Drzewa przy Bloniach

Drzewa w al. 3 Maja, które ZIKiT wciąż planuje wyciąć, bo jak wykazała pierwsza ekspertyza są w katastrofalnej kondycji i stanowią zagrożenie, po raz kolejny wykazały się szczególną złośliwością. Przetrwały silny wiatr, który połamał inne drzewa w Krakowie, o czym skrupulatnie doniosły lokalne media. Teraz istnieje obawa, że już wyłącznie za tę złośliwość jesiony i lipy rosnące wzdłuż Błoń trafią pod topór. Innego powodu raczej urzędnicy nie znajdą, bo druga ekspertyza, o którą walczyliśmy, wykazała, iż

kategorycznie należy usunąć tylko jedną lipę i 14 jesionów

- pisał Dziennik Polski w połowie grudnia.

Ta sama gazeta miesiąc później cytuje słowa wicedyrektor ZIKiT-u, Anny Krzyżanowskiej, która radnym z Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska przekazała, iż

według nowej ekspertyzy, pięćdziesiąt kilka nadaje się do usunięcia.

Sprawa, jak widać, nadal wymaga społecznej kontroli.

foto:by nc gosia małochleb