Jak nie remontować dróg
Omijając w ubiegłym tygodniu stojące w korkach samochody pomyślałem, że może zmotoryzowana część krakowian dowiedziała się o czymś, co skłoniło ją do ucieczki z miasta. W obrazku tym nie zgadzał mi się jednak jeden element – napełnienie aut, a raczej jego brak. W znakomitej większości siedzieli jedynie kierowcy.
Niewinni kierowcy padli ofiarą słabej reorganizacji ruchu, a dokładniej braku ograniczeń, choćby tymczasowych, dla ruchu samochodowego. Bardzo dobrze podsumował to tramwajem:
Remont rozpoczęty w środku tygodnia (takie przedsięwzięcia podejmuje się zwykle w weekendy, by podróżujący mogli poznać nową organizację ruchu, a organizatorzy zdążyli wychwycić błędy), bez jakiejkolwiek, nawet symbolicznej próby zachęcenia do rezygnacji z samochodu musiał skończyć się zakorkowaniem bez mała połowy Krakowa.
A zapowiada się, że będzie tylko gorzej, bo pomimo rozpoczęcia opóźnionych inwestycji w komunikację miejską, nasi włodarze zakochani w indywidualnym transporcie samochodowym, największe pieniądze przeznaczają na tzw. poprawę konkurencyjności tego rodzaju komunikacji. A to przecież autostrada do całkowitego paraliżu miasta.
foto:
savethedave























za to wiele pracy i wysilku wklada sie w odstreczaniu ludziom komunikacji miejskiej – patrz autobus 304, ponoc ma wrocic od kwietnia do tego jak kursowal przed wielka akcaja – “pasazerze zostan kierowca” jaka urzadzil urzad majacy sie zajmowac komunikacja miejska a zajmujacy sie jej dobijaniem. taka 4 miesieczna akcja pokazujaca – to co robimy jest bez sensu, ale co nam urzedasom zrobicie?
Mów co chcesz, ale jak dla mnie Majcher wiele głosów stracił w tej akcji. Gazety pisały o tym non-stop. Paradoksem jest, że przez każdą stratę Majchrowskiego wzrastają szanse jeszcze gorszego nieroba :/
Chyba nas czytają :P Rondo Ofiar Katynia
Wreszcie! Przecież tam są dwa pasy.
znaczy obetną chodnik i przesuną tam tory żeby auta miały więcej miejsca ?
tzn. postawią separatory, wywalą lewy pas między pętlą, a AP i przyskrzynią auta parkujące na jezdni oraz na doczepkę na chodniku. A przynajmniej tak ja to widzę.
Na co dzień nie korzystam już z komunikacji miejskiej i nie widzę nic złego w tym że realizowane są inwestycje drogowe. Wszystko musi iść w parze ale czy się tego chce czy nie całe miasto nie przesiądzie się do autobusów i tramwai. Wole postać w korku chwile niż stać w zatłoczonym, trzęsącym się autobusie gdzie masa ludzi na mnie chucha, dmucha i kicha. Że by komunikacja dorównała konkurencyjnością samochodną jeszcze daleka droga !!!
@tramwajem
obyś miał rację, a służby działały przynajmniej tak sprawnie, jak miało to miejsce przy remoncie Mogilskiego. raz nawet mnie na rowerze złapała SM, skończyło się na pouczeniu, że tym przejazdem mogą jeździć jedynie pojazdy KM i uprawnione.
ale na temat – separatory są jak dobre by wyizolować tramwaje od samochodów, ale takie rozwiązanie na wspominanym przez Ciebie odcinku, nie może z tymczasowego stać się stałym, bo utrudni to ruch rowerowy. obawiam się, że był by to kolejny przypadek Grzegórzeckiej czy Lubicz.
marcin, rozwiązanie jest proste – zrobić Wam drogę wzdłuż chodnika. zresztą, wiem że zabrzmi to bezczelnie, ale czy naprawdę nie da się jechać Lea czy Kazimierza Wielkiego? W przypadku Grzegórzeckiej oczywiście rozumiem i współczuję, ale tu chyba da się jakoś wszystko pogodzić.
@tramwajem
czekam, az taka droga powstanie, plany niestety dla Królewskiej nie są najciekawsze. poza tym bez otwarcia w obu kierunkach dla rowerzystów zarówno Łobzowskiej, jak i Lea, możesz zapomnieć o tym, że będą Kazimierza Wielkiego czy Lea będą prawdziwą alternatywą dla cyklistów.