sztuka, również “street art”, happening i nocne życie. Kochamy Kraków, a szczególnie jego aktywnych i kreatywnych mieszkańców / obserwatorów. Zawsze możesz do nas dołączyć i pokazać się z dobrej strony, pisząc, fotografując, kręcąc filmiki lub po prostu wyrażając siebie.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 May 2012 01:38:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: bob</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7810</link>
		<dc:creator>bob</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2010 20:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7810</guid>
		<description>Proponuje wyjazd do Korei Płn. tam nie będziesz miał z tym problemu ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Proponuje wyjazd do Korei Płn. tam nie będziesz miał z tym problemu &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bezprym</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7565</link>
		<dc:creator>bezprym</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 12:53:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7565</guid>
		<description>doprowadzają do ruiny nie tylko ogrody:
&lt;a href=&quot;http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7227057,Stara_zajezdnia__sala_konferencyjna_czy_muzeum_.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Stara zajezdnia: sala konferencyjna czy muzeum?&lt;/a&gt;

ale to pikuś, bo nikogo nie zastanawia nawet jakim prawem zakon w ogóle wszedł w posiadanie budynku przemysłowego. 
Czyżby zajeznia tramwajowa była budynkiem kultu odebranym kościołowi przez zbrodniczy system? Nie, zajezdnię postawiono na pocz.XX. Czy na terenach zakonu? Prawdopodobnie. Kiedyś wszystkie ziemie należały do kościoła lub arystokracji - te czasy szczęśliwie minęły za sprawą wielowiekowej walki z feudalizmem.
Zamiana za straty &quot;moralne&quot;? Hmm... ale dlaczego na cenny teren w środku Krakowa - ktoś z komisji majątkowej palcem pokazał, a nie ma ścieżki odwoławczej. Miejmy nadzieję, że już wkrótce te &quot;zwroty&quot; zostaną sądownie podważone, bo inaczej miasto nasze czeka ruina i marnacja.

p.s. Maria Teresa dokonywała kasaty zakonów - czy mamy teraz też za to oddawać? Nie ma w tym nic śmiesznego: w Gdańsku, bodajże franciszkanie (zakon ubogich, rech, rech) domagali się zwrotu budynku, w którym mieści się obecnie Muzeum Narodowe - odebrał im go jeden z ostatnich królów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>doprowadzają do ruiny nie tylko ogrody:<br />
<a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7227057,Stara_zajezdnia__sala_konferencyjna_czy_muzeum_.html" rel="nofollow">Stara zajezdnia: sala konferencyjna czy muzeum?</a></p>
<p>ale to pikuś, bo nikogo nie zastanawia nawet jakim prawem zakon w ogóle wszedł w posiadanie budynku przemysłowego.<br />
Czyżby zajeznia tramwajowa była budynkiem kultu odebranym kościołowi przez zbrodniczy system? Nie, zajezdnię postawiono na pocz.XX. Czy na terenach zakonu? Prawdopodobnie. Kiedyś wszystkie ziemie należały do kościoła lub arystokracji &#8211; te czasy szczęśliwie minęły za sprawą wielowiekowej walki z feudalizmem.<br />
Zamiana za straty &#8222;moralne&#8221;? Hmm&#8230; ale dlaczego na cenny teren w środku Krakowa &#8211; ktoś z komisji majątkowej palcem pokazał, a nie ma ścieżki odwoławczej. Miejmy nadzieję, że już wkrótce te &#8222;zwroty&#8221; zostaną sądownie podważone, bo inaczej miasto nasze czeka ruina i marnacja.</p>
<p>p.s. Maria Teresa dokonywała kasaty zakonów &#8211; czy mamy teraz też za to oddawać? Nie ma w tym nic śmiesznego: w Gdańsku, bodajże franciszkanie (zakon ubogich, rech, rech) domagali się zwrotu budynku, w którym mieści się obecnie Muzeum Narodowe &#8211; odebrał im go jeden z ostatnich królów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Janusz</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7556</link>
		<dc:creator>Janusz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 19:06:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7556</guid>
		<description>Temat rzeka... a problem obecnie - nie do rozwiązania. Finansowanie kościelnego imperium to fakt. Naturalnie są sytuacje, gdy wskazana jest pomoc państwa - mam na myśli głównie zabytki. Przenikanie się interesów, wielowiekowa tradycja i gigantyczne pieniądze, które przepływają... szkoda słów. Muszą minąć ze dwa pokolenia, zanim...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat rzeka&#8230; a problem obecnie &#8211; nie do rozwiązania. Finansowanie kościelnego imperium to fakt. Naturalnie są sytuacje, gdy wskazana jest pomoc państwa &#8211; mam na myśli głównie zabytki. Przenikanie się interesów, wielowiekowa tradycja i gigantyczne pieniądze, które przepływają&#8230; szkoda słów. Muszą minąć ze dwa pokolenia, zanim&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raj</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7517</link>
		<dc:creator>raj</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 12:13:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7517</guid>
		<description>@raw: &quot;bezprym, a czym wg Ciebie jest demokracja jeżeli nie dyktaturą większości?&quot;
Zajrzyj chociażby do Wikipedii:
&quot;Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia &quot;rządy ludu&quot;, od wyrazów δῆμος demos &quot;lud&quot; + κρατέω krateo &quot;rządzę&quot;) – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości.&quot; Przy respektowaniu praw mniejszości - zwracam na to uwagę. Dyktatura większości, jak każda dyktatura, nie respektuje praw mniejszości, i na tym polega fundamentalna różnica.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@raw: &#8222;bezprym, a czym wg Ciebie jest demokracja jeżeli nie dyktaturą większości?&#8221;<br />
Zajrzyj chociażby do Wikipedii:<br />
&#8222;Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia &#8222;rządy ludu&#8221;, od wyrazów δῆμος demos &#8222;lud&#8221; + κρατέω krateo &#8222;rządzę&#8221;) – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości.&#8221; Przy respektowaniu praw mniejszości &#8211; zwracam na to uwagę. Dyktatura większości, jak każda dyktatura, nie respektuje praw mniejszości, i na tym polega fundamentalna różnica.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bezprym</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7478</link>
		<dc:creator>bezprym</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 17:29:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7478</guid>
		<description>@ raw:
Reagujesz jak w tym kawale z brodą: &quot;A u was biją Murzynów!&quot;. Ten tekst był o niekorzystnych efektach uprzywilejowania jednej z instytucji w pewnym kraju. Dlatego NIE BYŁ o prywatnym ogrodnictwie, NIE BYŁ również o wesołej ojczyźnianej pomnikomanii, etc. 

