Krakowskiemu Forum Mobilności zapewne przyświeca idea znalezienia odpowiedzi na tytułowe pytanie – jak odkorkować Kraków? Jestem jednak przekonany, iż oprócz interesujących prezentacji i nierzadko burzliwych dyskysji, forum powinno mieć możliwość realnego wpływania na krakowska rzeczywistość komunikacyjną. Jeśli organizatorzy – Urząd Miasta Krakowa – nie zamierzają rozwijać Forum Mobilności w tym kierunku, uważam za bezcelowe spotykanie się w Magistracie o niezbyt przyjaznej dla wielu krakowian porze dnia. Dzisiejsze forum, tak jak poprzednie rozpocznie się o g. 16 w Sali Kupieckiej.
Tego rodzaju rozważania na niewątpliwie ważne tematy – problemy komunikacyjne krakowskich osiedli – Złocień – wraz z eksperckimi prezentacjami z dołączonym do nich dźwiękiem, można śmiało zamieszczać w internecie i tam prowadzić dyskusję z obywatelami. Wtedy też ma ona szansę zainteresować znacznie szersze grono krakowian i co chyba równie ważne konkurować, polemizować z pomysłami mieszkańców, którym nie pozostaje nic innego jak pisanie listów do Gazety Wyborczej lub prowadzenie blogów. Do zobaczenia na Forum Mobilności.

4 comments
s says:
mar 11, 2010
jest gorzej niż myślałem!
marcin wójcik says:
mar 11, 2010
obawiałem się, ale prezentujący problemy osiedla Złocień przedstawiciel mieszkańców rzeczonego terenu Krakowa, wspomniał o niewykorzystanej szansie – kolei alomeracyjnej
przystanek Złocień nieszczęśliwie zniknął z najnowszego studium tejże kolei.
największym problemem Złocienia wg. prelegenta jest 400 TIRów wjeżdżających i wyjeżdżających tam codziennie.
Łukasz says:
mar 11, 2010
O którym studium piszesz? Przecież w najnowszym jest i to bym powiedział na jednym z wyższych miejsc jeśli na pierwszym
marcin wójcik says:
mar 13, 2010
@Łukasz
relacjonowalem, ale chwile pozniej stracilem lacznosc z siecia, slowa prelegenta-przedstawiciela mieszkancow. pozniej przedstawiciel miast istotnie przyznal, iz przystanek zlocien dla kolei aglomeracyjnej jest rozwazany. nie ma wiec jednoznacznego potwierdzenia, ani zaprzeczenia.
w samej prezentacji mieszkancy zachowali rownowage i wnioskowali o poprawe wszystkich trzech form transportu, rowerem, KM i samochodem, tak juz pozniej mowili wylacznie o drogach i podlaczeniu ich do wezla autostradowego. pojawial sie nawettaki ‘belkot’ ze sa zmuszeni wozicdzieci do szkoly, bo ta jest oddalonao 2 km i ze zjamuje im to czasem nawet 1 h. 2 km pieszo pokonuje sie w 20 min. jesli ktos wozi na takim dystansie dziecko sam jest winny paralizu osiedla