Walpapier – nowa odsłona K27
Powoli do lamusa przechodzi nie tylko papier, ale zdaje się, kończy się również telewizja. Dzisiaj, po przeczytaniu informacji o cięciach w TVP Kraków, z której programu znikają całkiem ciekawe pozycje, nabrałem pewności, że obywatelom pozostaje przeniesienie się do internetu. I to zarówno z konsumpcją kultury, jak i aktywnością kulturalną. Można również, co praktykowane jest od dawna, wyjść na ulice. MIK z powodzeniem robi to oficjalnie od ubiegłorocznego lata, prezentując w ulicznej gablocie K27 – ścienny tygodnik uliczny.
Efektem ubocznym prowadzonych działań przy ul. Karmelickiej 27 jest nomen omen papierowy kalendarz, który jeszcze tylko do wyczerpania bardzo szczupłych już zapasów, możesz otrzymać za komentarz*.
W tym roku K27 przybiera jednak zupełnie inną formę, mniej ugrzecznioną, zato bardziej otwartą – Walpapier. Pierwszy numer zapowiada, że w kolejnych wydaniach tygodnika przechodniom prezentowane będą najciekawsze zjawiska artystyczne z Krakowa oraz z całej Polski. Kuratorską opiekę nad K27 objęła tym samym grupa Strupek.






