Co do demokracji (choć nie chciałbym zanadto popadać w niepotrzebne dygrasje): demokracja przedstawicielska w dostępnej nam obecnie formie - ze względu choćby na ordynację wyborczą, JEST DE FACTO formą rządów mniejszości. Lecz nawet przy zmianie ordynacji i przy 99% frekwencji nadal prowadziłaby do konserwacji poliarchii czy oligarchii. Starożytni Grecy na przykład losowali urzędników. Np. do Rady Pięciuset - spośród wszystkich obywateli (do &quot;wszystkich&quot; nie zaliczały sie kobiety czy niewolnicy). Jakkolwiek zaskakujący dla nas wydaje się ten pomysł, Grecy wiedzieli, że w odpowiednio dużej próbie znajdzie się odpowiednia reprezentacja każdej grupy społecznej! Podobną, aczkoliwek doprowadzoną ad absurdum, funkcje pełnią losowo wybierani ławnicy w amerykańskich sądach. Jeszcze inną formę demokracji wykorzystują Helveci, demokrację bezpośrednią z licznymi referendami na szczegółowe tematy i z rotacyjną, krótkoterminową funkcją najwyższych organów państwa. Unia Europejska stosuje i przez kilka najbliższych lat będzie stosować formę głosowań przez aklamację. Kolejną formą, wg mnie mającą największe szanse na odzwierciedlenie różnych, często rozbieżnych aspiracji obywateli, jest demokracja uczestnicząca, wprowadzana w formie budżetów partycypacyjnych, uznana w 1996 roku przez ONZ-owską konferencję Habitat za wzorcowy przykład samorządności. Na pierwszy rzut oka skomplikowany system otwartych posiedzeń, wyborów delegatów, przeliczeń głosów podług ustalanych priorytetów,etc. minimalizuje jednak alienację instytucji społecznych i finansowych, wpływa pozytywnie na transparentność działań organów władzy i na samoedukację obywatelską. Jak widzisz demokracja nie jedno ma imię ;) 

Co do statystyki: proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałem odnośnie tych 40% ;) no i nie okazuj udawanej naiwności, która do Ciebie nie pasuje. Wielkie słowa, jak &quot;wartości&quot;, schowajmy na lepsze okazje, natomiast zastanówmy się dlaczego bierzmowanie nazywane jest imprezą pożegnalną z kościołem? ;)

