Skoro nie na Smoleńsk, to może na drzewie

Teraz już wiem dlaczego od 160 dni Cecylia Malik fotografuje się codziennie na krakowskich drzewach. Szuka takiego, na którym mogłaby zbudować nowy dom, a właściwie domek na drzewie. Kto wie, może w ten sposób uchroni je przed wycinką.
A teraz całkiem poważnie, bo powyższym mogę się bardzo narazić krakowskiemu środowisku artystycznemu. A szczególnie Paśtwu Malikom, którym współczuję, że są zmuszeni wyprowadzić się z mieszkania przy ulicy Smoleńsk 22/8, i którym jednocześnie gratuluję, że tak godnie i mam nadzieję spektakularnie będą się z nim żegnać.
Artystyczne pożegnanie ze Smoleńsk wymyśliła wspomniana Cecylia Malik i jej koleżanka Justyna Koeke. Ja miałem przyjemność poznać obie artystki podczas wydania 4 numeru tygodnika ściennego Walpapier.
Wciąż do nas nie dociera, że się wyprowadzamy. Gdy zdejmie się wszystko ze ścian, te pokoje będą wyglądać bardzo smutno. Projektem “Ulica Smoleńsk 22/8” chcemy też zwrócić uwagę na proces, w wyniku którego równoległa ul. Zwierzyniecka stała się już tylko ulicą banków i hoteli. Dawniej mieszkali tam nasi koledzy z podstawówki, były podwórka z trzepakami. Teraz w weekendy ulice stają się puste
- opowiada Cecylia Malik Gazecie Wyborczej.
Od 16 do 30 marca na pustkę po Malikach wypełnią zaproszeni artyści. Mateusz Torbus i Tomasz Wiech przygotowują cykle fotografii. Piotr Madej dźwięki mieszkania złoży w instalację. W tym czasie na Smoleńsk 22/8 będą także koncerty i performance.






















A ja mam nadzieję że Cecylia dołączy do naszych działań wieszania budek lęgowych dla ptaków. Wtedy nie będziemy musieli dźwigać drabiny.
w takim razie powinnismy jej to zaproponowac
a Justyna to nie siostra ?!?
Justyna Koeke to jasne ze siostra!!!