Debaty o przestrzeni Krakowa
18, 10, czy może 4? Ile powinno być w Krakowie dzielnic? Ten z pozoru demograficzno – kulturowy spór stał się ostatnio tematem politycznym. Większe dzielnice to większa władza i szansa na decentralizację miasta. Nie da się ukryć, że to także wygodniejsze stołki dla miejskich radnych bez szans na reelekcję.
Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ zainicjował cykl debat poświęconych życiu i kształtowaniu naszego miasta. Pierwsza z nich, poświęcona dzielnicom, już 28 stycznia o 18.00 w sali 1.01 Kampusu Nauk Przyrodniczych UJ (ul. Gronostajowa 7, dz. VIII Dębniki).
Debaty będą odbywać się co miesiąc, szczegółową listę można znaleźć na facebooku.

























dobrze, że naukowcy zajęli się tematem, w którym zaczęli ‘grzebać’ politycy. na chwilę obecną nie mam zdania na ile dzielnic powinien być podizelony Kraków. moja lokalizacja w każdej wersji zdaje się być zapomniana. pozorny spokoj w niej panujacy jest wlasnie efektem ‘peryferyjnego’ polożenia w naszej dzielnicy. po zmianach na 4 wylądowałbym na rubieżach Śródmieścia.
na razie, obojętnie w jakiej będę mieszkał dzielnicy, chciałbym naprawdę uspokoić ulicę przed domem, bo prócz autobusów nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości do 40 km/h
Moim zdaniem 4 dzielnice nigdy nie przejdą, to nie ma żadnego sensu. Owszem, przy większej liczbie dzielnic może istnieć jakieś 3-5 rejonów administracyjnych, w ramach których zaistnieją niektóre jednostki UMK (coś jak Os Zgody i Wielicka obecnie), załatwi się sprawy urzędowe czy będzie dyrygowało drogami. Ale żeby mieszkańcy mogli mieć wpływ na swoje otoczenie, a dzielnice były tworami bliskimi i względnie jednorodnymi musi istnieć co najmniej około 10-12 dzielnic.
Ja osobiście opowiadam się raczej za poprawieniem obecnego układu (mediatyzacja) oraz wzmocnieniem dzielnic (wpływ na funkcjonowanie dróg, kształt inwestycji publicznych i narzędzia do walki z deweloperami). Jednocześnie większe dzielnice miałyby silniejszy głos w debacie publicznej, o ile takowa jeszcze w Krakowie istnieje.
@tramwajem
jeśli mediatyzacja w praktyce oznaczałaby np. zmianę struktury rady miasta, jestem jak najbardziej za. już tłumaczę co mam na myśli. zamiast obecnych radnych miejskich, w radzie miasta powinni zasiadać przedstawiciele rad dzielnicowych, bo Ci maja znacznie lepszy kontakt, przynajmniej w teorii, ze społecznością lokalną.
Brzmi nieźle, niestety trzebaby zmienić ustawę o samorządzie.
[...] Do innych wniosków, a już na pewno bardziej rozbudowanych, dojdą dziś uczestnicy drugiej debaty o przestrzeni Krakowa. Dziś, 25 lutego o g. 18 w sali 1.01 na Kampusie Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. [...]