Co do cytatów: Janczykowski nie przesądza, natomiast raw jak się zdaje już rozsądził :) [niech zgadnę: kościół był tak zajęty stawaniem po stronie wartości, że nie miał czasu zająć sie ogrodnictwem?] Kto jest odpowiedzialny w głównej mierze za stan własności jak nie jej posiadacz/własciciel? Ciekawe, że w tym kraju nawet skrajni liberałowie (w sensie gospodarczym), stają się ślepi, gdy spojrzą w kierunku kościoła. W tym punkcie jednak nie tylko o to chodzi (o zgrozo!) - jak wielu z was zastanawiało się co znajduje się w samym centrum miasta, w kwartale między ulicami Dietla, Stardom, Gertrudy, Sebastiana?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ raw:<br />
Reagujesz jak w tym kawale z brodą: &#8222;A u was biją Murzynów!&#8221;. Ten tekst był o niekorzystnych efektach uprzywilejowania jednej z instytucji w pewnym kraju. Dlatego NIE BYŁ o prywatnym ogrodnictwie, NIE BYŁ również o wesołej ojczyźnianej pomnikomanii, etc. </p>
<p>Co do demokracji (choć nie chciałbym zanadto popadać w niepotrzebne dygrasje): demokracja przedstawicielska w dostępnej nam obecnie formie &#8211; ze względu choćby na ordynację wyborczą, JEST DE FACTO formą rządów mniejszości. Lecz nawet przy zmianie ordynacji i przy 99% frekwencji nadal prowadziłaby do konserwacji poliarchii czy oligarchii. Starożytni Grecy na przykład losowali urzędników. Np. do Rady Pięciuset &#8211; spośród wszystkich obywateli (do &#8222;wszystkich&#8221; nie zaliczały sie kobiety czy niewolnicy). Jakkolwiek zaskakujący dla nas wydaje się ten pomysł, Grecy wiedzieli, że w odpowiednio dużej próbie znajdzie się odpowiednia reprezentacja każdej grupy społecznej! Podobną, aczkoliwek doprowadzoną ad absurdum, funkcje pełnią losowo wybierani ławnicy w amerykańskich sądach. Jeszcze inną formę demokracji wykorzystują Helveci, demokrację bezpośrednią z licznymi referendami na szczegółowe tematy i z rotacyjną, krótkoterminową funkcją najwyższych organów państwa. Unia Europejska stosuje i przez kilka najbliższych lat będzie stosować formę głosowań przez aklamację. Kolejną formą, wg mnie mającą największe szanse na odzwierciedlenie różnych, często rozbieżnych aspiracji obywateli, jest demokracja uczestnicząca, wprowadzana w formie budżetów partycypacyjnych, uznana w 1996 roku przez ONZ-owską konferencję Habitat za wzorcowy przykład samorządności. Na pierwszy rzut oka skomplikowany system otwartych posiedzeń, wyborów delegatów, przeliczeń głosów podług ustalanych priorytetów,etc. minimalizuje jednak alienację instytucji społecznych i finansowych, wpływa pozytywnie na transparentność działań organów władzy i na samoedukację obywatelską. Jak widzisz demokracja nie jedno ma imię ;) </p>
<p>Co do statystyki: proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałem odnośnie tych 40% ;) no i nie okazuj udawanej naiwności, która do Ciebie nie pasuje. Wielkie słowa, jak &#8222;wartości&#8221;, schowajmy na lepsze okazje, natomiast zastanówmy się dlaczego bierzmowanie nazywane jest imprezą pożegnalną z kościołem? ;)</p>
<p>Co do cytatów: Janczykowski nie przesądza, natomiast raw jak się zdaje już rozsądził :) [niech zgadnę: kościół był tak zajęty stawaniem po stronie wartości, że nie miał czasu zająć sie ogrodnictwem?] Kto jest odpowiedzialny w głównej mierze za stan własności jak nie jej posiadacz/własciciel? Ciekawe, że w tym kraju nawet skrajni liberałowie (w sensie gospodarczym), stają się ślepi, gdy spojrzą w kierunku kościoła. W tym punkcie jednak nie tylko o to chodzi (o zgrozo!) &#8211; jak wielu z was zastanawiało się co znajduje się w samym centrum miasta, w kwartale między ulicami Dietla, Stardom, Gertrudy, Sebastiana?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: xaaz</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7476</link>
		<dc:creator>xaaz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 14:19:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7476</guid>
		<description>Złota czcionka dla Michała:
&quot;(..) prezydent nazywa się prezydentem tylko katolików. Nie wiem czy to prawda, nie słyszałem tego ale uznacie chyba, że to nie brzmi ładnie w ustach głowy państwa.&quot;

Nie brzmi, nie brzmi. 
ROTFL :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Złota czcionka dla Michała:<br />
&#8222;(..) prezydent nazywa się prezydentem tylko katolików. Nie wiem czy to prawda, nie słyszałem tego ale uznacie chyba, że to nie brzmi ładnie w ustach głowy państwa.&#8221;</p>
<p>Nie brzmi, nie brzmi.<br />
ROTFL :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7474</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 11:40:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7474</guid>
		<description>Właśnie znalazłem źródło fragmentu o ogrodach, na który powołuje się bezprym. Częsta praktyka wyjmowanie słów z kontekstu. Jan Janczykowski nie przesądza w tej wypowiedzi jaka jest przyczyna takiego stanu ogrodów. Zainteresowanych tematem odsyłam &lt;a href=&quot;http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/31099,krakow-niszcza-zabytkowe-ogrody,id,t.html#material_1&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;do artykułu&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie znalazłem źródło fragmentu o ogrodach, na który powołuje się bezprym. Częsta praktyka wyjmowanie słów z kontekstu. Jan Janczykowski nie przesądza w tej wypowiedzi jaka jest przyczyna takiego stanu ogrodów. Zainteresowanych tematem odsyłam <a href="http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/31099,krakow-niszcza-zabytkowe-ogrody,id,t.html#material_1" rel="nofollow">do artykułu</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7472</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 11:01:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7472</guid>
		<description>Inna sprawa: To fakt, mamy nietolerancyjne społeczeństwo! Ale ten brak nietolerancji dotyczy wszystkich. Katolik w swoim pół-katolickim środowisku, w wielu sytuacjach musi się wykazać odwagą, żeby stanąć po stronie swoich wartości. Dlaczego nie-katolik miałby być od tego zwolniony. Mówisz, że jest tylko 40% katolików. To dlaczego wszyscy posyłają dzieci do I Komunii? Może nie-katolicy nie mają odwagi, żeby iść pod prąd? A może jednak katolików jest więcej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Inna sprawa: To fakt, mamy nietolerancyjne społeczeństwo! Ale ten brak nietolerancji dotyczy wszystkich. Katolik w swoim pół-katolickim środowisku, w wielu sytuacjach musi się wykazać odwagą, żeby stanąć po stronie swoich wartości. Dlaczego nie-katolik miałby być od tego zwolniony. Mówisz, że jest tylko 40% katolików. To dlaczego wszyscy posyłają dzieci do I Komunii? Może nie-katolicy nie mają odwagi, żeby iść pod prąd? A może jednak katolików jest więcej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jah</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7471</link>
		<dc:creator>jah</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 10:13:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7471</guid>
		<description>Ewidentna ewolucja serwisu, nieprawdaż. Jestem wielce ciekaw i kibicuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewidentna ewolucja serwisu, nieprawdaż. Jestem wielce ciekaw i kibicuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7470</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 06:25:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7470</guid>
		<description>bezprym, a czym wg Ciebie jest demokracja jeżeli nie dyktaturą większości? Oczywiście nie uważam, że większość nie powinna słuchać uwag mniejszości ale nie może być tak, że mniejszość dyktuje warunki większości wg zasady kto głośniej krzyczy ten ma większe prawa.

W kwestiach szczegółowych:
Nie uważam, że wszyscy ludzie kościoła są z założenia nieskazitelni, dlatego to co piszesz jest prawdziwe, ale nieprawdziwa jest teza jakoby wszystko było winą kościoła, świeccy tak samo stawiają nielegalnie pomniki, pracuję w budownictwie i wiem, że stawiają nielegalnie dużo większe budowle (np potrafią po znajomości dostać pozwolenie na budowę mostu w ciągu 3 dni) - różnica polega na tym, że o nich nie przeczytasz w gazetach bo to temat niechwytliwy,

co do ogrodów to analogiczna sytuacja jest na Woli Duchackiej, od dłuższego czasu rada dzielnicy i mieszkańcy zabiegają o utworzenie parku w dawnym ogrodzie dworskim przy ul. Estońskiej, wszystko było na dobrej drodze, odpowiednie opinie, obietnice radnych miasta itd. a tu przez wakacje cichaczem (bez konsultacji z radą dzielnicy) wydano dwie WZki (dla osób prywatnych) na budowę domów oraz zgodę na wycinkę drzew na tym terenie. Drzewa są już wycięte. Czekamy aż załatwią sobie pozwolenia na budowę i po parku śladu nie będzie. Za to będą ogrodzone domki w ładnej okolicy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>bezprym, a czym wg Ciebie jest demokracja jeżeli nie dyktaturą większości? Oczywiście nie uważam, że większość nie powinna słuchać uwag mniejszości ale nie może być tak, że mniejszość dyktuje warunki większości wg zasady kto głośniej krzyczy ten ma większe prawa.</p>
<p>W kwestiach szczegółowych:<br />
Nie uważam, że wszyscy ludzie kościoła są z założenia nieskazitelni, dlatego to co piszesz jest prawdziwe, ale nieprawdziwa jest teza jakoby wszystko było winą kościoła, świeccy tak samo stawiają nielegalnie pomniki, pracuję w budownictwie i wiem, że stawiają nielegalnie dużo większe budowle (np potrafią po znajomości dostać pozwolenie na budowę mostu w ciągu 3 dni) &#8211; różnica polega na tym, że o nich nie przeczytasz w gazetach bo to temat niechwytliwy,</p>
<p>co do ogrodów to analogiczna sytuacja jest na Woli Duchackiej, od dłuższego czasu rada dzielnicy i mieszkańcy zabiegają o utworzenie parku w dawnym ogrodzie dworskim przy ul. Estońskiej, wszystko było na dobrej drodze, odpowiednie opinie, obietnice radnych miasta itd. a tu przez wakacje cichaczem (bez konsultacji z radą dzielnicy) wydano dwie WZki (dla osób prywatnych) na budowę domów oraz zgodę na wycinkę drzew na tym terenie. Drzewa są już wycięte. Czekamy aż załatwią sobie pozwolenia na budowę i po parku śladu nie będzie. Za to będą ogrodzone domki w ładnej okolicy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bezprym</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7467</link>
		<dc:creator>bezprym</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 20:55:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7467</guid>
		<description>@ raw 
Twoje komentarze pokazują jak bardzo pomieszane są pojęcia demokracji i dyktatury większości. Ta ostatnia z oczywistych powodów demokracją nie jest - tradycyjnie przypisuje się jej raczej cechy ochlokracji - władzy motłochu. Rodzajów demokracji jest wiele, w Polsce mamy do czynienia raczej z poliarchią niż demokracją, niemniej jednak aspirujemy do systemu demokratycznego, ba, są nawet grupy obywateli, które aktywnie o to zabiegają. 
Twoje wypowiedzi potwierdzają tylko punkt ostatni opublikowanej litanii.

Co do kwestii szczegółowych (a wymienię tylko przykłady krakowskie):

Pomniki: przykładem złamania prawa jest nie tylko jak trafnie zauważł(a) a, ten papieski (ósmy w Krakowie) postawiony na Wawelu, ale także Piotra Skargi postawiony przez Arcybractwo Miłosierdzia na pl. Marii Magdleny.

Ogrody: przykładem pozyskania prawem kaduka (czyt.poprzez komisje majątkową) jest park Jalu Kurka zawłaszczony przez salwatorianów wbrew wielu protestom i próbom odbicia go z rąk &quot;ojców&quot; przez mieszkańców, którzy nie mają w swojej okolicy żadnego innego skrawka zieleni.

Dewastacja ogródów: wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski sam przyznaje, że: &quot;Przyklasztorne ogrody są w zdecydowanej większości mocno zaniedbane, nie ma w nich już cennych drzew, nie istnieją także pierwotne koncepcje ogrodowe&quot; w związku z tym zamiast rewaloryzacji jeden z zakonów planuje zbudować parking między ul. Skałeczną a Paulińską, w miejscu dawnego przyklasztornego ogrodu. Rozpoczęła się budowa parkingu między klasztorem Paulinów na Skałce a klasztorem Augustianów. Natomiast Kapucyni w ogrodzie klasztornym budują budynki instytucji charytatwnej.

Finansowanie wydarzeń religijnych: jest zwyczajnie zabronione przez polskie ustawodawstwo z konstytucją na czele (nagminnie łamany jest art.25 i art.53 Konstytucji RP).

W tekscie nie ma NIC anty-katolickiego (niektórzy zauważają, że pasowałby np. do Iranu :)), każdy z tych wersów (czasem w sposób sarkastyczny) pokazuje tylko jak daleko sfera publiczna została zawładnięta przez jedną opcję, jak instytucje państwowe ugięły się pod presją jednego światopoglądu i jak daleko odeszliśmy od ustaleń prawnych (nawet konkordatowych!) przyznając uprzywilejowaną pozycję jednej instytucji religijnej. Nie ma w nim nic naciąganego i wyssanego z palca, a kwestie, których dotyczy były opisywane przez prasę. 

Nie wszyscy Polacy to katolicy. Co więcej, liczba katolików wśród Polaków maleje - do czego przyznaje się sam kościół (dlatego taka batalia została stoczona o religię w szkołach - na mszach pojawia się 40% Polaków, a poprzez system edukacyjny kościół ma dostęp do 100% młodej populacji). Rośnie liczba apostazji - oficjalnych wystąpień z kościoła, a Polacy in gramio w ramach kościoła zaspokajają sobie raczej potrzebę rytuałów przejścia: nadanie imienia (tj. przyjęcie do wspólnoty rodzinnej, ludzkiej), ślub, pogrzeb + doroczne święta. Ale i tu pojawiła się niedawno alternatywa: http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ raw<br />
Twoje komentarze pokazują jak bardzo pomieszane są pojęcia demokracji i dyktatury większości. Ta ostatnia z oczywistych powodów demokracją nie jest &#8211; tradycyjnie przypisuje się jej raczej cechy ochlokracji &#8211; władzy motłochu. Rodzajów demokracji jest wiele, w Polsce mamy do czynienia raczej z poliarchią niż demokracją, niemniej jednak aspirujemy do systemu demokratycznego, ba, są nawet grupy obywateli, które aktywnie o to zabiegają.<br />
Twoje wypowiedzi potwierdzają tylko punkt ostatni opublikowanej litanii.</p>
<p>Co do kwestii szczegółowych (a wymienię tylko przykłady krakowskie):</p>
<p>Pomniki: przykładem złamania prawa jest nie tylko jak trafnie zauważł(a) a, ten papieski (ósmy w Krakowie) postawiony na Wawelu, ale także Piotra Skargi postawiony przez Arcybractwo Miłosierdzia na pl. Marii Magdleny.</p>
<p>Ogrody: przykładem pozyskania prawem kaduka (czyt.poprzez komisje majątkową) jest park Jalu Kurka zawłaszczony przez salwatorianów wbrew wielu protestom i próbom odbicia go z rąk &#8222;ojców&#8221; przez mieszkańców, którzy nie mają w swojej okolicy żadnego innego skrawka zieleni.</p>
<p>Dewastacja ogródów: wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski sam przyznaje, że: &#8222;Przyklasztorne ogrody są w zdecydowanej większości mocno zaniedbane, nie ma w nich już cennych drzew, nie istnieją także pierwotne koncepcje ogrodowe&#8221; w związku z tym zamiast rewaloryzacji jeden z zakonów planuje zbudować parking między ul. Skałeczną a Paulińską, w miejscu dawnego przyklasztornego ogrodu. Rozpoczęła się budowa parkingu między klasztorem Paulinów na Skałce a klasztorem Augustianów. Natomiast Kapucyni w ogrodzie klasztornym budują budynki instytucji charytatwnej.</p>
<p>Finansowanie wydarzeń religijnych: jest zwyczajnie zabronione przez polskie ustawodawstwo z konstytucją na czele (nagminnie łamany jest art.25 i art.53 Konstytucji RP).</p>
<p>W tekscie nie ma NIC anty-katolickiego (niektórzy zauważają, że pasowałby np. do Iranu :)), każdy z tych wersów (czasem w sposób sarkastyczny) pokazuje tylko jak daleko sfera publiczna została zawładnięta przez jedną opcję, jak instytucje państwowe ugięły się pod presją jednego światopoglądu i jak daleko odeszliśmy od ustaleń prawnych (nawet konkordatowych!) przyznając uprzywilejowaną pozycję jednej instytucji religijnej. Nie ma w nim nic naciąganego i wyssanego z palca, a kwestie, których dotyczy były opisywane przez prasę. </p>
<p>Nie wszyscy Polacy to katolicy. Co więcej, liczba katolików wśród Polaków maleje &#8211; do czego przyznaje się sam kościół (dlatego taka batalia została stoczona o religię w szkołach &#8211; na mszach pojawia się 40% Polaków, a poprzez system edukacyjny kościół ma dostęp do 100% młodej populacji). Rośnie liczba apostazji &#8211; oficjalnych wystąpień z kościoła, a Polacy in gramio w ramach kościoła zaspokajają sobie raczej potrzebę rytuałów przejścia: nadanie imienia (tj. przyjęcie do wspólnoty rodzinnej, ludzkiej), ślub, pogrzeb + doroczne święta. Ale i tu pojawiła się niedawno alternatywa: <a href="http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/" rel="nofollow">http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: a</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7466</link>
		<dc:creator>a</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 17:53:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7466</guid>
		<description>na wawelu postawiono pomnik papieża bez zgody urzędu, wymigując się naciąganymi kruczkami prawnymi spod znaku wiejskich cwaniaczków i UM boi się lub nie potrafi nic z tym zrobić. Nie jest to łamanie prawa ale takie zachowanie osób promujących surową etykę jest żenujące. 

Przyznać muszę jednak że znam osobiście tylko ten jeden choć jaskrawy przykład stawiania pomników w taki sposób.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>na wawelu postawiono pomnik papieża bez zgody urzędu, wymigując się naciąganymi kruczkami prawnymi spod znaku wiejskich cwaniaczków i UM boi się lub nie potrafi nic z tym zrobić. Nie jest to łamanie prawa ale takie zachowanie osób promujących surową etykę jest żenujące. </p>
<p>Przyznać muszę jednak że znam osobiście tylko ten jeden choć jaskrawy przykład stawiania pomników w taki sposób.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7464</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 18:54:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7464</guid>
		<description>a z pomnikami to myślę, że chodziło po prostu o to, że księdzu z racji jego rangi łatwiej uzyskać zgodę na pomnik niż osobie świeckiej. Brzmi to życiowo, choć oczywiście nie powinno tak być. 

A co do prezydenta, nie jest to fragment przeciw katolikom, które wybrały prezydenta, tylko że prezydent nazywa się prezydentem tylko katolików. Nie wiem czy to prawda, nie słyszałem tego ale uznacie chyba, że to nie brzmi ładnie w ustach głowy państwa. Już pomijając sam fakt, że nie-katolicy też mogli głosować na jego osobę. I co wtedy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a z pomnikami to myślę, że chodziło po prostu o to, że księdzu z racji jego rangi łatwiej uzyskać zgodę na pomnik niż osobie świeckiej. Brzmi to życiowo, choć oczywiście nie powinno tak być. </p>
<p>A co do prezydenta, nie jest to fragment przeciw katolikom, które wybrały prezydenta, tylko że prezydent nazywa się prezydentem tylko katolików. Nie wiem czy to prawda, nie słyszałem tego ale uznacie chyba, że to nie brzmi ładnie w ustach głowy państwa. Już pomijając sam fakt, że nie-katolicy też mogli głosować na jego osobę. I co wtedy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7463</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 18:44:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7463</guid>
		<description>Nie chcę się tu z nikim kłócić ani obrażać ale pewnie każdy ma trochę racji. Moja duchowość to moja sprawa i nie będę obnażał jej na blogu. Myślę, że to przejaskrawienie ma prowadzić do debaty, do obserwacji i zastanowienia się. Nie ma co się obrażać bo myślę, że zgodzicie się ze mną, że każda ze stron w tej dyskusji ma dużo do zrobienia. 

Tak więc podsumowując, wyssane nie wyssane z palca, zapewne jakaś - mniejsza lub większa - prawda w tym jest.

Po drugie, ludzie mogą dosadnie pewne sprawy z religią i duchowością przeżywać. Jeśli któraś ze stron nie ma racji to druga jest tu po to żeby wytłumaczyć, a nie na nią naskakiwać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chcę się tu z nikim kłócić ani obrażać ale pewnie każdy ma trochę racji. Moja duchowość to moja sprawa i nie będę obnażał jej na blogu. Myślę, że to przejaskrawienie ma prowadzić do debaty, do obserwacji i zastanowienia się. Nie ma co się obrażać bo myślę, że zgodzicie się ze mną, że każda ze stron w tej dyskusji ma dużo do zrobienia. </p>
<p>Tak więc podsumowując, wyssane nie wyssane z palca, zapewne jakaś &#8211; mniejsza lub większa &#8211; prawda w tym jest.</p>
<p>Po drugie, ludzie mogą dosadnie pewne sprawy z religią i duchowością przeżywać. Jeśli któraś ze stron nie ma racji to druga jest tu po to żeby wytłumaczyć, a nie na nią naskakiwać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7460</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 12:39:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7460</guid>
		<description>IEn nie rozumiem, jak możesz się zgadzać z antykatolickimi hasłami i jednocześnie twierdzić, że jesteś katolikiem.
IMO wiele z tych postulatów jest wyssane z palca (tak jak ten z pomnikami), druga grupa to żale do pozostałej części społeczeństwa (jak np to, że mamy prezydenta jakiego wybrała demokratyczna większość - nie-katolicy też mieli prawo głosu), tylko nieliczna część to faktyczne postulaty co do których można dyskutować, czy nie warto ich prowadzić w życie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>IEn nie rozumiem, jak możesz się zgadzać z antykatolickimi hasłami i jednocześnie twierdzić, że jesteś katolikiem.<br />
IMO wiele z tych postulatów jest wyssane z palca (tak jak ten z pomnikami), druga grupa to żale do pozostałej części społeczeństwa (jak np to, że mamy prezydenta jakiego wybrała demokratyczna większość &#8211; nie-katolicy też mieli prawo głosu), tylko nieliczna część to faktyczne postulaty co do których można dyskutować, czy nie warto ich prowadzić w życie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lEn</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7459</link>
		<dc:creator>lEn</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 11:14:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7459</guid>
		<description>przejaskrawienie hasel pewnie dlatego ze to mowa wiecowa, ale jako katolik z wieloma sie zgadzam (pewnie wiekszoscia).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przejaskrawienie hasel pewnie dlatego ze to mowa wiecowa, ale jako katolik z wieloma sie zgadzam (pewnie wiekszoscia).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7458</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 09:37:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7458</guid>
		<description>&quot;Żyjemy w kraju, gdzie w centrach największych, zatłoczonych miast, gros terenów zielonych ...&quot;

kolejny tendencyjny kawałek: masę terenów &quot;zielonych&quot; jest również w rękach prywatnych lub co gorsza instytucji państwowych i również są niedostępne i podlegają degradacji - natomiast sam byłem w kilku ogrodach przyklasztornych i na zdegradowane nie wyglądały</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Żyjemy w kraju, gdzie w centrach największych, zatłoczonych miast, gros terenów zielonych &#8230;&#8221;</p>
<p>kolejny tendencyjny kawałek: masę terenów &#8222;zielonych&#8221; jest również w rękach prywatnych lub co gorsza instytucji państwowych i również są niedostępne i podlegają degradacji &#8211; natomiast sam byłem w kilku ogrodach przyklasztornych i na zdegradowane nie wyglądały</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: raw</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7457</link>
		<dc:creator>raw</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 09:32:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7457</guid>
		<description>wyjątkowo tendencyjne stwierdzenia,
kolejny raz mniejszość próbuje narzucić swoje racje większości i nie chodzi tu o statystyki wierzących, weźmy np krytykowana przez autora wizyta papieża: na krakowskich błoniach zbiera się 600 tyś młodzieży, następnego dnia rano prawie 1 mln ludzi na mszy. Cała małopolska ma 3 mln mieszkańców, czyli ponad 1/3 była na miejscu z pozostałych 2 mln część pewnie oglądała mszę w telewizji, 

&quot;Żyjemy w kraju, gdzie duchowni mogą ustawiać pomniki ...&quot; - chciałbym wiedzieć jakie prawo to reguluje, znam prawo budowlane i nie ma tam żadnego rozróżnienia, wszystkie obiekty małej architektury w miejscach publicznych wymagają zgłoszenia, poza m. publicznymi można je stawiać bez ograniczeń (niezależnie od przekonań religijnych)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wyjątkowo tendencyjne stwierdzenia,<br />
kolejny raz mniejszość próbuje narzucić swoje racje większości i nie chodzi tu o statystyki wierzących, weźmy np krytykowana przez autora wizyta papieża: na krakowskich błoniach zbiera się 600 tyś młodzieży, następnego dnia rano prawie 1 mln ludzi na mszy. Cała małopolska ma 3 mln mieszkańców, czyli ponad 1/3 była na miejscu z pozostałych 2 mln część pewnie oglądała mszę w telewizji, </p>
<p>&#8222;Żyjemy w kraju, gdzie duchowni mogą ustawiać pomniki &#8230;&#8221; &#8211; chciałbym wiedzieć jakie prawo to reguluje, znam prawo budowlane i nie ma tam żadnego rozróżnienia, wszystkie obiekty małej architektury w miejscach publicznych wymagają zgłoszenia, poza m. publicznymi można je stawiać bez ograniczeń (niezależnie od przekonań religijnych)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ACTE</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7454</link>
		<dc:creator>ACTE</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 09:31:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7454</guid>
		<description>Zgadzam się z apt73. Skrajność vs. skrajność zawsze równa się śmieszności. Bądźmy RACJONALNI i nie przyczepiajmy się tak emocji, które przeminą tak samo jak się pojawiły :) 

Zaś hasło &quot;nie módl się za mnie&quot; pozostanie na długo w mojej głowie. Genialne! :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z apt73. Skrajność vs. skrajność zawsze równa się śmieszności. Bądźmy RACJONALNI i nie przyczepiajmy się tak emocji, które przeminą tak samo jak się pojawiły :) </p>
<p>Zaś hasło &#8222;nie módl się za mnie&#8221; pozostanie na długo w mojej głowie. Genialne! :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JarMark</title>
		<link>http://krakoff.info/2009/10/13/z-okupowanego-kraju/comment-page-1/#comment-7450</link>
		<dc:creator>JarMark</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 21:51:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://krakoff.info/?p=3409#comment-7450</guid>
		<description>Być może w niektórych punktach autor tej specyficznej wyliczanki trochę przesadza, a nawet lekko histeryzuje, na przykłąd w tym przykładzie:

&quot;- Żyjemy w kraju, gdzie zlikwidowano wczasy pracownicze jako archaiczny wytwór zbrodniczego systemu, zastępując je nowoczesnym modelem wypoczynku – wyjazdami pielgrzymkowymi.&quot;

Ale - niestety - w większości ma rację. 

Mnie irytuje przede wszystkim to, że kościół nie płaci podatków, nie ma przejrzystych finansów dostępnych publicznie i jest wielowątkowo finansowany z budżetu państwa (i nie tylko). 
Kasa, kasa, geszefty i byznesy.
Jak widzę i słyszę na przykład tzw. prałata Jankowskiego i jego arogancję połączoną z prymitywną bezczelnością, to robi mi się niedobrze i dopada mnie, jak to ujął apt73 &quot;frustracja&quot;

Na razie czuję bezsilność wobec bezczelności i pazerności kleru katolickiego...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Być może w niektórych punktach autor tej specyficznej wyliczanki trochę przesadza, a nawet lekko histeryzuje, na przykłąd w tym przykładzie:</p>
<p>&#8222;- Żyjemy w kraju, gdzie zlikwidowano wczasy pracownicze jako archaiczny wytwór zbrodniczego systemu, zastępując je nowoczesnym modelem wypoczynku – wyjazdami pielgrzymkowymi.&#8221;</p>
<p>Ale &#8211; niestety &#8211; w większości ma rację. </p>
<p>Mnie irytuje przede wszystkim to, że kościół nie płaci podatków, nie ma przejrzystych finansów dostępnych publicznie i jest wielowątkowo finansowany z budżetu państwa (i nie tylko).<br />
Kasa, kasa, geszefty i byznesy.<br />
Jak widzę i słyszę na przykład tzw. prałata Jankowskiego i jego arogancję połączoną z prymitywną bezczelnością, to robi mi się niedobrze i dopada mnie, jak to ujął apt73 &#8222;frustracja&#8221;</p>
<p>Na razie czuję bezsilność wobec bezczelności i pazerności kleru katolickiego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

